wielki_czarownik
05.06.03, 11:32
Mam już dosyć tej cholernej proreferendalnej propagandy. Gdzie się nie
spojrzę tam referendum i referendum. PKP uruchamia specjalne referendalne
pociągi. Wszyscy politycy (zagraniczni też) chrzanią, że trzeba iść na
referendum. Przed chwilą dostałem SMS żebym poszedł na referendum. W TV i
radiu co drugie słowo to referendum. W prasie też. Do wszystkiego co tylko
się da doczepia się określenie "europejski". Mamy więc europejskie spotkanie
dwóch europejskich polityków w europejskim irlandzkim pubie co jest iście
europejskie. Co krok jakieś proreferendalne lub prounijne festyny. Plakaty,
reklamy etc! Europejskie tramwaje. GW prosi o podwożenie ludzi na referendum.
Propaganda jak za Stalina lub Hitlera. Chyba nawet większa niż Korei PN,
Chinach i saddamowskim Iraku razem wziętych. Ale ja na referendum nie pójdę.
Poszedłbym, ale ta cholerna propaganda skutecznie mnie odwiodła od tego
zamiaru!