No to koniec, czas na strzelanie

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.11.01, 01:16
Po wystąpieniu pana Leppera w sejmie pozostaje:
-jeżeli mówił prawdę, to tych 5-ciu posłow powinno sie zastrzelić,
- jeżeli nie powiedział prawdy tylko zbluzgał tych ludzi, to powinni jego
zastrzelić.
Takie są uroki młodej demokracji.
    • Gość: grogreg Re: No to koniec, czas na strzelanie IP: 212.160.165.* 30.11.01, 08:17
      To nie Japonia. Tu sie nie popelnia samobojstwa z powodu dyshonoru.
      Totaj dla polityka akreslenie zlodzie, aferzysta, cham nie jest zadna obelga
      czy ujma. Zreszta, jak mozna obrazic kogos bez honoru. Takim to mozna w twarz
      napluc, a powiedza, ze deszcz pada.

      Zeby nie bylo watpliwosci - powyzsze tyczy sie tez Leppera
      • pak76 Re: No to koniec, czas na strzelanie 30.11.01, 17:00
        Gość portalu: grogreg napisał(a):

        > To nie Japonia. Tu sie nie popelnia samobojstwa z powodu dyshonoru.

        Moment, moment, mowimy o morderstwach, nie o samobojstwach.

    • Gość: snajper Re: No to koniec, czas na strzelanie IP: *.waw.cdp.pl 30.11.01, 15:45
      Gość portalu: Janek napisał(a):

      > Po wystąpieniu pana Leppera w sejmie pozostaje:
      > -jeżeli mówił prawdę, to tych 5-ciu posłow powinno sie zastrzelić,
      > - jeżeli nie powiedział prawdy tylko zbluzgał tych ludzi, to powinni jego
      > zastrzelić.
      > Takie są uroki młodej demokracji.

      To nie są uroki demokracji. To są obowiązki ludzi honorowych. A jak u nas jest,
      mogłeś zauważyć po oskarżeniu Oleksego o szpiegostwo. Zastrzelił się oskarżony
      lub oskarżający ????

      • Gość: GMR Re: No to koniec, czas na strzelanie IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 30.11.01, 19:42
        Tu w Polsce określania bandyta oszust złodziej kanalia to żaden dyshonor dla
        polityka to zaszczyt!!! i to jest chore!
      • Gość: elf2 Re: No to koniec, czas na strzelanie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.01, 19:50
        a dlaczego mialby sie zastrzelic oskarzajacy olina? przeciez ta sprawa nie
        jest wyjasniona-cos jest w aktach. zreszta po co jakies kwity?? oni byli
        JAWNYMI wspolpracownikami moskwy, bo na tym polegal system, ktoremu sluzyli.
        ale jesli ktos tak bardzo przywiazuje wage do kwitow i chce zachowac
        pozory "Wersalu" jak mówi wyhodowana przez czerwonke zmija, to powtarzam, kwity
        sa, tylko nie kazdy chce to przyjac do wiadomosci lub nie slucha i nie wie , co
        sie dzieje wokol. zresztą tzw. prawda sadowa nie zawsze odpowiada prawdzie.sad
        to tez czlowiek.
        a, ze olin bez honoru, i dziwi cie to?? jak ktos sie wyslugiwal obcemu
        mocarstwu i sluzyl w zbrodniczej partii przeciwko wlasnemu panstwu , to o jakim
        honorze tu mowa?????moze dla ciebie to nie problem , a dla mnie te kreatury to
        zoologia.
Pełna wersja