Co to jest "tanie państwo"?

19.05.07, 17:44
Nie wiem czy to tak wypada, w piękne majowe popołudnie wrzucać na forum
całkiem poważny i wymagający pomyślunku wątek.

Co to jest "tanie państwo"? Jak to widzicie? Zaraz napisze jak ja to widzę.
Jeszcze tylko dwa słowa o "okolicznościach", które mnie sprowokowały do
postawienia tej kwestii.

Bo to wiadomo. Najpierw o tanim państwie pyszczył Miller. Ale jak doszedł do
władzy to nabrał wody w usta. Potem coś jak na lirze brzdąkano w PO.
A gdzieś tam równolegle w ferworze dwóch kampanii wyborczych; tej
parlamentarnej i tej prezydenckiej, podchwycił je i wypisał na swoich
sztandarach PIS. I wlaściwie to PIS jest teraz z tego przede wszystkim
rozliczany.
- Nie ma taniego państwa - krzyczy opinia publiczna - PIS nie wypełnia
obietnic wyborczych etc etc!

No ale o co chodzi? Co to jest tanie państwo?

Moja definicja jest krótka: Jest to państwo zorganizowane wg dobrego
przejrzystego prawa. Dobre przejrzyste prawo nie wymaga zatrudniania armii
urzędników. A tych co zatrudnia, to są to ludzie wykształceni i dobrze
opłacani.

Nie chcę tu tworzyć jakiegoś rozległego eleboratu. Ale musze tak dla porządku
powiedzieć, że panstwo to nie tylko administracja publiczna... to cała sfera
publiczna z edukacją i słuzbą zdrowia, no i słuzbami mundurowymi... no i
pomoca społeczną.

No więc... jak politycy czarują nas sloganem taniego państwa, to co od nich
oczekujemy?
    • humbak Re: Co to jest "tanie państwo"? 19.05.07, 17:53
      Jedna rzecz to dobrze napisane prawo. Do tego do chodzi minimalistyczne
      podejście do funkcji państwa... jednak o to Kaczyńskim raczej nie chodziło. SLD
      raczej też nie... i PO pewnie też nie:/
      • uzdek98 tanie państwo jest wtedy kiedy pisiory placa 19.05.07, 19:13
        posadami za zaslugi swoim hunwejbinom....
    • reakcjonista1 Państwo nigdy nie będzie tanie jeśli 19.05.07, 17:54
      zajmować się będzie ubezpieczeniami, służbą zdrowia itd.
      Tanie państwo to minimalna administracja (tysiąc starczy), siły porzadkowe,
      wojsko, służby specjalne no i pewien wpływ finansowy na sądownictwo.
    • jola_iza Re: To państwo nie jest "tanim państwem" 19.05.07, 18:56
      www.zycie.pl/index.php?go=tresc&id=07_19_ty
    • padaqus_maximus Re: Co to jest "tanie państwo"? 19.05.07, 18:56
      Tanie państwo to państwo które
      tanio oddaje się każdej grupie trzymającej władzę.

      ;)
    • douglasmclloyd Tani chwyt reklamowy który dał PiSuarom zwycięstwo 19.05.07, 19:07
    • andrzej.sawa Re: Co to jest "tanie państwo"? 19.05.07, 19:10
      Najpierw odpowiedzmy na proste pytanie - co ma robić władza na każdym szczeblu i
      ile ma być tych szczebli.
    • os.rooj Re: Co to jest "tanie państwo"? 19.05.07, 19:11
      to takie 3 mln. chat w 8 lat!
      twoich ulubieńców, sawo.

      sawa.com napisała:

      > Nie wiem czy to tak wypada,
    • twoj.psychiatra Tanie państwo"-patrz PiSowskie Gruszki na Wierzbie 19.05.07, 19:23
      > Moja definicja jest krótka: Jest to państwo zorganizowane wg dobrego
      > przejrzystego prawa. Dobre przejrzyste prawo nie wymaga zatrudniania armii
      > urzędników. A tych co zatrudnia, to są to ludzie wykształceni i dobrze
      > opłacani.

      Za końcowej Komuny było w Polsce 140 tys. urzędników. Za AWS mieliśmy już 500
      tys. urzędników i trzeba było raport na ten temat utajnić,co zrobił Pan Buzek
      (tzw. "Reforma Administracyjna" się kłania).
      Zagadka prosta jak drut: Ilu ich mamy teraz? Mniej czy jeszcze więcej?

      Odpowiedzi wysyłać na Adres: Urząd Rady Ministrów, siedziba w BERDYCZOWIE.
      Tam też wysyłać protesty oraz wszelkie uwagi nt. obniżenia kosztów
      funkcjonowania Państwa itp.
      Poczta Berdyczów przyjmie każdą ilość tego typu tekstów...
    • sawa.com A jednak istota problemu tkwi w jakości prawa. 19.05.07, 20:01
      To złe, bardzo uszczegółowione prawo wymaga zatrudniania armii urzędników.

      Stosowanie się do tego złego prawa - tu kłaniają sie wszystkie np. ustawy,
      których przepisy regulują np. budowe standardowego domu - powoduje straty nie
      tylko po stronie państwa muszącego zatrudniać armię urzędników, ale i po
      stronie obywateli, tracących przede wszystkim czas.
      A wiadomo, ze czas to pieniądz - to wcale nie jest pusty slogan. Ci co biora
      kredyty wiedzą o tym doskonale. A juz deweloperzy na pewno.

      Złe, rozwlekłe, często sprzeczne lub niespójne prawo administracyjne to nie
      tylko koszt utrzymania armii urzędników muszących te przepisy obsługiwać. To
      koszt utrzymania sądownictwa administracyjnego - które oczywiście jest
      konieczne w każdej sytuacji, ale przy złej jakości ustaw jest wręcz zawalone
      spornymi sprawami.

      Odnoszę, wrażenie, że nasi politycy szafujący sloganem "tanie państwo", nie
      mają zielonego pojęcia co trzeba zrobić by spełnić tę obietnicę.

      I że w tanie państwo nie oznacza wcale, że zmniejszymy pensje urzędników lub
      ich pozwalniamy ot tak sobie...
    • aniechtam1 "tanie państwo" jest wtedy kiedy 19.05.07, 20:03
      rzadzacy nie okradaja narodu jak to mialo miejsce w III RP.
      • mike.recz Re: "tanie państwo" jest wtedy kiedy 19.05.07, 20:06
        aniechtam1 napisał:

        > rzadzacy nie okradaja narodu jak to mialo miejsce w III RP.

        Czyli obecnie złodziejstwo jest jeszcze większe.
        • aniechtam1 Re: "tanie państwo" jest wtedy kiedy 19.05.07, 20:08
          Czyli obecnie złodziejstwo jest jeszcze większe powiedzial prowadzacy :P
          • mike.recz Re: "tanie państwo" jest wtedy kiedy 19.05.07, 20:12
            aniechtam1 napisał:

            > Czyli obecnie złodziejstwo jest jeszcze większe powiedzial prowadzacy :P

            Samochód? Tak,zdarza mi się nieraz.
    • borbali Re: Co to jest "tanie państwo"? 19.05.07, 20:10
      Kiedy prezydencki Kurdupel nie będzie co tydzień odwiedzać nad morzem
      komuchowatego zięcia służbowym samolotem.
      -----------------
      Kaczyści kłamią,bo prawda jest dla nich bolesna.
    • sawa.com Oczywiście, ze masz rację. 19.05.07, 20:24
      Nepotyzm (zatrudnianie rodziny i kolesi na wysokopłatnych stanowiskach) i
      korupcja, zwiększają koszt utrzymania państwa i psują morale reszty
      społeczeństwa.

      Jedno z wiekszych nieporozumień i niepotrzebnych kosztów było utworzenie CBA.
      Należało udoskonalać ABW i prokuraturę. Marzą mi sie prokuratorzy wybierani w
      wyborach przez obywateli, tak jak jest to w USA.
    • rydzyk_fizyk "Tanie państwo" i biedny PiS 19.05.07, 20:29
      zmuszony do wpisania go do swojego programu wyborczego :>

      > Bo to wiadomo. Najpierw o tanim państwie pyszczył Miller. Ale jak doszedł do
      > władzy to nabrał wody w usta. Potem coś jak na lirze brzdąkano w PO.
      > A gdzieś tam równolegle w ferworze dwóch kampanii wyborczych; tej
      > parlamentarnej i tej prezydenckiej, podchwycił je i wypisał na swoich
      > sztandarach PIS. I wlaściwie to PIS jest teraz z tego przede wszystkim
      > rozliczany.
      > - Nie ma taniego państwa - krzyczy opinia publiczna - PIS nie wypełnia
      > obietnic wyborczych etc etc!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja