Ile zarabia w IV RP robol lub rolnik,a ile lekarz?

26.05.07, 17:22
Zdaje sie,ze proporcje sa takie jak w PRLu. Niech zyje komuna i pochwala
nieuctwa !
    • 440417mz Re: Ile zarabia w IV RP robol lub rolnik,a ile le 26.05.07, 17:41
      Ważne co z tego nauctwa(?)wynika.Jeżeli dyplom AM jest tylko przepustką do
      wyższej klasy społecznej?To ja wolę dobrego rzemieślnika np piekarza niż
      niedouczonego dyplomanta.A lekarza nawet mają wpisane do swojego kodeksu
      etyki:po pierwsze nie szkodzic.Ale czy stosuja sie do tego kodeksu?Smiem
      wątpić.A piekarz nawet bez przypominania mu kodeksem stara się nie
      zaszkodzić,tak po prostu,po ludzku.Rzemieślnicy mają gorzej,bo ich błędy widać,a
      lekarskie błędy zakryje ziemia.Porównanie do PRL,szczególnie za Gierka to był
      kult dyplomu bez troski o jakość.Rzemieślnicy nie boja się wyjechać na zachód,w
      przeciwieństwie np do lekarzy.Tam bowiem szybko zweryfikują im dyplomy i
      kwalifikacje,a w Polsce wielka elita strasząca wyjazdem.No to do czynu mospani a
      nie strajkowe strachy dyplomowe na Lachy(lachę).
      • cet3 dlaczego nie wymagasz tego samego np.od prawnikow? 26.05.07, 17:44
        Brak znajomosci konstytucji,czyli bazy krajowego prawa jest powszechny w RP
        wsrod tej menazerii.Dlaczego tym nieukom nie kaze sie zwracac kosztow
        postepowan przed sadami, w tym TK ?
    • dziwny_gosc Re: Ile zarabia w IV RP robol lub rolnik,a ile le 26.05.07, 17:43
      Praca jak każdy inny towar, jest warta tyle ile nabywca chce za nią zapłacić.
      • cet3 publiczna sluzba zdrowia to nie wolny rynek 26.05.07, 17:49
        Tylko zrownanie w prawach jednej i drugiej jak na Zachodzie moze doprowadzic do
        powstania konkurencji i w tym zawodzie.Stawka za wizyte u lekarza ogolnego
        wynosi ok 2-3 stawek za godz. brutto robotnika.Specjalisty 4-10.
      • 440417mz Re: Ile zarabia w IV RP robol lub rolnik,a ile le 26.05.07, 17:57
        To tak sie dzieje w normalnych demokracjach.Praca to też towar który się
        kupuje,a jego cena zależy od kupującego.Ryzykowna teza bo życie i zdrowie nie ma
        ceny.Szczególnie gdy korporacje zawodowe są monopolistami np lekarze,prawnicy.A
        teraz jeszcze mówienie o wolnym rynku?Przecież lekarze powinni być za tym aby
        jak najwięcej ich wyjechało.Mniejsza konkurencja to większe zyski.Ale medycy
        cwanie krzycza o swojej krzywdzie,a kątem oka patrza z radością az któryś kolega
        wyjeżdza.Mniej amatorów na kasiorę z NFOZ.Ale krzyczą o niebezpieczeństwie dla
        chorych.Daję głowę że z tych szumnych zapowiedzi ostanie się jeno smród.
        • dziwny_gosc Re: Ile zarabia w IV RP robol lub rolnik,a ile le 26.05.07, 18:17
          Życie i zdrowie nie ma ceny, ale usługi medyczne cenę mają i nie jest to żadna
          ryzykowna teza. Podobnie jak leki mają swoją cenę i nikogo to nie dziwi. Co
          najwyżej wysokość tych cen czasem dziwi, ale to nie ten temat.
          Jakoś lekarze nie domagają się by wprowadzić więcej elementów wolnego rynku, tam
          gdzie to zrobiono (POZ) służba zdrowia działa stosunkowo najlepiej.
          Wolą krzyczeć by dano im podwyżki i terroryzować pacjentów, analogicznie
          zachowywał się kiedyś Lepper ze swoją bandą blokując drogi. Lepper miał jednak
          tę merytoryczną przewagę, że przedstawiał jako argument naukowe wyliczenia
          dotyczące kosztów produkcji rolnej. I co za tym idzie ile powinna wynosić cena
          skupu by produkcja była opłacalna. Lekarze przedstawiają tylko swoje żądania bez
          żadnych wyliczeń i kalkulacji a argumentem jest pozostawienie chorych bez opieki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja