Czy TK ulegnie terrorowi intelektualnemu, jaki

10.05.07, 06:38
został rozpętany przez opiniotwórcze środowiska przeciw lustracji?!

Najdobitniejszymi wyrazami tego zjawiska były podejmowane w histerycznej
atmosferze BEZ CZASU DYSKUSJĘ uchwały różnych instytucjonalnych gremiów. W
podejmowaniu tej z UW przypatrywał się nawet jeden z sędziów TK - co już jest
skandalem samym w sobie. A jeszcze większym skandalem jest to, że TK nie
widział w tym podstaw do odsunięcia tego sędziego od osądzania w tej sprawie.

Najbliższe dni a może godziny pokażą społeczeństwu czy mamy TK niezależne.
Czy też jest on zniewolony przez postkomunistyczne patrzenie na demokrację.

Jesli zaś chodzi o samą ustawę, to fakt, że jest długa i monotonna, ale w
moim przekonaniu zgodna z Konstytucją!
No bo... jak może być niezgodna z Konstytucją i instytucjami Państwa Prawa
transparentność przeszłości obywateli obejmujących lub aktualnie piastujących
wymienione w ustawie funkcje czy stanowiska?!
Sankcja za kłamstwo jest tylko naturalną konsekwencją ogólnie stosowaną we
współczesnych rozwiniętnych demokracjach.
    • dr.freud E,,, Kaczyńskich nie traktowałbym jako intelektual 10.05.07, 06:57
      sawa.com napisała:

      > No bo... jak może być niezgodna z Konstytucją i instytucjami Państwa Prawa
      > transparentność przeszłości obywateli obejmujących lub aktualnie piastujących
      > wymienione w ustawie funkcje czy stanowiska?!

      Ukaranie winnego za popełnienie przestępstwa jest jak
      najbardziej zgodne z konstytucją.
      Ale gdyby np. minister Ziobro osobiście zadźgał kogoś nożem w bramie,
      i twierdził że zrobił słusznie bo to był najprawdopodobniej złodziej
      kiszonkowy, to to nie jest zgodne z konstytucja.
      • uzdek98 jaki intelektualny ? pisiory sie maja tak do 10.05.07, 12:48
        inteligencji jak kartofle do mezow stanu...
    • wiktoriaka Re: Czy TK ulegnie terrorowi intelektualnemu, jak 10.05.07, 07:19
      sawa.com napisała:

      > Sankcja za kłamstwo jest tylko naturalną konsekwencją ogólnie stosowaną we
      > współczesnych rozwiniętnych demokracjach.

      We współczesnych rozwiniętych demokracjach nie ma domniemania winy, a jest
      domniemanie niewinności, nie ma przymusu składania jakichkolwiek oświadczeń, że
      nie jest się wielbłądem, nie ma przymusu samooskarżania się, a karać może (np.
      odbierając prawo wykonywania zawodu) niezawisły sąd, a nie jacyś "historycy" z IPN.
      • sawa.com Re: Czy TK ulegnie terrorowi intelektualnemu, jak 10.05.07, 07:32
        wiktoriaka napisała:


        > We współczesnych rozwiniętych demokracjach nie ma domniemania winy, a jest
        > domniemanie niewinności, nie ma przymusu składania jakichkolwiek oświadczeń,
        że
        > nie jest się wielbłądem, nie ma przymusu samooskarżania się, a karać może (np.
        > odbierając prawo wykonywania zawodu) niezawisły sąd, a nie jacyś "historycy"
        z
        > IPN.

        Jakie domniemanie winy? Mówimy o jawności zycia publicznego. Każda nowozytna
        demokracja, potrzebuje jawności jak świeżego powietrza.

        • sam_sob Re: Czy TK ulegnie terrorowi intelektualnemu, jak 10.05.07, 07:48
          sawa.com napisała:

          > Jakie domniemanie winy? Mówimy o jawności zycia publicznego. Każda nowozytna
          > demokracja, potrzebuje jawności jak świeżego powietrza.

          Ale nasza demokracja to tylko piękna bajka, bo ciągle rządem dusz zajmują się
          upiory żywcem wzięte z PRL-u i jeszcze sporo czasu potrzeba na "świeże
          powietrze". Jeden Ryszard Kalisz potrafi go "zepsuć"w takim rozmiarze, że tylko
          cyklon pozwoli na jego wymianę w znacznym stopniu na świeże.:)))
        • porannakawa Re: Czy TK ulegnie terrorowi intelektualnemu, jak 10.05.07, 09:06
          sawa.com napisała:


          > Jakie domniemanie winy? Mówimy o jawności życia publicznego. Każda nowożytna
          > demokracja, potrzebuje jawności jak świeżego powietrza.

          Kaczyńscy przecież mają dostęp do archiwów, które są w ich rękach.
          Jeżeli mają coś przeciw komuś to przecież to jest jawne!
          Po co te oświadczenia z groźbą gdy skłamie lub z groźbą gdy nie złoży?
          Ujawnić te zastrzeżenia w czasie gdy to będzie Kaczyńskim wygodne? Możliwość
          zaszantażowania? Trzymaj pysk i rób jak ci każemy bo ....?
          >
      • gradus2004 Re: Czy TK ulegnie terrorowi intelektualnemu, jak 10.05.07, 11:02
        wiktoriaka napisała:

        >
        > We współczesnych rozwiniętych demokracjach nie ma domniemania winy, a jest
        > domniemanie niewinności, nie ma przymusu składania jakichkolwiek oświadczeń, że
        > nie jest się wielbłądem, nie ma przymusu samooskarżania się, a karać może (np.
        > odbierając prawo wykonywania zawodu) niezawisły sąd, a nie jacyś "historycy" z
        > IPN.

        chyba nie wiesz co mowisz... na uczelniach w Niemczech kazdy musial (chyba
        dopiero teraz przestali tego wymagac) zlozyc oswiadczenie czy wspolpracowal ze
        STASI... nawet sprzataczki... a u nas dotyczy to tylko profesorow...
    • rydzyk_fizyk Zakaz wykonywania zawodu dla dziennikarza 10.05.07, 08:34
      zgodny z konstytucyjną zasadą wolności słowa!?
    • kacza.republika.bananowa TK podejmie decyzję i ją uzasadni 10.05.07, 09:00
      zamiast ulegać terrorowi intelektualnemu środowisk antyujawnieniowych (zawalanie
      IPNu nowymi dokumentami-oświadczenia) zaczekaj na to. Potem wysil się
      intelektualnie i oceń argumenty TK.

      > No bo... jak może być niezgodna z Konstytucją i instytucjami Państwa Prawa
      > transparentność przeszłości obywateli obejmujących lub aktualnie piastujących
      > wymienione w ustawie funkcje czy stanowiska?!

      a skąd wiesz że TK tak orzeknie?
      IMO możliwe jest że zakwestionuje oświadczenia, natomiast nie będzie się czepiał
      ujawniania współpracowników SB

      > Sankcja za kłamstwo jest tylko naturalną konsekwencją ogólnie stosowaną we
      > współczesnych rozwiniętnych demokracjach.

      zakaz wykonywania zawodu?
    • cyklista Bolszewicka nowomowa 10.05.07, 10:45
      No bo co to np. jest "terror intelektualny" itd. Historia pokazała, że z
      bolszewikiem nie pogadasz, więc nie licz na dyskusje. Ale jak czytam takie
      brednie, to ogarnia mnie obrzydzenie - takie samo jakie czułem wobec
      popleczników Jaruzela czy członków PRONU. Nie rozumiem was, poplecznicy różnych
      dyktatorów i reżimów.
    • mietowe_loczki Re: Czy TK ulegnie terrorowi intelektualnemu, jak 10.05.07, 10:49
      Cudowny sposób myślenia: jeśli TK uwali ustawę, to nie dlatego, że ta jest
      bublem prawnym i nie dlatego, że została spartaczona przez jej autorów, ale
      dlatego, że sędziowie TK są w UKŁADZIE. Gdzie tego uczą?
    • twoj.psychiatra Nikt nie powinien oskarżać samego siebie. 10.05.07, 10:52
      Jest taka, jeszcze rzymska zasada, nie pamiętam już dokładnie, jak brzmiąca po
      łacinie, (bodaj Nemo accusare ipsum i coś tam dalej, niestety łacinę znam
      marnie)i z tej zasady prof. Wolniewicz, było nie było autorytet Radiomaryjno-
      PiSowski wywodzi swój sprzeciw przeciw Obecnej formie Lustracji.
      I tu się z panem prof Wolniewiczem zgadzam: Lustracja tak, ale nie w obecnej,
      partackiej PiSowskiej Formule i bez oświadczeń lustracyjnych, jako formy
      samooskarżenia.

      To można zrobić dużo mądrzej, panowie z PiS-u. A poza tym - czasu PiSaki
      mieliście dużo, bo prace nad Ustawą Lustracyjną można było zacząć grubo przed
      Wyborami 2005, by do Wyborów iść już z jakimś projektem, a potem tylko go
      szlifować, a nie tworzyć szybko na kolanie. Ale to takie typowe dla tych z
      Kongresówki, jak u Mickiewicza: "Trzeba zrobić Powstanie...Ja z Synowcem na
      czele i jakoś to będzie".

      I potem wychodzą potworki, bo jakoś to nie chce być, panowie PiSaki.
      • mietowe_loczki Re: Nikt nie powinien oskarżać samego siebie. 10.05.07, 10:55
        Nikt nie powinien, a nawet nikt nie musi. Nie ma takiego obowiązku. Coraz
        częściej jestem przekonana o tym, że PiSowi bardzo, aż za bardzo, zależy na
        uwaleniu tej ustawy i uniknięciu za to odpowiedzialności: 'my przecież
        chcieliśmy dobrze, a przecież liczą się nasze dobre intencje. To przecież nie
        nasza wina, że TK tę ustawę podważył'.
    • woda.woda Co to jest "terror intelektualny" 10.05.07, 10:55
      i czym go się je?
      • mietowe_loczki Re: Co to jest "terror intelektualny" 10.05.07, 10:56
        To jest chyba Nic.
        • woda.woda Myślisz, 10.05.07, 10:57
          że to je się tak, jak zupę "nic" ?

          Swoją drogą ciekawe, co autorka miała na myśli pisząc te słowa.
          • mietowe_loczki Re: Myślisz, 10.05.07, 11:02
            Nie wiem, jak to się je, ale boję się, że się pozarażam takim językiem wolskim.
            I to będzie tragiż.

            Nie mam pojęcia, co mogła mieć na myśli, ale chyba nie ma sensu zaprzątać sobie
            tym głowy. Lepiej poczytać Gombrowicza albo Dostojewskiego i z nimi się
            pomęczyć.

            Może Nic nie miała? To bardzo prawdopodobne.
    • ego_centryk Udajesz mądrego a najprostszych rzeczy nie widzisz 10.05.07, 11:01
      Konstytucja RP zapewnia autonomię uczelniom wyższym. Ustawa lustracyjna
      arbitralnie określa los "współpracujących" pracowników naukowych bez żadnego
      uwzględnienia głosu władz uczelni. Ergo: ustawa lustracyjna jest niezgodna z
      Konstytucją. O czym przekonasz się niedługo, kiedy tylko TK wyda wyrok w tej
      sprawie. Chyba, że uznasz, że TK należy do układu, jeżeli wyrok będzie nie po
      myśli PiSS. Ale to już będzie twój problem.
      • mietowe_loczki Re: Udajesz mądrego a najprostszych rzeczy nie wi 10.05.07, 11:06
        Problem będzie wtedy, kiedy niektóre przepisy będą podważone, a niektóre,
        nieliczne, jak zgaduję, uznane za zgodne z Konstytucją. Dla osób
        postrzegających rzeczywistość w sposób ulubiony zero-jedynkowy ten dysonans
        stanie się niemożliwy do zniesienia.
      • hrabia.mileyski Re: Udajesz mądrego a najprostszych rzeczy nie wi 10.05.07, 11:25
        ego_centryk napisała:

        > Konstytucja RP zapewnia autonomię uczelniom wyższym. Ustawa lustracyjna
        > arbitralnie określa los "współpracujących" pracowników naukowych bez żadnego
        > uwzględnienia głosu władz uczelni.


        Uczelnie nie są bardziej autonomiczne, niż Sejm, Czy Parlament Europejski.
        Można stracić mandat.
        Stąd też twój argument wielce nietrafiony.

        .....Ergo: ustawa lustracyjna jest niezgodna z
        > Konstytucją.

        No popatrz, jaki z ciebie Trybunał....Wyrok zapadł!
        • woda.woda Re: Udajesz mądrego a najprostszych rzeczy nie wi 10.05.07, 11:27
          > No popatrz, jaki z ciebie Trybunał....Wyrok zapadł!

          Podobny, jak autorka wątku, która tez już wyrok wydała.

          Nie uważasz za słuszne jej również tę uwagę zwrócić?
          • hrabia.mileyski Re: Udajesz mądrego a najprostszych rzeczy nie wi 10.05.07, 11:30
            woda.woda napisała:

            > > No popatrz, jaki z ciebie Trybunał....Wyrok zapadł!
            >
            > Podobny, jak autorka wątku, która tez już wyrok wydała.


            Sobie też nie ujmuj. Spoglądaj też czasem, co piszesz - ot, choćby poniżej.
            • woda.woda Przykro, 10.05.07, 11:32
              że u jednych widzisz to, czego u innych nie dostrzegasz.
              • hrabia.mileyski Re: Przykro, 10.05.07, 11:34
                woda.woda napisała:

                > że u jednych widzisz to, czego u innych nie dostrzegasz.


                Ależ dostrzegam. Dlatego się odezwałem.
                Szczególnie, jak ktoś zaczyna "Udajesz mądrego...", po czym sam plecie głupstwa.
                • hrabia.mileyski Re: Przykro, 10.05.07, 11:45
                  woda.woda napisała:

                  > Podobny, jak autorka wątku, która tez już wyrok wydała.


                  Jednak nie masz racji.
                  Od strony formalnej jest w porządku. Jest w wątku zadane pytanie. Przyjęcie
                  stanowiska i argumentacja, gdzie dostrzega się sformułowanie "w moim
                  przekonaniu", a więc przedstawienie poglądu, który jest własnością autorki i tym
                  samym nie aspiruje do rangi obiektywnie stwierdzonego faktu.

                  Jeśli od tej strony zaczniesz trawić wątek, unikniesz niepotrzebnych
                  nieporozumień i pochopnie wydawanych sądów.
                  • woda.woda Re: Przykro, 10.05.07, 11:48
                    Hmm :)

                    Autorka pisze: "Jesli zaś chodzi o samą ustawę, to fakt, że jest długa i
                    monotonna, ale w moim przekonaniu zgodna z Konstytucją!"

                    Twój oponent pisze, że jego zdaniem jest przeciwnie.

                    Oboje mają prawo do własnych przekonań. To, co piszesz to zabawy semantyczne :)
                    • hrabia.mileyski Re: Przykro, 10.05.07, 12:05
                      woda.woda napisała:

                      To, co piszesz to zabawy semantyczne :)


                      Nie. Wprost przeciwnie. Czytanie po łebkach tematu to albo czyste niechlujstwo,
                      albo chęć uniknięcia merytorycznej rozmowy (o ile jest to celowe działanie -
                      choć nie przypuszczam).
                      Później stale widzi się na tym forum niezbyt wyszukane uwagi, a "czytaj ze
                      zrozumieniem" jest najłagodniejszą formą wytykania, że rozmówca nie ma pojęcia,
                      plącze się, lub błądzi, albo ma złe zamiary.
                      To nie zabawa semantyczna, to źródło kłótni i wymiany ciosów, a wreszcie
                      chamskich bluzgów.
                      Mniej instynktownej, bezsensownej pisaniny, więcej czytania. Polecam.
                    • hrabia.mileyski Re: Przykro, 10.05.07, 12:27
                      woda.woda napisała:

                      > Hmm :)
                      >
                      > Autorka pisze: "Jesli zaś chodzi o samą ustawę, to fakt, że jest długa i
                      > monotonna, ale w moim przekonaniu zgodna z Konstytucją!"
                      >
                      > Twój oponent pisze, że jego zdaniem jest przeciwnie.
                      >
                      > Oboje mają prawo do własnych przekonań. To, co piszesz to zabawy semantyczne :)


                      Hmmm...Obawiam się, ze wołam na puszczy..
                      Zastosuję najłagodniejszą (patrz mój post) formę zwrócenia uwagi, czyli "czytaj
                      ze zrozumieniem".
                      Nieopatrznie (dla siebie samej) utracasz swój własny argument.
                      Cytujesz zdanie autorki, gdzie stoi "w moim przekonaniu", zaś ten mądrala wprost
                      pisze, że (bez "moim zdaniem") "...JEST niezgodne z Konstytucją" (podkreślenie
                      moje).
                      • woda.woda To nieporozumienie. 10.05.07, 12:31
                        Gdy ktoś wygłasza dowolną opinię, zawsze jest to tylko jego zdanie. Tak więc
                        opinie dwojga osób, o jakich tu mówimy są ich prywatnym zdaniem, niczym więcej.

                        Moim zdaniem, oczywiście :)
                        • hrabia.mileyski Re: To nieporozumienie. 10.05.07, 12:34
                          Bardzo ładnie.

                          woda.woda napisała:

                          > Gdy ktoś wygłasza dowolną opinię, zawsze jest to tylko jego zdanie.


                          A to już spekulacja (hłe, hłe!)
                          • woda.woda Słusznie :) 10.05.07, 12:37
                            > A to już spekulacja (hłe, hłe!)

                            Niekiedy jest to zdanie cudze, przyswojone :)
          • sawa.com Re: Udajesz mądrego a najprostszych rzeczy nie wi 10.05.07, 20:41
            woda.woda napisała:

            > > No popatrz, jaki z ciebie Trybunał....Wyrok zapadł!
            >
            > Podobny, jak autorka wątku, która tez już wyrok wydała.
            >
            > Nie uważasz za słuszne jej również tę uwagę zwrócić?

            Przepraszam bardzo. Żadnego wyroku nie wydałam. Zastanawiam sie tylko, czy TK
            ugnie się pod naporem medialnej burzy jaka została rozpętana przez przeciwników
            lustracji.
            Nawet mam nadzieję, ze sędziowie mimo naporu tej części opinii publicznej
            (sprzeciwiającej się lustracji) zachowają swoją niezależnośc i wydadzą
            prawidlowy pod wzgledem merytorycznym wyrok.
    • mike.recz Mularczyk twierdzi,że na 2 sędziów TK są kwity 10.05.07, 11:07
      w IPN.Złożył wniosek o odroczenie posiedzenia.

      Grzybowski i Jamrozy
      • mietowe_loczki Re: Mularczyk twierdzi,że na 2 sędziów TK są kwit 10.05.07, 11:08
        Akurat TERAZ się znalazły.
        • zablokowany1 Pewnie eks działacz PRON , niejaki Karski 10.05.07, 11:09
          dostarczył te kwity...
      • woda.woda Wyprodukowali od wczoraj? 10.05.07, 11:17
        • mike.recz Re: Wyprodukowali od wczoraj? 10.05.07, 11:19
          Dorn zlecił poszukiwania/produkcję.
          • woda.woda Re: Wyprodukowali od wczoraj? 10.05.07, 11:21
            Robią, co mogą, bidulki.
            • mike.recz Re: Wyprodukowali od wczoraj? 10.05.07, 11:36
              Dorn zwrócił się wczoraj i dziś do IPNu.
              Mularczyk twierdzi,że zostali zarejestrowani jako kontakty.
              • woda.woda Przez noc przekopali archiwa? Brawo. 10.05.07, 11:38
                • hrabia.mileyski Re: Przez noc przekopali archiwa? Brawo. 10.05.07, 11:48
                  Trochę łatwo przechodzi się ze szczególnego rodzaju spekulacji do upewnienia
                  się, że to one tworzą rzeczywiste fakty, prawda?
                  • woda.woda Spekulacji? 10.05.07, 11:51
                    Ja rozumiem, że dla ciebie jest normalne, że w ciągu jednej nocy w sytuacji,
                    jaką mamy sprawdza się ipeenowskie papiery dotyczące 15 osób.

                    OK
                    • hrabia.mileyski Re: Spekulacji? 10.05.07, 12:11
                      O trzech lat trwa proces, a 10 maja 2007 roku sąd wydaje wyrok, o którym dzień
                      wcześniej nikt nie słyszał.
                      Jak sąd to zrobił?
                      Czysta spekulacja.
                      • woda.woda Wybacz, ale 10.05.07, 12:19
                        było kilka lat czasu, aby owym panom przedstawić zarzut, jaki stawia im się
                        dziś wyłącznie w celu przeforsowania woli PiSu, czyli odroczenia w czasie
                        posiedzenia.

                        Nie lubię brudnej gry.
                        • hrabia.mileyski Re: Wybacz, ale 10.05.07, 12:29
                          Kilka lat?!

                          woda.woda napisała:
                          > Nie lubię brudnej gry.


                          Ja też.
                          • woda.woda Re: Wybacz, ale 10.05.07, 12:33
                            Tak, kilka lat - obaj panowie zasiadają w TK od kilku lat, a ustawa lustracyjna
                            ma lat 10. Poza tym byli przeciez już lustrowani.
                            • hrabia.mileyski Re: Wybacz, ale 10.05.07, 12:46
                              woda.woda napisała:

                              > Tak, kilka lat - obaj panowie zasiadają w TK od kilku lat, a ustawa lustracyjna
                              >
                              > ma lat 10. Poza tym byli przeciez już lustrowani.


                              No to pospekuluję, nie zajmując jednoznacznego stanowiska: wyobrażam sobie, ze
                              przekopanie się przez teczki to jednak spore wyzwanie (w tym czasowe).

                              A teraz coś, co prawdą jest, albo tej prawdy bliskie:
                              Zniszczono olbrzymią liczbę teczek (fakt), lecz wg specjalistów (których ad hoc
                              nie przytoczę - uprzedzając żądanie ujawnienia takowych) praktycznie nie jest
                              możliwe, by całkowicie pozacierać ślady tej nikczemnej działalności.
                              Nieraz w sposób przypadkowy, badając czyjąś teczkę, trafia się na ślad zupełnie
                              innych osób, których dokumentacji "formalnie" nie ma , lub też się pozbyto.
                              Tak więc należy przypuszczać, że niejedno wyjdzie na światło dzienne.
                              • woda.woda To wszystko prawda, ale 10.05.07, 12:52
                                nie dam sobie wmówić, że dzisiejszy termin oskarżenia dwóch sędziów jest
                                przypadkowy. To jest właśnie ta brudna gra, która mi się nie podoba. Na dodatek
                                głupio rozegrana.

                                Jest to smutne i przykre, że dla doraźnych partyjnych celów kładzie się na
                                szalę prawo oraz przyzwoitość.

                                > Tak więc należy przypuszczać, że niejedno wyjdzie na światło dzienne.

                                Owszem, będzie to trwało dziesięciolecia.
                                • hrabia.mileyski Re: To wszystko prawda, ale 10.05.07, 13:33
                                  woda.woda napisała:

                                  > nie dam sobie wmówić, że dzisiejszy termin oskarżenia dwóch sędziów jest
                                  > przypadkowy.

                                  Twoja sprawa i nie mój ból.
                                  A jesli mam wypowiedzieć własne zdanie na temat TK, to raczej nie podoba mi się,
                                  że opozycja zaczyna traktować to gremium jako de facto trzecią i najwazniejszą
                                  izbę parlamentu.Opozycja twórczo odkryła, że niewystarczjącą liczbę głosów w
                                  Sejmie można zrekompensować sobie w inny sposób. Pomijam drobny szczegól, ze (na
                                  pewno) nie jest to zgodne z Konstytucją i zauważam niebezpieczny proces
                                  kreowania TK, jako skutecznego (dla opozycji rzecz jasna) narzędzia do
                                  blokowania nie tylko procesu legislacyjnego, ale też funkcjonowania prawa w
                                  ogóle. Kłania się tu casus i HGW i Geremka, którzy z zupełną swobodą
                                  kwestionowali stosowanie się do OBOWIAZUJACEGO prawa, czekając (spokojnie?) na
                                  orzeczenie Trybunału.
                                  Takie metody prowadzą wprost do paraliżu legislacyjnego, o anarchzacji życia
                                  publicznego już nie wspomnę.
                                  Na dziś dobre byłby pytanie: czy TK dał się wciągnąć w grę polityczną, czy jest
                                  jeszcze w stanie obronić swą niezależność?
                                  Myślę, ze i jedna i druga strona sceny ma swój destrukcyjny udział, ale trzeba
                                  udział ten nieco skwalifikować. Bo o ile TK zajmie stanowisko, gdzie będzie
                                  sekować poczynania rządu i komunikować swoje zainteresowania polityczne
                                  (niezgodne z intencjami rządzących), to będzie to prawdopodobnie miara
                                  odporności (lub braku tejże) na denerwujące oskarżenia o sprzyjanie przeciwnikom
                                  rządu i PISu w szczególności.
                                  Natomiast będzie gorzej, jak nie uwolni sie od manipulatorskich działań chcącej
                                  uwalić wszystko opozycji.
                                  Można uznać, że powszechna jest opinia, iż źle konstruowane prawo powinno być
                                  uchylane.
                                  Ale tylko ślepi i naiwni nie dostrzegają, że publiczność już dokonała
                                  politycznego podziału i postrzega TK w kontekście sporu politycznego.
                                  Trybunał też to powinien dostrzec i odpowiednio reagować.
                            • sawa.com Re: Wybacz, ale 10.05.07, 20:54
                              woda.woda napisała:

                              > Tak, kilka lat - obaj panowie zasiadają w TK od kilku lat, a ustawa
                              lustracyjna
                              >
                              > ma lat 10. Poza tym byli przeciez już lustrowani.

                              W poprzedniej ustawie lustracyjnej nie trzeba bylo się spowiadać z "kontaktu
                              operacyjnego". Kalisz twierdzi, ze delikwent nawet mógł nie wiedzieć, ze został
                              tak zakwalifikowany.
                    • sawa.com Re: Spekulacji? 10.05.07, 20:49
                      woda.woda napisała:

                      > Ja rozumiem, że dla ciebie jest normalne, że w ciągu jednej nocy w sytuacji,
                      > jaką mamy sprawdza się ipeenowskie papiery dotyczące 15 osób.
                      >
                      > OK


                      Niepotrzebnie jesteś złośliwa. Chyba już usłyszałaś, ze sędziowie duzo
                      wcześniej składali oświadczenia lustracyjne wg przepisów ustawy, którą teraz
                      rozpatrują. I nie widze nic nienormalnego, ze IPN sprawdził te oświadczenia...
                      i co za tym idzie miał dokumenty "pod ręką". Wręcz nienormalne byloby to, gdyby
                      nie sprawdził.

                      Ślady dotyczące dwóch wykluczonych (dziś) sędziów nie przesądzają absolutnie o
                      ich współpracy z SB.
                      Mysle, że gdyby nie oddalenie wniosku Dorna o wykluczenie wcześniejszej
                      czwórki, nie byłoby wniosków sprawie dzisiejszej dwójki.
                  • kotek.filemon Re: Przez noc przekopali archiwa? Brawo. 10.05.07, 12:07
                    hrabia.mileyski napisał:

                    > Trochę łatwo przechodzi się ze szczególnego rodzaju spekulacji do upewnienia
                    > się, że to one tworzą rzeczywiste fakty, prawda?

                    Odnieś to, panie hrabio, do bełkotu Mularczyka że "w sprawie jednej osoby dowody
                    zostały zniszczone"...
                    • hrabia.mileyski Re: Przez noc przekopali archiwa? Brawo. 10.05.07, 12:17
                      kotek.filemon napisał:

                      > Odnieś to, panie hrabio, do bełkotu Mularczyka że "w sprawie jednej osoby dowod
                      > y
                      > zostały zniszczone"...


                      Odnoszę się do dyskusji na forum, do czego mam niejako większe umotywowanie i
                      sposobność jakiej takiej kreacji.
                      Posła Mularczyka nie znam, co nie pozwala mi jednoznacznie określić jego sposobu
                      komunikowania sie i jednoznacznej kwalifikacji, jako "bełkot".
                      Może lepiej poczekać na fakty i do nich się odnieść.
      • woda.woda O tym, jak ustawa robi z ciebie TW 10.05.07, 11:36
        Złozone oświadczenie już (podobno) nie obowiązuje, bo według nowej ustawy
        zostało przeformułowane pojęcie TW. Nie czyny więc, a ustawa robi z człowieka
        tajnego współpracownika.

        Podoba mi się. Niezły materiał na książkę.
        • terraincognita Re: O tym, jak ustawa robi z ciebie TW 10.05.07, 11:57
          sawa.com, nie znasz zycia? SB mogła kazdego zarejestrowac jako kontakt czy TW:
          to byla ,cokolwiek mowic, mocna instytucja w PRL. Smieszy z jaką atencją
          podchodzi sie do dokumentów(?) SB.
      • ruda.maupa Re: Mularczyk twierdzi,że na 2 sędziów TK są kwit 10.05.07, 12:25
        Mularczyk zanioskował o odłozenie rozprawy, żeby MOŻNA BYŁO SPRAWDZIĆ TE INFORMACJE. Tak przed chwilą informował PR III Polskiego Radia.
    • piotr7777 Re: Czy TK ulegnie terrorowi intelektualnemu, jak 10.05.07, 20:45
      > Jesli zaś chodzi o samą ustawę, to fakt, że jest długa i monotonna, ale w
      > moim przekonaniu zgodna z Konstytucją!
      > No bo... jak może być niezgodna z Konstytucją i instytucjami Państwa Prawa
      > transparentność przeszłości obywateli obejmujących lub aktualnie piastujących
      > wymienione w ustawie funkcje czy stanowiska?!
      Chocby dlatego, że konstytucja to konkretny akt normawtywny, którego
      postanowienia są przed każdą ustawą, o czym PiS-owcy nie pamiętaja lub nie chca
      pamiętac jadąc ostro po bandzie.
      • sawa.com Re: Czy TK ulegnie terrorowi intelektualnemu, jak 10.05.07, 21:04
        piotr7777 napisał:


        > Chocby dlatego, że konstytucja to konkretny akt normawtywny, którego
        > postanowienia są przed każdą ustawą, o czym PiS-owcy nie pamiętaja lub nie
        chca
        >
        > pamiętac jadąc ostro po bandzie.

        Że akt normatywny to zgoda. Ale była krytykowana, że zby często odsyła do
        szczegółowych rozwiązań w ustawach.
        Nie chcę Cie zanudzać cytatami. Możesz zajrzec (do Konstytucji) to się
        przekonasz.

        Ja wręcz podejrzewam, że sędziowie nieźle będą musieli sie naglowić, żeby
        znaleźć i udowodnić te niezgodności ustawy z Konstytucją!

        No... nie podejrzewam ich jednak o zla wolę, więc takie praktyki nie będą
        miały miejsca... a moje podejrzenia są niecne:)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja