torpeda.wulkaniczna 22.05.07, 11:48 www.rzeczpospolita.pl/news.rol?newsId=2148 Prosimy dokumenty na stół. Pan Mącior usunął się z aktywności. Pytanie - co spowodowało, że należało go wywołać i to w taki sposób? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mike.recz Re: No to jak, Panie Zoll? 22.05.07, 11:54 "Wymienieni w publikacji jako świadkowie mojej rzekomej współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa profesorowie Andrzej Zoll i Zbigniew Ćwiąkalski od dawna czuli do mnie nienawiść z tego powodu, że krytycznie oceniałem ich działalność naukową oraz ich dorobek naukowy. Postanowili więc zemścić się na mnie w perfidny i podły sposób" - napisał Mącior. www.rzeczpospolita.pl/news.rol?newsId=2148 Brak dowodów,to najlepszy dowód. Brak dowodów świadczy o tym,że zostały wcześniej zniszczone. Jak każdy zaprzecza. Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: No to jak, Panie Zoll? 22.05.07, 13:46 mike.recz napisał: > "Wymienieni w publikacji jako świadkowie mojej rzekomej współpracy ze Służbą > Bezpieczeństwa profesorowie Andrzej Zoll i Zbigniew Ćwiąkalski od dawna czuli > do mnie nienawiść z tego powodu, że krytycznie oceniałem ich działalność > naukową oraz ich dorobek naukowy. Postanowili więc zemścić się na mnie w > perfidny i podły sposób" - napisał Mącior. > www.rzeczpospolita.pl/news.rol?newsId=2148 > Brak dowodów,to najlepszy dowód. > Brak dowodów świadczy o tym,że zostały wcześniej zniszczone. > Jak każdy zaprzecza. Mącior czuje za plecami Ziobrę... to i mąci... (jak sama nazwa wskazuje) Cóś o nienawiści... cóś o zazdrości.... A Ziobro stwierdzi, że dowodów nima.... nie doda, że to najlepszy dowód, że były i zostały zniszczone... Tego typu stwierdzenia, są zarezerwowane na inne okazje... :) Zupełnie inne!! Odpowiedz Link Zgłoś
mike.recz Re: No to jak, Panie Zoll? 22.05.07, 14:26 sclavus napisał: Tego typu stwierdzenia, są zarezerwowane na inne > okazje... :) > Zupełnie inne!! Ależ oczywiście i właśnie dlatego przytoczone z pełną świadomością i premedytacją. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
1normalnyczlowiek Niczym prezes TK Stępień :))))) 22.05.07, 16:33 sclavus napisał: > Cóś o nienawiści... cóś o zazdrości.... Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Mącior to kompletne zero 22.05.07, 15:36 Autor jednej książki i kilku słabiukich artykułów Mącior "krytycznie ocenia dorobek" Zolla. Gdzie są granice groteski? Odpowiedz Link Zgłoś
1normalnyczlowiek Granice groteski to są w "dorobku" Zolla 22.05.07, 16:41 krwawy.zenek napisał: > Gdzie są granice groteski? ---> Wskaż choć jedną sprawę, choć jedną ustawę, choć jeden przepis, który w jego wykonaniu był dobry od początku do końca. Praktycznie wszystkie autorytety prawne, w czasie dyskusji o stanie prawa w III RP mówią zgodnie, że prawo stało na głowie, jest niejasne, niejednoznaczne, sprzeczne ... A przecież on, przy innych okazjach, chwali się, że jest współtwórcą tego prawa. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kacza.republika.bananowa Re: No to jak, Panie Mącior? 22.05.07, 11:54 jak to z tym Knapikiem było? kumpel z SB zniszczył pańskie donosy? Odpowiedz Link Zgłoś
mike.recz Re: No to jak, Panie Mącior? 22.05.07, 12:03 Acha,bo bym zapomniał papiery mogą być oczywiście w zbiorze zastrzeżonym. Odpowiedz Link Zgłoś
torpeda.wulkaniczna Myślę, 22.05.07, 12:08 że Zoll ma dość siły przebicia, żeby sprawę wyjaśnić - nawet jeśli dokumenty są w zbiorze zastrzeżonym. Ma też dostęp do mediów, które jego wyjaśnienia mogą nagłośnić. Liczę, że z tego skorzysta. No i pytanie: dlaczego wyjęto problem chorego, nieaktywnego emeryta? Odpowiedz Link Zgłoś
a-siek z takim wyjaśnieniem torpedo nikt go na antenę 22.05.07, 12:12 nie wpuści. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek To kpina z ludzi 22.05.07, 21:39 Wiceprzewodniczący ziobrowej komisji kodyfikacyjnej, wszędzie go pełno i "wycofał się". On chyba ma wszystkich za bezmyślnych idiotów... Odpowiedz Link Zgłoś
mike.recz Re: Myślę, 22.05.07, 13:12 "Oświadczenie Ministra Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro w związku z zarzutami kierowanymi wobec Profesora Władysława Mąciora, wiceprzewodniczącego Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego: Zarzuty zawarte w publikacji tygodnika Newsweek wobec Pana Profesora Władysława Mąciora uważam za kłamliwy i oszczerczy atak na jego osobę. Profesor nie występuje w aktach IPN ani jako tajny współpracownik, ani nawet jako kontakt operacyjny. Z dokumentów IPN wynika, że SB nie odważyła się podjąć próby jego werbunku. Mimo presji, jakiej podlegali pracownicy naukowi w tamtych czasach, Profesor nie uległ i nie należał do PZPR. Był natomiast delegatem na zjazd Solidarności w sierpniu 1980 roku. Władysław Mącior słynął ze swoich niezależnych poglądów i przywiązania do wolności wypowiedzi, z tego powodu szanowali i cenili go studenci. Narażał się tym wielokrotnie kierownikowi Katedry Prawa Karnego UJ Towarzyszowi Kazimierzowi Buchale, który, jak wskazują dokumenty IPN, był tajnym współpracownikiem SB o pseudonimie Magister. Informacje na ten temat, w oparciu o dokumenty IPN, w 2005 roku upublicznił "Dziennik Polski". Jest wiedzą powszechnie znaną, że z powodu własnych poglądów Profesor Mącior był człowiekiem szykanowanym przez Towarzysza Buchałę. Warto wspomnieć, że mimo uzyskania przez Władysława Mąciora habilitacji już w 1968 roku, mógł on zostać profesorem dopiero w wolnej Polsce. Przyglądali się temu i akceptowali taką sytuację wiele dziś zawdzięczający Panu Buchale jego wierni współpracownicy, Profesorowie Zoll i Ćwiąkalski. Pan Ćwiąkalski, aktywista PZPR, był asystentem Tajnego Współpracownika - prof. Buchały. Po ataku na Profesora Mąciora sądzić można, że był jego pojętnym uczniem, przyswoił sobie metody, jakimi posługiwał się TW Magister. Najwyraźniej obcowanie z tajnym współpracownikiem służb PRL zostawiło w nim trwałe ślady. Z kolei Profesor Zoll został namaszczony przez współpracownika SB Towarzysza Buchałę swoim następcą w Katedrze Prawa Karnego UJ oraz współtworzył z nim, fatalny dla Polski, Kodeks karny z 1997 roku. Profesor Zoll zastąpił też prof. Buchałę na stanowisku przewodniczącego Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego. Władysław Mącior wielokrotnie obnażał braki wiedzy i niekompetencję obu zaufanych prof. Kazimierza Buchały. Z tego też powodu rosła w nich niechęć, a nawet nienawiść do Profesora Mąciora. Ten bowiem przewyższał ich intelektualnie, także wiedzą z zakresu prawa karnego. Rezygnacja Profesora z członkostwa w Trybunale Stanu wiązała się z postawioną mu diagnozą choroby nowotworowej. Z tego samego powodu wycofał się on również z działalności naukowej i współpracy eksperckiej z Sejmem. W świetle przytoczonych powyżej faktów, oczywistym jest, że publikacja "Newsweeka" dotycząca Profesora Mąciora jest zbiorem kłamstw i insynuacji wobec niego. www.rzeczpospolita.pl/news.rol?newsId=2145 Wersję Zbigniewa zapewne znasz. Ze strony pana Zolla są tylko słowa. Odpowiedz Link Zgłoś
kacza.republika.bananowa Re: Myślę, 22.05.07, 13:49 mike.recz napisał: > > Ze strony pana Zolla są tylko słowa. czy Mącior zdementował gdzieś, że spotykał się towarzysko z kpt.Knapikiem ? Odpowiedz Link Zgłoś
mike.recz Re: Myślę, 22.05.07, 14:05 kacza.republika.bananowa napisała: > mike.recz napisał: > > > > > Ze strony pana Zolla są tylko słowa. > > czy Mącior zdementował gdzieś, że spotykał się towarzysko z kpt.Knapikiem ? Nic mi na ten temat nie wiadomo aby negował tę część zarzutów. Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: Myślę, 22.05.07, 13:53 mike.recz napisał: > "Oświadczenie Ministra Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro w związku z zarzutami > kierowanymi wobec Profesora Władysława Mąciora, wiceprzewodniczącego Komisji > Kodyfikacyjnej Prawa Karnego: > > Zarzuty zawarte w publikacji tygodnika Newsweek wobec Pana Profesora Władysława Mąciora uważam za kłamliwy i oszczerczy atak na jego osobę. Profesor nie występuje w aktach IPN ani jako tajny współpracownik, ani nawet jako kontakt > operacyjny. Z dokumentów IPN wynika, że SB nie odważyła się podjąć próby jego > werbunku. Mimo presji, jakiej podlegali pracownicy naukowi w tamtych czasach, > Profesor nie uległ i nie należał do PZPR. Był natomiast delegatem na zjazd > Solidarności w sierpniu 1980 roku. > > Władysław Mącior słynął ze swoich niezależnych poglądów i przywiązania do > wolności wypowiedzi, z tego powodu szanowali i cenili go studenci. Narażał się tym wielokrotnie kierownikowi Katedry Prawa Karnego UJ Towarzyszowi > Kazimierzowi Buchale, który, jak wskazują dokumenty IPN, był tajnym > współpracownikiem SB o pseudonimie Magister. Informacje na ten temat, w oparciu o dokumenty IPN, w 2005 roku upublicznił "Dziennik Polski". Jest wiedzą > powszechnie znaną, że z powodu własnych poglądów Profesor Mącior był > człowiekiem szykanowanym przez Towarzysza Buchałę. Warto wspomnieć, że mimo > uzyskania przez Władysława Mąciora habilitacji już w 1968 roku, mógł on zostać profesorem dopiero w wolnej Polsce. Przyglądali się temu i akceptowali taką sytuację wiele dziś zawdzięczający Panu Buchale jego wierni współpracownicy, Profesorowie Zoll i Ćwiąkalski. > Pan Ćwiąkalski, aktywista PZPR, był asystentem Tajnego Współpracownika - prof. Buchały. Po ataku na Profesora Mąciora sądzić można, że był jego pojętnym > uczniem, przyswoił sobie metody, jakimi posługiwał się TW Magister. > Najwyraźniej obcowanie z tajnym współpracownikiem służb PRL zostawiło w nim > trwałe ślady. Z kolei Profesor Zoll został namaszczony przez współpracownika SB Towarzysza Buchałę swoim następcą w Katedrze Prawa Karnego UJ oraz współtworzył z nim, fatalny dla Polski, Kodeks karny z 1997 roku. Profesor Zoll zastąpił też rof. Buchałę na stanowisku przewodniczącego Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego. Władysław Mącior wielokrotnie obnażał braki wiedzy i niekompetencję obu zaufanych prof. Kazimierza Buchały. Z tego też powodu rosła w nich niechęć, a nawet nienawiść do Profesora Mąciora. Ten bowiem przewyższał ich intelektualnie, także wiedzą z zakresu prawa karnego.> Rezygnacja Profesora z członkostwa w Trybunale Stanu wiązała się z postawioną mu diagnozą choroby nowotworowej. Z tego samego powodu wycofał się on również działalności naukowej i współpracy eksperckiej z Sejmem. W świetle przytoczonych powyżej faktów, oczywistym jest, że publikacja "Newsweeka" dotycząca Profesora Mąciora jest zbiorem kłamstw i insynuacji wobec niego. > www.rzeczpospolita.pl/news.rol?newsId=2145 > Wersję Zbigniewa zapewne znasz. > Ze strony pana Zolla są tylko słowa. Oqrna!!! Nie znałem tej wypowiedzi.... Wyczytałem gdzieś tylko, że "pomawianie Mąciora, jest atakiem na niego samego i on tego nie przepuści" A to ci Zbynio.... :| Odpowiedz Link Zgłoś
venus99 Re: Myślę, 22.05.07, 14:12 po przeczytaniu oświadczenia ministra zerowego wiem już dlaczego ta mała gnida miała takie problemy z aplikanturą prokuratorska.to po prostu głupi facet. Odpowiedz Link Zgłoś
torpeda.wulkaniczna Prawda, Venus? 22.05.07, 14:22 i po problemie. A zgodnie z Twoją sygnaturką władzę i tak po tych wszystkich szumach obejmiesz. Odpowiadasz na : venus99 napisał: > po przeczytaniu oświadczenia ministra zerowego wiem już dlaczego ta mała gnida > miała takie problemy z aplikanturą prokuratorska.to po prostu głupi facet. Odpowiedz Link Zgłoś
1normalnyczlowiek Sądzisz,że Ziobro miał coś wspólnego z życiorysami 22.05.07, 16:45 venus99 napisał: > po przeczytaniu oświadczenia ministra zerowego wiem już dlaczego ta mała gnida > miała takie problemy z aplikanturą prokuratorska.to po prostu głupi facet. ---> ... tych panów? Źle ich pokierował i dlatego uważasz, że głupi. A może głupi, bo informuje o ich CV? Czy oni sami tez to wpisują? Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Co to, kabaret? 22.05.07, 15:37 "Ten bowiem przewyższał ich intelektualnie, także wiedzą z zakresu prawa karnego." Co to ma być? Kabaret??? Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek , 22.05.07, 15:38 " Rezygnacja Profesora z członkostwa w Trybunale Stanu wiązała się z postawioną mu diagnozą choroby nowotworowej" A diagnozę tę postawiono dokładnie w dniu zażądania od niego oświadczenia lustracyjnego? Odpowiedz Link Zgłoś
wos9 Re: No to jak, Panie Zoll? 22.05.07, 12:11 torpeda.wulkaniczna napisał: > www.rzeczpospolita.pl/news.rol?newsId=2148 > Prosimy dokumenty na stół. > Pan Mącior usunął się z aktywności. Pytanie - co spowodowało, że należało > go wywołać i to w taki sposób? Bo co? Bo Ziobro broni własnego współpracownika? A PIS Zolla nie atakował? Odpowiedz Link Zgłoś
torpeda.wulkaniczna Re: No to jak, Panie Zoll? 22.05.07, 12:24 odpowiadam na: > Bo co? Bo Ziobro broni własnego współpracownika? > A PIS Zolla nie atakował? Nie. Bo Zoll był ważną postacią w polskim prawie i jego strukturach. Bo mam do niego szacunek, chociaż nie ze wszystkim się zgadzam, a zwłaszcza ostatnio. Bo nie rozumiem jego wypowiedzi. Da sie moje pytanie zrozumieć? Odpowiedz Link Zgłoś
wos9 Re: No to jak, Panie Zoll? 22.05.07, 12:33 Torpedo odpowiadam - Twoje pytanie jako polonistka z wykształcenia i dziennikarz z zawodu rozumiem. Natomiast Twoje intencje nie do końca są dla mnie jasne. Piszesz, że nie rozumiesz wypowiedzi profesora Zolla - może spróbuj przeczytać je jeszcze raz. Odpowiedz Link Zgłoś
torpeda.wulkaniczna Re: No to jak, Panie Zoll? 22.05.07, 12:45 Odpowiadasz na : wos9 napisała: > Torpedo odpowiadam - Twoje pytanie jako polonistka z wykształcenia i > dziennikarz z zawodu rozumiem. Ojej! Jestem podbudowany! > Natomiast Twoje intencje nie do końca są dla mnie jasne. Piszesz, że nie > rozumiesz wypowiedzi profesora Zolla - może spróbuj przeczytać je jeszcze raz. Moją intencją jest poznać intencje Pana Zolla. Wywołał temat, niech objaśni - czy ma dokumenty, czy tylko swoje słowo. Wcześniej sporo się wypowiadał o kulturze polemiki itd. I tym zyskał mój szacunek. A raczej jest tak, że słowo upublicznione , bez dowodów staje się pomówieniem. Czy teraz lepiej, Pani Fachowa? Odpowiedz Link Zgłoś
cat1 Re: No to jak, Panie Zoll? 22.05.07, 13:10 To zemsta w czystej postaci zemsta tak powiedział prezes niejakiego trybunału. Odpowiedz Link Zgłoś
torpeda.wulkaniczna Tu jest ładna 22.05.07, 13:16 dyskusja nt. lustracji made in Zoll: teoriaspisku.salon24.pl/ Chyba godna polecenia wykształconym polonistkom - jest tam w komentarzach o semantyce, erystyce itp. Odpowiedz Link Zgłoś
wos9 Re: Tu jest ładna 22.05.07, 13:24 torpeda.wulkaniczna napisał: > dyskusja nt. lustracji made in Zoll: > > teoriaspisku.salon24.pl/ > Chyba godna polecenia wykształconym polonistkom - jest tam w komentarzach o > semantyce, erystyce itp. Torpedo, daruj sobie te docinki "pani fachowa", czy "wykształcona polonistko". Strasznie cię gryzie, że ktoś może się przyznać i do wykształcenia i do zawodu? Ja nigdzie nie napisałam, że twoje pytania są niezasadne. Pytałam tylko o intencje. Odpowiedz Link Zgłoś
torpeda.wulkaniczna Wos9, 22.05.07, 13:41 traktujesz jako docinek zwrot "Pani Fachowa?" Albo słowa o "wykształconych polonistkach?" MNIE coś gryzie? MNIE? Ja się nie znam na erystyce/semantyce itp. Ty- jak sądzę - tak. A niektóre wpisy na podanym przeze mnie blogu są bardzo pokręcone. Dlatego polecałem go wykształconym polonistkom. Ale... Przejrzałem kilka Twoich wpisów i - jeśli można bez obrazy - prezentujesz raczej bardzo zaangażowane dziennikarstwo. I - szczerze mówiąc - bardzo mnie zaskoczyłaś, że ubodły Cię moje słowa. Ludzie tak bezlitośni dla mających inne poglądy mimozami raczej być nie powinny. Nie wiem, dlaczego uznałaś, że Ci docinam.Śmieszne trochę było Twoje przywołanie swojego wykształcenia i zawodu w kontekście "rozumienia mojego pytania" - i chyba sama to zauważyłaś. Wyluzuj, dziewczyno :) Akurat do mojej polonistki z podstawówki mam najwięcej szacunku, ze wszystkich spotkanych pedagogów. Czego i Tobie życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
wos9 torpeda.wulkaniczna - re 22.05.07, 13:52 MNIE COŚ UBODŁO? A co do mojego dziennikarstwa - to prasa i publiczne media mają dopiero zaangażowanych redaktorów! Nie widzisz tego? Z nimi rzeczywiście mi nie po drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: Tu jest ładna 22.05.07, 13:57 torpeda.wulkaniczna napisał: > dyskusja nt. lustracji made in Zoll: > > teoriaspisku.salon24.pl/ > Chyba godna polecenia wykształconym polonistkom - jest tam w komentarzach o > semantyce, erystyce itp. paskudny przykład... PASKUDNY! Odpowiedz Link Zgłoś
torpeda.wulkaniczna No to 22.05.07, 14:14 jeszcze jedna mała dyskusja: teoriaspisku.salon24.pl/16148,index.html Mniej paskudne? Odpowiedz Link Zgłoś
torpeda.wulkaniczna Cat1, 22.05.07, 13:42 a nie było to "zemsta czystej wody"? :) Tak, czy owak - śliczne. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia.mileyski Re: No to jak, Panie Zoll? 22.05.07, 13:17 torpeda.wulkaniczna napisał: .....> A raczej jest tak, że słowo upublicznione , bez dowodów staje się pomówieniem. > Profesor Zoll jest tej zasady piewcą i zapewne będzie jej bronił jak niepodległości. Tej samej, na rzecz której stanął u boku walczacych o demokrację na UW. Odpowiedz Link Zgłoś
1normalnyczlowiek Re: No to jak, Panie Zoll? 22.05.07, 13:48 hrabia.mileyski napisał: > Profesor Zoll jest tej zasady piewcą i zapewne będzie jej bronił jak > niepodległości. Tej samej, na rzecz której stanął u boku walczacych o demokrację na UW. ---> Znamienne jest jak "niektóre" media próbowały sugerować, że nic nie łączy Zolla i Ćwiąkalskiego - "uznany autorytet prawny" i "znany opozycjonista". :) Zoll jeszcze nie wytłumaczył się ze swojej wiedzy o przestępstwach, o których wiedział, pełniąc funkcje publiczne, a ukrywał tę wiedzę przed prokuratorami. Odpowiedz Link Zgłoś
mike.recz Re: No to jak, Panie 1normalnyczlowiek ? 22.05.07, 13:51 1normalnyczlowiek napisał: Zoll jeszcze nie wytłumaczył się ze swojej wiedzy o przestępstwach, o których > wiedział, pełniąc funkcje publiczne, a ukrywał tę wiedzę przed prokuratorami. A czy trwa jakieś postępowanie prokuratorskie w tej sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
1normalnyczlowiek Re: No to jak, Panie 1normalnyczlowiek ? 22.05.07, 14:06 mike.recz napisał: > A czy trwa jakieś postępowanie prokuratorskie w tej sprawie. ---> Spokojnie. Takich jak Zoll jest więcej. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
mike.recz Re: No to jak, Panie 1normalnyczlowiek ? 22.05.07, 14:17 Różnego rodzaju fantastów również nie brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
1normalnyczlowiek Faktycznie.Ich kariera na UJ była fantastyczna 22.05.07, 14:30 mike.recz napisał: > Różnego rodzaju fantastów również nie brakuje. ---> www.rzeczpospolita.pl/news.rol?newsId=2145 Sądzisz, że media przypadkowo o tym zapomniały, gdy starały się zaprezentować dwie "niezależne i obiektywne" opinie o prof. Mąciorze? Z jednej strony autorytet prawny, z drugiej strony znany opozycjonista Solidarności - przecież nie mogą się jednocześnie mylić co do prof. Mąciora. :)))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
mike.recz Re: Faktycznie.Ich kariera na UJ była fantastyczn 22.05.07, 14:32 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=62866817&a=62872568 Odpowiedz Link Zgłoś
venus99 Re: No to jak, Panie 1normalnyczlowiek ? 22.05.07, 14:26 niestety takich jak prof.Zoll jest o wielu za mało.znacznie więcej jest takich jak minister zerowy i jego protegowany. Odpowiedz Link Zgłoś
1normalnyczlowiek Re: No to jak, Panie 1normalnyczlowiek ? 22.05.07, 14:43 venus99 napisał: > niestety takich jak prof.Zoll jest o wielu za mało.znacznie więcej jest takich > jak minister zerowy i jego protegowany. ---> Niestety Ziobro nie ma tak wspaniałego życiorysu i dokonań jak Zoll : www.rzeczpospolita.pl/news.rol?newsId=2145 :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
nowytor7 wos9 - polonistka z wykształcenia i dziennikarka z 22.05.07, 16:00 zawodu. I tu rodzi się pytanie, czy głupia pinda może być łałtorytetem? spadaj pindo i lepiej zmień nick Odpowiedz Link Zgłoś
wos9 Re: wos9 - polonistka z wykształcenia i dziennika 22.05.07, 16:16 nowytor7 napisał: > zawodu. > I tu rodzi się pytanie, czy głupia pinda może być łałtorytetem? > spadaj pindo i lepiej zmień nick Umiesz tylko obrażać. To wyraz bezsilnej - tak, tak bezsilnej - złości. Odpowiedz Link Zgłoś
camille_pissarro Jeszcze nie tak dawno, 2,3 lata temu 22.05.07, 14:39 nie miałbym nic naprzeciw by A.Zoll ( nawet na tym FK ) został prezydentem RP, dziś mam powazne wątpliwości aby mógł piastować jakiekolwiek inne ważne stanowisko w strukturach państwa. Odpowiedz Link Zgłoś
1normalnyczlowiek Re: Jeszcze nie tak dawno, 2,3 lata temu 22.05.07, 14:50 camille_pissarro napisał: > dziś mam powazne wątpliwości aby mógł piastować jakiekolwiek inne ważne > stanowisko w strukturach państwa. ---> To dość późno zauważyłeś. Dwa lata temu, to on już nieopatrznie sam się przyznał, że ukrywał wiedzę o przestępstwach - a wiedza ta dotyczy przecież wielu lat, kiedy piastował różne ważne funkcje. Odpowiedz Link Zgłoś
camille_pissarro Moze pomerdały mi sie kampanie prezydenckie 22.05.07, 15:03 były juz cztery ;-)), ale faktycznie przesadziłem tu chodziło raczej o ostatnią kampanię A.Kwaśniewskiego gdy jako konkurenta przeciwstawiałem mu A.Zoll'a, teraz na pewno tego bym nie uczynił, to dobrzez , ze A.Kwasniewski organizuje od czasu do czasu takie mitingi ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
michal00 Re: No to jak, Panie Zoll? 22.05.07, 17:47 "Pytanie - co spowodowało, że należało > go wywołać i to w taki sposób?" Pewnie to, ze krytykowal Zolla i pomagal ministrowi. Temu msciwemu gnijkowi tak sie chcialo zrobic kolo tylka Maciorowi, ze az przylaczyl sie do "dzikich lustratorow". Nie zwrocil nawet uwagi, ze Macior nie byl zarejestrowany jako tajny wspolpracownik. Wiedzialem, ze Zoll jest tchorzliwa i msciwa kanalia, hipokryta i bufonem, ale nie spodziewalem sie, ze straci czujnosc do tego stopnia, by oskarzyc kogos o tajna wspolprace z SB bez solidnych podstaw. Odpowiedz Link Zgłoś
silesius.monachijski001 Re: No to jak, Panie Zoll? 22.05.07, 22:06 Herr Zoll ma i tak wszystko w d...; za komuny dobrze funkcjonowal, zas za michnikowej III RP wrecz oplywal w dostatki; zawsze byl swinia, i takim juz pozostal Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Kryże, Kornatowski, Mącior, 22.05.07, 22:18 Ministrowi Ziobrze gratulujemy współpracowników... Odpowiedz Link Zgłoś