Oczywiście, że jestem przeciwny otwarciu archiwów

12.05.07, 15:53
IPN.

Moja prywatność jest moją. Podobnie jak pana Iksińskiego czy pani
Igrekowskiej. Jest strzeżona konstytucją i zasadami etycznymi.

Jeśli była naruszana przez inwigilację SB i donosy usłużnych sąsiadów to
jeszcze nie powód, by ktokolwiek postronny, dla zaspokojenia niezdrowej i
amoralnej ciekawości, dzisiaj miał prawo studiować zawartość donosów i notatek
służbowych.

Nie ubiegam się o stanowisko publiczne z nadania lub wyboru, więc nie spoczywa
na mnie moralny obowiązek przedstawienia się podatnikom lub wyborcom - a
jeśliby nawet, to istnieje kurtyna intymności za którą nikt nie ma prawa zaglądać.

Nie jestem też osobą publiczną, gwiazdą muzyki popularnej, dla której
wyjawianie prawdziwych lub zmyślonych szczegółów z życia prywatnego jest formą
promocji.

A więc od mojej teczki wara.
    • rzyd.komunista.z.po Re: Oczywiście, że jestem przeciwny otwarciu arch 12.05.07, 15:56
      No! To teraz się dowiesz...
    • rzyd.komunista.z.po Re: Oczywiście, że jestem przeciwny otwarciu arch 12.05.07, 15:56
      Ja też!!!
      • leje-sie A zwolenników otwarcia, działających w dobrej 12.05.07, 16:20
        wierze proszę o wylanie sobie na łeb kubła zimnej wody i po uspokojeniu umysłu,
        na chłodno, zastanowić się jakie byłyby konsekwencje odtajnienia teczek?

        Ot, dokonanie takiego bilansu zysków i strat.
    • euro.pa Re: Oczywiście, że jestem przeciwny otwarciu arch 12.05.07, 17:52
      Gdyby byla lustracja, jako prywatny czlowiek bylbys chroniony, a tak bedziesz
      ujawniony.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja