piotr7777
13.05.07, 17:30
...i nadal jest wiceministrem. Niby zrobił to na blogu, ale mimo wszystko
publicznie.
Przy tym co napisał ten osobnik (treść przeczytałem dopiero w czwartek w GW)
artykuł Urbana z sierpnia 2002 r. jest szczytem dobrego smaku.
Gdyby premier miał klase natychmiast odwołałby tego wiceministra i wysłał do
Bartoszewskiego list z przeprosinami. Niestety premierowi nie przeszkadza, że
IV RP wraz z nim budują lumpy.