camille_pissarro
18.05.07, 19:54
Takiego stanowiska oczekiwałem od przywódców EU i się nie
zawiodłem.Oczywista, że EU nie mogła zająć innego stanowiska, o tym wczesniej
informował chociażby Jacek Saryusz-Wolski, że dzisiejsze spotkanie w Samarze
będzie testem na europejska solidarność, i to testem pozytywnie zakończonym
dla Europejskiej Wspólnoty.
Nie należy tego traktować ( mowa o Polsce ) jako spektakularnego sukcesu
naszej dyplomacji a tylko jako lepsza pozycje negocjacyjna z Rosją.
Rosja obecnie musi zdać sobie sprawe ( a własciwie Władymir Putin ) , że
czasy poklepywania po plecach przed poprzednich przywódców Francji, Niemiec,
Anglii juz sie skończyły. Teraz do gry wchodzą nowi tacy jak N.Sarcozy,
Angela Merkel, Gordon Brown , którzy do Rosji mają stosunek bardziej niz
tylko powściągliwy ( wyłączając Gerharda Schroeder - ten był niemalże
wylewny ) i my Polacy musimy sie w tym układzie bardzo dobrze odnaleźć.
Nie możemy cały czas grać jedna przetargowa kartą w postaci totalnej negacji,
tylko z faktu, że EU stanęła w dniu dzisiejszym za nas murem, musimy byc
bardziej elastyczni, ważyć bardzo słowa ( te dotyczące naszych relacji z
Moskwą ), nie dać się sprowokować tzn. nie wdawać się w dyskusję z Rosją (
jak mówił W.Bukowski ), bo wówczas staniemy sie strona , a o to Rosji właśnie
chodzi.
Jak mówił juz uprzednio W.Bukowski, Polska musi EU unaocznić perfidna grę
obecnych władz Rosji i w ten sposób zmienic w ten nastawienie EU do Rosji.
To ostatnie jest juz bardzo widoczne, zwłaszcza w Niemczech, Francji i U.K,
gdzie społeczeństwa jak i obecne rządy nie są juz tak przychylnie nastawione
do obecnej władzy na Kremlu.
Mozna powiedzieć, że to przełamanie zachowania szerokiego rozumianego Zachodu
w stosunku do Rosji to jest miedzy innymi ogromna rola Polski.
Teraz nalezy wspólnie z wszystkimi członkami EU opracowac kolejne kroki
postepowania w negocjacjach z Rosją, a warunki negocjacji jak wspomniałem sa
dzis o wiele lepsze aniżeli to było przed dzisiejsza manifestacja Solidarnośc
w wydaniu europejskim w uzbekistańskim kurorcie .....