frank_drebin
18.05.07, 19:57
rodziny sedziow w IPN ? Nie za bardzo to dla mnie zrozumiale. Otoz Dorn
kierowal sie przykladem np. Safjana (idola wyksztalciuszkow), ktory sam
zrezygnowal z orzekania o ustawie o bankowej komisji sledczej bo jego CORKA
pracowala w NBP i chcial uniknc oskarzen o stronniczosc z tego powodu. Owszem
bledem bylo, ze w pismie do IPN nie okreslil dokladnie kto (terminami
prawniczymi - wstepni, zstepni ktorego tam stopnia itp.) z rodzin sedziow ma
byc sprawdzony. No, ale ogolnie kierowal sie duchem prawa (ulubione
okreslenie macherow od prawa) wyznawanym przez osobe, ktora obesnie jest dla
tych, ktorzy sie go czepiaja jednoosobowa wykladnia prawa w Polsce ;)