herrmit
11.05.07, 11:03
W Azji nie ma niczego takiego jak dekomunizacja, deesbekizacja, lustracja
itp., bo tam wladza panstwowa jest suwerenem, to wladza posiada lud, ktory
moze dowolnie traktowac, lacznie z zabijaniem wybranych poddanych, a rabom nic
do tego, nie moga zlej wladzy rozliczyc.
W Europie to ludnosc wybiera i posada wladze, ktora w razie potrzeby zmienia i
rozlicza z jej zbrodni.
W Polsce toczy sie dyskusja, czy poprzednia wladza gnebiaca ludnosc ma byc za
to rozliczona, czy powinna byc za to uszanowana. Jest to wybor cywilizacyjny -
czy mieszkancy Polski naleza do swoich wladz, czy to wladza nalezy do
mieszkancow. Czy jestesmy w bardziej w Europie, czy w Azji.
Ja sie ze statusem poddanstwa nie godze.