Gudzowaty na ratunek?

26.05.03, 09:51
Sprawy Kaczyński-Gudzowaty ciąg dalszy. Kaczyński w poważnych opałach. Jeśli
dziś zostanie skazany, straci prezydenturę w Warszawie. Niewykluczone jednak,
że panowie się dogadają i wyroku nie będzie. Co z tej ugody będzie miał
Kaczyński - wiadomo. A Gudzowaty? Czego sobie od Kaczyńskiego zażyczy? Dla
siebie albo kolegów z SLD?
    • Gość: aska95 Re: Gudzowaty na ratunek? IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 26.05.03, 11:36
      jakoś nie bardzo wiem, co zyska Kaczyński, prócz przekonania u
      niekatarynowatych ludzi, że to zwykły gnojek i szmaciarz, który potrafi działać
      jak cham. Czym się różni on od Leppera w obyczajach?
      Natomiast jak zwykle kataryna potrafi znaleźć bat na SLD, tam, gdzie go nie ma.
      Rzetelność twoja jest na poziomie rzetelności Michnika przed komisją śledczą.
      Idź do psychiatry, bo masz problem z osobowością, a nazywa się on -
      patologiczna n ienawiść, do wszystkiego, co może tylko trącić lewicowym. Ten
      twój poziom "obiektywizmu" jest przyczyną, że prawie nikt z forumowiczów nie
      próbuje z tobą polemizować.
      Lubisz okładać na oślep jak R. Beger owies.
      • Gość: P-77 "kataryna" to zwykły bezrozumny garkotłuk !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.03, 11:55
        Gość portalu: aska95 napisał(a):

        > jakoś nie bardzo wiem, co zyska Kaczyński, prócz przekonania u
        > niekatarynowatych ludzi, że to zwykły gnojek i szmaciarz, który potrafi
        działać
        >
        > jak cham. Czym się różni on od Leppera w obyczajach?
        > Natomiast jak zwykle kataryna potrafi znaleźć bat na SLD, tam, gdzie go nie
        ma.
        >
        > Rzetelność twoja jest na poziomie rzetelności Michnika przed komisją
        śledczą.
        > Idź do psychiatry, bo masz problem z osobowością, a nazywa się on -
        > patologiczna n ienawiść, do wszystkiego, co może tylko trącić lewicowym. Ten
        > twój poziom "obiektywizmu" jest przyczyną, że prawie nikt z forumowiczów nie
        > próbuje z tobą polemizować.
        > Lubisz okładać na oślep jak R. Beger owies.

        Szkoda czasu na dyskusję z tym kaszalotem w rozdeptanych pantoflach,
        idiotycznych papilotach na głupim łbie i ze stertą niezmytych naczyń w zlewie !
        Olewać tą forumową Begerową !!!
      • kataryna.kataryna Re: Gudzowaty na ratunek? 26.05.03, 12:25
        Gość portalu: aska95 napisał(a):

        > jakoś nie bardzo wiem, co zyska Kaczyński, prócz przekonania u
        > niekatarynowatych ludzi, że to zwykły gnojek i szmaciarz, który potrafi
        działać
        >
        > jak cham. Czym się różni on od Leppera w obyczajach?
        > Natomiast jak zwykle kataryna potrafi znaleźć bat na SLD, tam, gdzie go nie
        ma.
        >
        > Rzetelność twoja jest na poziomie rzetelności Michnika przed komisją śledczą.
        > Idź do psychiatry, bo masz problem z osobowością, a nazywa się on -
        > patologiczna n ienawiść, do wszystkiego, co może tylko trącić lewicowym. Ten
        > twój poziom "obiektywizmu" jest przyczyną, że prawie nikt z forumowiczów nie
        > próbuje z tobą polemizować.
        > Lubisz okładać na oślep jak R. Beger owies.



