piotrgdansk8
17.05.07, 12:25
Człowiekiem Roku "Gazety Wyborczej" został arcybiskup lubelski, znany
intelektualista, Józef Życiński. W swojej mowie za najważniejsze zadanie w
naszym kraju uznał budowę polsko-polskiego dialogu. Aby podkreślić jego wagę,
przywołał tragedię Rwandy, gdzie Hutu wymordowali ponad milion Tutsi.
Abp Życiński nie wyjaśnił, kto w polskiej Rwandzie, do którego plemienia
należy. Jako prawdziwy erudyta sięgnął do historycznej analogii, opowiadając o
stalinowskim terrorze, którego ofiarą padli zarówno niezależni
intelektualiści, jak i twórcy rewolucji październikowej. Tym razem ze słów
arcybiskupa niedwuznacznie można wnosić, że odpowiednik czerwonego terroru
rozpętują w Polsce ci, którzy posługują się "esbecką grafomanią", "dziejami
Rzeczypospolitej na użytek SB". Nie trzeba głębokiej egzegezy, aby zrozumieć,
że grafomania ta znajduje się w IPN i to zwolennicy lustracji chcą się nią
posłużyć. Tych, którzy używają słowa "prawda", kapłan pouczył, że "prawda
niejedno ma imię".
www.rzeczpospolita.pl/dodatki/druga_strona_070517/druga_strona_a_1.html
Co na to katolicy z Czerskiej? ;)