magicznym 11.05.07, 15:21 jezeli im zalezy ? jak np. lustracje ? To jakies fatum ? czy skrajna nieudolnosc ze 1 ustawy nie potrafia napisac w partii ktorej wspoltworca jest prof. prawa ? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kotek.filemon Re: Dlaczego PiS musi spieprzyc kazdy temat ? naw 11.05.07, 15:23 > jezeli im zalezy ? jak np. lustracje ? Spieprzyli nawet relatywnie prosty temat zygoty. Choć, jak widać z perspektywy, braciom mniejszym wcale na tym nie zależało i chodziło im głównie o to, aby skanalizować w jakimś działaniu arcykatolickie sumienie dwojga imion eks-marszałka. > To jakies fatum ? czy skrajna nieudolnosc ze 1 ustawy nie potrafia napisac w > partii ktorej wspoltworca jest prof. prawa ? Raczej to drugie. Jeśli to pierwsze to pamiętaj - żadne tam Fatum. Zawsze i wszędzie - Układ! Odpowiedz Link Zgłoś
bubba49 Re: Dlaczego PiS musi spieprzyc kazdy temat,.BO 11.05.07, 15:25 za peerelu popierali komunę albo do niej należeli,przecież w większośc to są niewykształciuchy,pokoniczyli uniwersytety marksistowski albo nic nie robili,a opozycję traktowali jak ziemkiewicz czyli DZIWAKÓW. Odpowiedz Link Zgłoś
man_sapiens Re: Dlaczego PiS musi spieprzyc kazdy temat ? naw 11.05.07, 16:26 Są tragicznie nieudolni, to widać. Trudno jednak uwierzyć, żeby ich dyletanctwo sięgało poniżej dna głupoty. Hipoteza: działanie celowe. Działają przeciw lustracji (boją się jej albo takie dostali polecenie) ale nie mogą tego zrobić otwarcie. Dlatego ustawa o lustracji skonstruowana jet tak, żeby wywołać potężne konflikty i jest sprzeczna z konstytucją i zasadami państwa prawa. Teraz wszyscy myślą, że pomimo "bohaterskiej" walki PiS lustracja padłą, a tym czasem Mularczyk i Dorn zameldują znowu "panie prezesie, zadanie wykonane". Z tzw. dezubekizacją i "lustracją majątkową" będzie dokładnie to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
inna57 Re: Dlaczego PiS musi spieprzyc kazdy temat ? naw 11.05.07, 16:38 może jakby ich wódz był profesorem prawa to by potrafili, ale ponieważ nim nie jest, a tytułu używa obecnie bezprawnie więc jest jak jest. a może powinno być tak że po trzeciej zakwestionowanej przez TK ustawie sejm się rozwiązuje i rozpisuje się nowe wybory parlamentarne i prezydenckie, w końcu to prezydent podpisuje ostatecznie ustawy. tylko obawiam się że wtedy przez najbliższe ćwierćwiecze bylibyśmy w stanie permanentnej kampanii wyborczej. Odpowiedz Link Zgłoś