        Uderz w SLD, Aśka95 się odezwie (jak zawsze z wdziękiem). Ekspert od
        patologicznej nienawiści. Naprawdę uważasz, że ja na tym forum najbrutalniej
        atakuję SLD?
      • Gość: Baba w oknie Re: Gudzowaty na ratunek? IP: *.tvk-gaj.pl 26.05.03, 13:34
        Widzisz Aska, Kaczynski ryzykowal utrate wladzy w stolicy, tak ze nic
        dziwnego ze wolal sie usciskac z Gudzowatym, a ten przeciez jako
        biznesmen na pewno zrobil jakis dobry interes przy okazji. Jaki? Czy
        kataryna.kataryna sie nad tym zastanawia tak jak nad tym jaki interes
        robi np. Miller podejmujac jakiekolwiek decyzje? Watpie. Miller chyba
        jej kiedys nadepnal na odcisk, a Gudzowaty moze nie? Dyskusji z
        kataryna.kataryna nikt nie podejmie? Czytalam jedna - pare tygodni
        temu i zauwazylam, ze k.k nawet nie czyta dokladnie co przeciwnik
        napisal, bo z gory wie, ze on nie ma racji. Nie denerwuj sie. To taki
        nowy styl i moda zeby mowic w kolko to samo wlasnie jak katarynka.
    • tony.s Re: Odpier... sie od kataryny 26.05.03, 12:56
      i tyle w temacie waszej "dyskusji".Kazdy prezentuje tu swoje poglady a wy tylko
      bluzgi.Zero komentarza do tematu za to atak personlny.Żenujace.
      • Gość: P-77 Re: Odpier... sie od kataryny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.03, 13:18
        tony.s napisał:

        > i tyle w temacie waszej "dyskusji".Kazdy prezentuje tu swoje poglady a wy
        tylko
        >
        > bluzgi.Zero komentarza do tematu za to atak personlny.Żenujace.
        Co ty pedziu nie powiesz !
        Kataryna, wiesz to ten głupawy garkotłuk, kocha się bez wzajemności w Leszku
        M.
        Wiesz jak reaguje starzejący się kaszalot po klimakterium (sorry, Ty nie
        będziesz miał klimakterium tylko uszkodzony zwieracz).
        Przecież ja nigdzie nie bluzgam.
        Ja nazywam rzeczy po imieniu ! I tylko tyle, zboczku.

        SAMOOBRONA i tak zrobi z wami porządek !
        • Gość: polishAM Re: Odpier... sie od kataryny IP: *.157.87.122.Dial1.Weehawken1.Level3.net 26.05.03, 14:04
          Ja normalnie padne. Slowo daje. Ale nikt nie moze podwazyc ostatniego
          stwierdzenia. Samoobrona zrobi z nimi sieczke.
    • oleg3 Ugoda zawarta 26.05.03, 13:55
      Ugoda Gudzowaty - Kaczyński kończy spory sądowe
      Lech Kaczyński i Aleksander Gudzowaty zawarli ugodę, która kończy procesy
      sądowe wytoczone przez Gudzowatego po wypowiedziach Kaczyńskiego na temat
      interesów spółki Bartimpex. Prezydent stolicy ogłosił, że nie było jego
      intencją "naruszenie czci i dobrego imienia" Gudzowatego i Bartimpexu. "W
      przypadku, gdyby w publicznym odbiorze wypowiedzi te miały naruszać ich dobra
      osobiste - wyrażam ubolewanie" - brzmi oświadczenie Kaczyńskiego. Gudzowaty
      oświadczył, że wyrazy ubolewania przyjmuje. "Mam nadzieję, że przykład ten
      posłuży za wzór w innych sporach, kształtując dobre obyczaje" - powiedział szef
      Bartimpexu.
      We wrześniu 2002 r. Sąd Rejonowy skazał Kaczyńskiego na 3 tys. zł grzywny,
      uznając, że w 2001 r. umyślnie zniesławił Gudzowatego - jeden z najbogatszych
      Polaków - słowami, iż jego firma Bartimpex w większym stopniu reprezentuje
      interesy Rosji niż Polski. Według sądu I instancji, Kaczyński popełnił
      przestępstwo umyślne. W swej apelacji, która zarzuca wyrokowi I instancji m.in.
      błędną ocenę dowodów oraz uchybienia formalne, Kaczyński domagał się
      uniewinnienia. (PAP)
Pełna wersja