Co z zeznań "Masy" nie zainteresowało prokuratu...

IP: *.acn.waw.pl 30.05.03, 03:42
Dlaczego prokuratura i sąd wykazały taki brak zainteresowania
tymi sprawami?
    • Gość: Stangred Re: Co z zeznań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.03, 12:59
      To już nie jest republika kolesiów, to bagno w czystej
      postaci.Ciekawe jak Miller teraz zakwalifikuje swoją ekipę,
      skoro Buzkowa to była klasa "C" ? Na określenie jego
      towarzystwa brak liter w alfabecie. Aleśmy wybrali gówno. A
      mówią że ludzie na błędach się uczą, my chyba nie.
      • Gość: long house Re: Co z zeznań IP: *.biaman.pl 15.07.03, 13:02
        Aleśmy wybrali gówno.

        A > mówią że ludzie na błędach się uczą

        tak mawia tow. Nikolski Lech, ale on tak tylko mawia, a robi swoje.
    • jarro69 Re: Co z zeznań 15.07.03, 13:39
      a może tak popatrzyć na ręce prokuratorów? skąd oni mają
      pieniądze na luksusowe auta i drogie mieszkania? dlaczego
      przymykają oczy na bandziorów i skorumpowanych polityków? może
      sami biorą? odpowiedź chyba znacie...
    • Gość: kk Re: Co z zeznań IP: *.medstat.waw.pl / 192.168.10.* 15.07.03, 14:03
      a moze wszystkich towarzyszy zapakowac do wora i wyslac
      espressem na Kube a moze na ksiezyc i niech okradaja sami siebie
      • Gość: tamara Re: Co z zeznań IP: *.w81-49.abo.wanadoo.fr 15.07.03, 18:50
        Gość portalu: kk napisał(a):

        > a moze wszystkich towarzyszy zapakowac do wora i wyslac
        > espressem na Kube a moze na ksiezyc i niech okradaja sami
        siebie
        nie,nie za kilka lat te bandziory /jak nie zgnija w kiciu ,a to
        malo prawdopodobne/ beda elita tego kraju i beda robic bisness
        z calym swiatem
    • here.tyk Re: Lokalizacja języka w mózgu 15.07.03, 14:33
      Proszę bez pomówień i niepotrzebnych uprzedzeń, bo one tylko mogą utrudniać
      drogę do wiedzy.

      Odpiszę teraz trochę obszerniej, choć przestaję być pewien, czy warto, ale co
      tam - pisze się dla wszystkich, prawda?

      Spór o powszechniki dotyczył tego, czy nazwy własne tworów abstrakcyjnych, jak
      np. "liczba", odpowiadają jakimś desygnatom, czy są tylko skrótami myślowymi.
      Nominaliści twierdzili, że to tylko słowa, realiści - że specyficzne rzeczy.

      Moje spojrzenie na tę kwestię jest dualistyczne. Uważam, że liczby istnieją -
      oczywiście ani nie w mózgu, ani gdziekolwiek w przestrzeni fizycznej, bo w tym
      świecie są abstrakcją, ale sam fakt, że były wielokrotnie odkrywane w taki sam
      sposób, dowodzi jakiegoś trwalszego istnienia niż tylko bycie dźwiękiem czy
      ciągiem literek.

      Według mnie istnieją przedmioty realne - jak np. mózgi, i idealne - jak np.
      umysły. Ścisłe mapowanie jednych w drugich jest spojrzeniem naiwnym w dobie
      powszechnego uznawania różnicy pomiędzy hardwarem a softwarem. Umysł nie ma
      współrzędnych geograficznych ani rozmiarów, prawda?

      To, że któryś z kawałków hardwaru jest używany do jakichś funkcji, nie oznacza
      ani tego, że jest do nich konieczny, ani że wystarczający. Komputer pozbawiony
      karty graficznej też może wyświetlać grafikę, a posiadający ją, ale wadliwie
      oprogramowany - nie może.

      Nie podważam użyteczności badań specjalizacji różnych struktur w mózgu, ale
      uważam za mylące takie stawianie pytań, które może sugerować utożsamianie
      hardwaru z softwarem i poszukiwanie fizycznych lokalizacji dla różnych części
      umysłu.

      To wszystko jeszcze zbyt skrótowe, ale zapewne komuś może już coś wyjaśnić. Nie
      chce mi się teraz pisać więcej. Może potem w jakiejś dyskusji.

      Mimo wszystko pozdrawiam ciepło.
      • here.tyk Re: Lokalizacja języka w mózgu 15.07.03, 14:37
        przepraszam
        to z innego forum
    • here.tyk Re: Co z zeznań 'Masy' nie zainteresowało prokura 15.07.03, 14:35
      A może po prostu biedni i zapracowani prokuratorzy nie mają już czasu ani sił,
      i muszą wybierać albo losować - kogo oskarżyć z tej sławnej plejady?
      • Gość: teso Re: Co z zeznań 'Masy' nie zainteresowało prokura IP: *.dew.pl / 192.168.2.* 16.07.03, 00:36
        Myślę, że mogłoby zainteresować wiele, ale tylko wówczas, gdy
        prokuratura byłaby niezależnym organem, niepodporządkowanym
        rządowi, a jej szef byłby z partii opozycyjnej. Teraz jest w
        prokuraturze podległość służbowa, przełożony bez żadnego
        uzasadnienia decyduje co zrobić ze śledztwem. A najwyższym
        przełożonym jest członek rządu, minister sprawiedliwości,
        wywodzący się z koalicji. Czy będzie podcinał gałąź, na której
        siedzi. Wątpię.
        • here.tyk Re: Co z zeznań 'Masy' nie zainteresowało prokura 16.07.03, 08:16
          Tak już było i też to działało tak sobie.
          A swoją drogą - pamiętasz, kto podporządkował Prokuratora Generalnego
          Ministrowi Sprawiedliwości?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja