Niewielu pamięta jak wyglądała prywatyzacja BŚ

16.05.07, 20:48
Zdaję sobie doskonale sprawa jak wyglądała prywatyzycja Banku Śląskiego ;))
Miałem wspólnie z żona 6 ( dosłownie 6 sztuk akcji) tego banku, i podczas
inauguracji na GWP cen jednej sztuki akcji BŚ oscylowała w okolicach 650
PLN , tak jest 650 PLN.

Tylko był jeden szkopuł, żeby upłynnic akcje tego banku, trzeba bylo mieć
autoryzację nabycia ich nike gdzie indziej tylko właśnie w BŚ.

Jak Wam sie wydaje, kto w pierwszej kolejności takie potwierdzenie otrzymywał
( ba, otrzymał ) tak, że mógł już pierwszego dnia debiutu bez większych
problemów sprzedać je na warszawskiej giełdzie ? ;-))))
    • nonno1 Re: Pamiętam, wcale żadna autoryzacja 16.05.07, 20:58
      nie była potrzebna. Potrzebny był otwarty rachunek maklerski, a wtedy
      otwieranie rachunku trwało długo.
      Potem akcje spadły i wcale tak wielkiego zysku z nich nie było. Też mieliśmy 6
      akcji, bo przydzielano po 3 na osobę.
      To zwyczajne na giełdzie, że jest hossa i bessa, że to samo kosztuje raz dużo,
      a innym razem mało. Ale dopatrywanie się w tym przekrętów, to jak poszukiwnie
      winnego, że dzisiaj jest zimno.
      • camille_pissarro Re: Pamiętam, wcale żadna autoryzacja 16.05.07, 21:01
        Niestety mijasz sie z prawdą, miałem rachunek maklerski, poniewqaz kupowałem
        wczesnie obligacje i akcje innych podmiotów, w dniu debiutu nie mozna było
        sprzdać nabytych uprzednio akcji.
        I tu leży poza samą wyceną główny przekręt tej prywatyzacji.
        • douglasmclloyd Re: Pamiętam, wcale żadna autoryzacja 16.05.07, 21:09
          camille_pissarro napisał:

          > Niestety mijasz sie z prawdą, miałem rachunek maklerski, poniewqaz kupowałem
          > wczesnie obligacje i akcje innych podmiotów, w dniu debiutu nie mozna było
          > sprzdać nabytych uprzednio akcji.
          > I tu leży poza samą wyceną główny przekręt tej prywatyzacji.

          Na czym ten przekręt polegał?
          • camille_pissarro Re: Pamiętam, wcale żadna autoryzacja 16.05.07, 21:12
            Potwierdzenie nabycia akcji otrzymali w większości wszyscy pracownicy BŚ i to
            oni mogli upłynnic akcje swego bamku w dniu debiutu na GWP, które chodziły tak
            jak napisałem po 650 PLN.
            Oczywista prezes tego banku został dyscyplinarnie zwolniony i nałozono na niego
            nawet jakąś kare pienieżna nie pomne jednak jaki to był wymiar, ale ze
            sprzedazy swego pakietu akcji , smiało mógł ją uregulować ;))))
            • hrabia.m.c Re: Pamiętam, wcale żadna autoryzacja 16.05.07, 21:22
              camille_pissarro napisał:

              > Potwierdzenie nabycia akcji otrzymali w większości wszyscy pracownicy BŚ i to
              > oni mogli upłynnic akcje swego bamku w dniu debiutu na GWP, które chodziły tak
              > jak napisałem po 650 PLN.
              > Oczywista prezes tego banku został dyscyplinarnie zwolniony i nałozono na niego
              >
              > nawet jakąś kare pienieżna nie pomne jednak jaki to był wymiar, ale ze
              > sprzedazy swego pakietu akcji , smiało mógł ją uregulować ;))))

              Zgadza się ,
              ale to nie znaczy ,że prywatyzacja banku była przekrętem.
              konsumpcja korzyści była,a nie sama prywatyzacja
              • camille_pissarro Re: Pamiętam, wcale żadna autoryzacja 16.05.07, 21:38
                Nie do końca była tez poprawna wcena akcji, z tego co pamietam - ale moge sie
                mylić , to było ponad 10 lat temu.
              • douglasmclloyd Re: Pamiętam, wcale żadna autoryzacja 16.05.07, 21:46
                hrabia.m.c napisał:

                > Zgadza się ,
                > ale to nie znaczy ,że prywatyzacja banku była przekrętem.
                > konsumpcja korzyści była,a nie sama prywatyzacja

                Pomyśl o tym w ten sposób, 6 akcji x 650 złotych poslskich daje 3900 złotych.
                Jak już w końcu udało jej się sprzedać te akcje po 10 złotych, to straciła fortunę.
                • snajper55 Re: Pamiętam, wcale żadna autoryzacja 17.05.07, 00:22
                  douglasmclloyd napisał:

                  > Pomyśl o tym w ten sposób, 6 akcji x 650 złotych poslskich daje 3900 złotych.
                  > Jak już w końcu udało jej się sprzedać te akcje po 10 złotych, to straciła
                  > fortunę.

                  Fortunę to stracili ci, co kupowali na giełdzie akcje po 650 złotych a potem
                  mogli je sprzedać po 10 zł.

                  S.
            • douglasmclloyd Re: Pamiętam, wcale żadna autoryzacja 16.05.07, 21:43
              camille_pissarro napisał:

              > Potwierdzenie nabycia akcji otrzymali w większości wszyscy pracownicy BŚ i to
              > oni mogli upłynnic akcje swego bamku w dniu debiutu na GWP, które chodziły tak
              > jak napisałem po 650 PLN.
              > Oczywista prezes tego banku został dyscyplinarnie zwolniony i nałozono na niego
              >
              > nawet jakąś kare pienieżna nie pomne jednak jaki to był wymiar, ale ze
              > sprzedazy swego pakietu akcji , smiało mógł ją uregulować ;))))

              Czyli bank sprzedano zbyt drogo, skoro jego akcje na drugi dzień spadły.
              • camille_pissarro Re: Pamiętam, wcale żadna autoryzacja 16.05.07, 21:47
                Widzę , że nie rozumiesz istoty rzeczy ;)), lub nie chcesz tego świadomie pojąć.
                Otóż na pulę 100% ludzi ( ile by ich nie było ) , którzy nabyli akcję BŚ ,
                upłynnic je mogli tylko Ci , którzy mieli przez BS potwierdzenie ich nabycia ,
                a to w większości byli pracownicy BŚ, co stanowiło co najwyzej kilkanascie
                procent wswzystkich akcji.
                Pytanie podstawowe , dlaczego pracownicy BŚ byli w całości ( większości ) tymi
                uprzywiliowanymi ???
                • douglasmclloyd Re: Pamiętam, wcale żadna autoryzacja 16.05.07, 21:52
                  camille_pissarro napisał:

                  > Widzę , że nie rozumiesz istoty rzeczy ;)), lub nie chcesz tego świadomie pojąć
                  > .
                  > Otóż na pulę 100% ludzi ( ile by ich nie było ) , którzy nabyli akcję BŚ ,
                  > upłynnic je mogli tylko Ci , którzy mieli przez BS potwierdzenie ich nabycia ,
                  > a to w większości byli pracownicy BŚ, co stanowiło co najwyzej kilkanascie
                  > procent wswzystkich akcji.
                  > Pytanie podstawowe , dlaczego pracownicy BŚ byli w całości ( większości ) tymi
                  > uprzywiliowanymi ???

                  No dobrze ale na czym polegała ta złodziejska prywatyzacja? Z tego co widzę bank
                  srzedano za drogo, a nie za tanio, jak usiłuje wmówić ludziom niejaki Pęk.
      • hrabia.m.c Re:Mylisz się ,to Camile ma rację 16.05.07, 21:04
        Mogłeś mieć konto maklerskie i ...
        potrzebne było potwierdzenie przyznania akcji,a to robił bank.
      • tomek_bg Liczy się, że był bezczelny przekręt, a nie hossy, 16.05.07, 21:10
        bessy i to czy ktoś miał czy nie miał rachunek, czy była czy nie autoryzacja.
    • t-800 Re: Niewielu pamięta jak wyglądała prywatyzacja 16.05.07, 21:17
      Pewnie jakiś ślusarz z Pafawagu. ;-]
    • flash15 BS byl komunistycznym spadochronem 16.05.07, 21:21
      Na kierowniczych stanowiskach sami komunistyczni notable. To znane ale co z tym
      chcecie zrobic teraz ? NIK pewnie nie ma pomyslu. Nie ma go takze prokuratura
      stad ta komisja sejmowa,ktora niczego nie zmieni, a narobi z byle notatki
      poteznego wrzasku dla celow politycznych przed wyborami.
      • camille_pissarro Re: BS byl komunistycznym spadochronem 16.05.07, 21:31
        Tzw. koszta materialne transormacji, czy nie to chciałeś wyegzemplifikować ?
        Co ja chce zrobic ? A mam na to jakiś wpływ ? Po pierwsze należało ustalić, kto
        wydał taki chory "prikaz"o potwierdzaniu nabycia akcji banku w BŚ ?
        • bubba49 Re:naczelny inseminator wszystko pamięta,chociaż- 16.05.07, 21:41
          może to paranoja atakuje.TKM
          • flash15 "odprywatyzowac" sie nie da-to chyba jasne 16.05.07, 23:18
            mozna zadzialac wylacznie przez podatki na tyle rzeczowo aby nie zniszczyc
            bankow.
    • frank_drebin Mozna ja podsumowac krotko "przekrety szly" :) 16.05.07, 21:39

      • camille_pissarro Re: Mozna ja podsumowac krotko "przekrety szly" : 16.05.07, 21:41
        Ale o co chodzi ? Ja nic nie pamietam.Pamięć ludzka jest selektywna ;)))
    • twoj.psychiatra To się nazywało Świadectwo Depozytowe Camille 16.05.07, 21:59
      ŚD przedstawiało się do "dematerializacji" w Krajowym Depozycie Papierów
      Wartościowych, czyli do zamiany na postać elektroniczną, którą można obracać na
      giełdzie.
      Wąskie gardło było pomiędzy oferującym DM, wprowadzającym do obrotu akcje
      (chyba DM PKO BP)i samym BSK (BŚ to sygnatura Banku Światowego, Camille :-))a
      KDPW. KDPW dostawał z opóźnieniem informacje.
      Pierwsze 2 sesje, 25.01 i 27.01.94 były z ceną 650 zł, a obrócono w czasie ich
      trwania łącznie 80 436 sztukami akcji. Sprzedającymi byli wtedy wyłącznie
      uprzywilejowani - głównie pracownicy BSK wyższego szczebla i jacyś politycy, to
      przez 2 pierwsze sesje zarobili jako cała grupa:

      (650-50)*80436= 48,26 mln PLN

      Dopiero w następnym tygodniu stopniowo wchodzili inni, co skutkowało stopniowym
      spadkiem cen i wzrostem obrotów.

      Co do wyceny oferty na rynku pierwotnym.
      Trzeba pamiętać, że Prospekt Emisyjny BSK pisano zaraz po niezbyt udanej
      ofercie pierwotnej WBK (debiut w czerwcu 1993), co miało wpływ na ustaloną cenę
      BSK. Wg najprostszego wskaźnika tzw. P/E (cena do zysku na kację)BSK
      sprzedawano przy P/E 3,3. Normą w tamtym czasie było P/E w ofercie pierwotnej
      dla banków (BRE i WBK) w okolicach 4-4,5. Gdyby tę samą normę zastosowano do
      BSK, cena w emisji pierotnej powinna wynieść maksymalnie nie 50PLN, a ok.68 -70
      PLN.
      Co ciekawe, dno bessy i zarazem historycznie najniższa cena BSK na poziomie
      właśnie 70 zł zostało osiągnięte 29.03.1995 r.
      Wygląda na to, że cena 70-80 PLN za sztukę w emisji pierwotnej była wtedy ceną
      właściwą - te 20-30 zł to dyskonto, które miało przyciągnąć drobnych
      akcjonariuszy (przynajmniej wg oficjalnych twierdzeń).

      Co do ceny 650 zł/ za sztukę.
      Taka cena nigdy by nie miała miejsca, gdyby nie sztuczna blokada podaży na
      początku! Gdyby wszyscy, którzy chcieli, mogli sprzedać na pierwszej sesji,
      można szacować cenę debiutu na ok 150-250 PLN/sztukę (dokladna wartość do
      policzenia tylko w oparciu o arkusz ówczesnych zleceń).
      Pęk, mówiąc o wielkich stratach Skarbu Państwa pokazuje, że nie rozumie
      mechanizmu obrotu akcjami na Giełdzie i nie widzi, że za poziomem tej ceny
      stała właśnie blokada podaży, co w slangu giełdowym nazywa się corner.

      Ciekawa sprawa, ale cenę 650 zł/akcję BSK przebił dopiero w 2006 r., przy
      przeszło dwukrotnie większych zyskach rocznych tego banku w stosunku do 1993
      r., będącego podstawą dla wyliczenia ceny oferty pierwotnej. To pokazuje, jak
      bardzo sztuczna i zawyżona była cena debiutu.
      • camille_pissarro Re: To się nazywało Świadectwo Depozytowe Camille 16.05.07, 23:06
        To się mogło nawet nazywać i ŚD:)), za przeproszeniem mało mnie to
        obchodzi :)), jaka jest nomenklatura tego "wąskiego gardła".
        Zgadza się BSK to sygnatura Banku Śląskiego, używałem w postcie wymiennie.

        Może dojdą, kto był wśród tych uprzywilejowanych ...
        • pit_44 Re: To się nazywało Świadectwo Depozytowe Camille 16.05.07, 23:13
          A za ile sprzedałeś w końcu swoje akcje?
          • douglasmclloyd Re: To się nazywało Świadectwo Depozytowe Camille 16.05.07, 23:16
            pit_44 napisał:

            > A za ile sprzedałeś w końcu swoje akcje?

            I za ile kupiłaś?
          • camille_pissarro Re: To się nazywało Świadectwo Depozytowe Camille 17.05.07, 08:10
            Zdaje sie , że po circa 250 PLN, względnie dobrze bo na zakup trzeba było
            wyłozyć o ile dobrze pomne 150 PLN...
            • zwykly321 Re: To się nazywało Świadectwo Depozytowe Camille 17.05.07, 09:29
              Camilo, może mógłbyś ustalić kto kupił owe akcje po 650 zł? Zakamflowana
              łapówka? Pranie pieniędzy?
              • twoj.psychiatra Akcje po 650 kupili zwykli ludzie.Mnóstwo drobnych 17.05.07, 09:32
                inwestorów przede wszystkim. Tacy zawsze są głowną masą nabywców w końcówce
                hossy, a w styczniu '94, podobnie jak teraz, była końcówka hossy.
      • pit_44 Re: To się nazywało Świadectwo Depozytowe Camille 16.05.07, 23:47
        Brawo psychiatra.
        Nareszcie rozsądna analiza.
        Może ją Pęk przeczyta i przestanie się kompromitować
    • sanitarny Re: Niewielu pamięta jak wyglądała prywatyzacja 16.05.07, 23:24
      Szefem NIK-u byl Kaczor,niuchal,niuchal i nic nie odkryl,prokuratura tez
      weszyla,skonczylo sie na umorzeniu.
      • flash15 ciekawe czy komisja przeslucha tego nieudacznika 16.05.07, 23:27
    • zablokowany1 Jak zwykle kłamiesz oszuście... 16.05.07, 23:50
      <<cena jednej sztuki akcji BŚ oscylowała w okolicach 650
      PLN , tak jest 650 PLN.>>>
      Kłamstwo...Oszuście....Spie..j...
    • zablokowany1 Jesteś kłamcą ,oszustem tak jak ten cały Wasz PiS 16.05.07, 23:52
      więc spie..j kłamco,,,,,,
      • andrzejzb Re: Jesteś kłamcą ,oszustem tak jak ten cały Wasz 17.05.07, 09:49
        U, ciśnienie skoczyło :)

        To dobrze :)
        • camille_pissarro Re: Jesteś kłamcą ,oszustem tak jak ten cały Wasz 17.05.07, 09:53
          To pewnie jeden z beneficjentów prywatyzacji BSK ;)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja