Kraków urażony? - mówią byli prezydenci miasta

IP: *.interserv.net.pl / 192.168.3.* 29.05.03, 23:37
wielki brat zarządził bez prezydenta i dzwonu.Oby sie dalej nie
zezłościł : zburzyć Wawel i internować smoka na Kubie
    • Gość: bbb Re: Kraków urażony? - mówią byli prezydenci miast IP: *.dialup.tiscali.it 30.05.03, 00:43
      Smok na czas wizyty zostal prewencyjnie zamkniety w jamie
      (areszt domowy) wiec nie stanowi zagrozenia.
    • Gość: Florian Uważny Re: Kraków urażony? - mówią byli prezydenci miast IP: *.crowley.pl 30.05.03, 06:53
      Kraków a sprawa suwerenności i szacunku dla partnera.
      Uważa, że byli prezydenci miasta Krakowa, powinni raczej
      poczytać Lewitów i zapaść w milczenie niż jeszcze raz unaoczniać
      nam brak poczucia godności i patriotyzmu. Ostatnie wydarzenie
      jest pliczkiem wymierzonym przez aroganckie supermocarstwo
      naszemu narodowi. tak to oburzający i niczym nieuzasadniony
      policzek i tak ja to odbieram. Posługując się słowami Maurycego
      Talleyranda można powiedzieć, że rządząca obecnie Polską
      formacja "niczego nie zapomniała i niczego się nie nauczyła".
      Niczego nie zapomniała ze swoich serwilistycznych podrygiwań
      przed radzieckimi towarzyszami (którzy jednak co należy im
      oddać, mieli więcej wyrafinowanej kultury w forsowaniu swoich
      racji niż nasz obecny Wielki Brat. Niczego się przy tym nie nie
      nauczyła i tu znowu cytat tym razem z J. Tischnera, z "gorzkiego
      owocu wolności". Sygnał, który serwiliści z rządu wysłali światu
      jest tragiczny. Co będzie, gdy ktoś z Uniii Europejskiej zażąda
      wkrótce zmiany negocjatorów bo się mu obecni nie podobają, albo
      co nie byłoby takie złe zmian urzedującego Prezydenta RP lub
      Premiera. Panowie, dalej w tym samym stylu braku godności i
      relatywizmu.
      Florian Uważny
    • Gość: krakuska Bush won do domu!!!!! IP: *.kprm.gov.pl 30.05.03, 08:43
    • Gość: to ja Re: Kraków urażony? - mówią byli prezydenci miast IP: *.bj.uj.edu.pl 30.05.03, 08:58
      Lasoto - matole jak zwykle nic nie rozumiesz. Nikt nie występuje
      w twoim imieniu, każdy wyraża swoje zdanie. Tak było i w tym
      przypadku. Mimo,że jest to tyle razy powtarzane Ty nadal nic nie
      możesz pojąć. TO JA
    • Gość: barbie Re: Kraków urażony? - mówią byli prezydenci miast IP: *.krakow.pl 30.05.03, 09:24
      Po pierwsze:
      Prezydent Bush nie jest gościem Prezydenta Krakowa, a więc Pan
      Profesor Majchrowski nie jest gospodarzem wizyty.
      Po drugie:
      Pan Majchrowski podlega takim samym prawom, jak każdy Obywatel,
      a więc także restrykcjom na czas wizyty Prezydenta Busha.
      Po trzecie:
      Panu Profesorowi chyba władza uderzyła do głowy. Niech poświęci
      się całkowicie sprawom Miasta, a nie próbuje prowadzić polityki
      zagranicznej (jak słoń w składzie porcelany).
      Po czwarte:
      Prezydenci Krakowa chorują chyba na manię wielkości - poprzedni
      (też Profesor!!!) p.Gołaś raczył uznać Prezydenta RP "Persona
      non grata" w Krakowie!!! To jakaś zaraźliwa choroba...
      Po piąte:
      Kraków (mieszkam w nim od urodzenia) jest jak na razie częścią
      Polski. Pan Majchrowski jako osoba publiczna nie powinien w
      żadnym wypadku krytykować polityki zagranicznej RP (i to jeszcze
      w taki niewybredny sposób).
      • Gość: koniec Re: Kraków urażony? - mówią byli prezydenci miast IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.03, 10:40
        KUMUCH JETES I TYLE!
    • Gość: metaller Bush - persona non grata IP: *.autocom.pl 30.05.03, 10:05
      To, ze prezydent Majchrowski powiedzial to co powiedzial nie
      powinno bulwersowac, zwazywszy na to ze amerykanie znani sa z
      ostrych odpowiedzi. Obecnego prezydent mozna lubic albo nie; co
      jednak nie zmienia faktu ze z uwagi na urzad nalezy mu sie
      szacunek. Rowniez swiadczy to o braku szacunku do nas,
      krakowian, ktorzy brali udzial w wyborach na prezydenta. W
      koncu jest on przedstawicielem nas wszystkich. Wstyd. Protokol
      dyplomatychny nie obejmuje tego typu rzadan gdyz sa one po
      prostu nie na miejscu. Amerykanie po raz kolejny pokazuja ze
      maja gdzies opinie innych, chocby posuniete do skrajnosci, i
      nie maja najmniejszego zamiaru spotykac sie z wysoko
      postawionymi osobami nie popierajacymi ich miedzynarodowych
      dzialan. No coz nie wszyscy musza czuc sie przekonani
      prostackimi wypowiedziami w stylu 'Saddam must disarm'...
      • Gość: Zdzichu Re: Bush - persona non grata IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 30.05.03, 14:02
        Hej człowieku. To jest kompletne rozdwojenie jaźni.

        Opowiadanie jakie nam funduje prezydent Majchrowski , że
        prywatnie to on ma poglądy takie, ale jak przychodzi do
        pracy to wyjmuje z szuflady zupełnie inne to są przecież
        banialuki.

        Może jakby więcej tych poglądów prywatnych wygłaszał nam przed
        wyborami a mniej tych na użytek służbowy, to kto inny
        dziś rządziłby miastem.

        Teraz niechże się on zastanowi i jakoś wybrnie z tego
        wypuszczając z siebie nadmiar powietrza ( zalecam Przyjazne
        L4 ).

        Dziś Busch czy to się komuś podoba czy nie decyduje o
        losach świata i powinniśmy być dumni że będziemy go
        gościli przez chwilę w Krakowie.
        Przecież jest to wielka promocja naszego zapyziałego
        Miasta.

        Mam apel do krakowskiego biznesu żeby zebrać trochę
        grosza, kupić i wręczyć prezydentowi Buszowi na pamiątkę
        ładny obraz Krakowa ( zamiast tego co nie może odżałować
        Miasto).

        Przygotowany przez miasto obraz niechaj zawiśnie w
        magistracie z odpowiednią dedykacją świadczącą o
        "niespotykanej" mądrości naszych włodarzy.

        A może w Krakowie nie obowiązuje już zasada staropolskiej
        gościnności.

        Majchrowski niech się zajmie tym co do niego należy aby
        kolejni inwestorzy nie omijali szerokim łukiem Krakowa. Jego
        nieobecność na uroczystościach naprawdę jakoś przebolejemy.

        Przypominam, że ta wizyta powinna być wielką promocją
        naszego miasta.
        Pobyt Prezydenta Busha w Krakowie będzie przecież oglądał
        cały świat. A tak to co?

        Mądry Polak przed szkodą.
    • Gość: Nordique Re: Kraków urażony? - mówią byli prezydenci miast IP: *.sympatico.ca 31.05.03, 01:41
      Obyscie wy i wam podobni jajoglowi intelektualisci obudzili sie
      z reka w nocniku ! Porownywac Busha do Hitlera!? To zupelnie
      tak, jakby hiene porownywac z tygrysem! Miliardowe obiecanki-
      buszanki, ciekawe co Polsce z nich przyjdzie. Ten facio
      przyjechal przede wszystkim po swieza partie miesa armatniego i
      aby zamacic ludziom w glowach przed narodowym referendum w
      sprawie przylaczenia Polski do wspolnoty europejskiej.
    • Gość: Krakus 1. Re: Kraków urażony? - mówią byli prezydenci miast IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 31.05.03, 14:01
      Gość portalu: krakus napisał(a):

      > wielki brat zarządził bez prezydenta i dzwonu.Oby sie dalej nie
      > zezłościł : zburzyć Wawel i internować smoka na Kubie
      >Rozumiem,że to głos byłych prezydentów miast z czasów
      Suchockiej,Goryszewskiego i Końkordatiego.
Pełna wersja