haen1950
02.06.07, 18:31
Kaczor sobie przypomniał, że został obrazony przez Rydzyka. Żąda przeprosin,
bohater. Ciekawe, co wszystkie służby szpiegowskie na Rydzyka znalazły?
"Fragment wywiadu:
- Czy pogodził się już pan prezydent z o. Tadeuszem Rydzykiem?
- Trudno mówić w tych kategoriach, bo osobiście o. Rydzyka widziałem dwa razy
w życiu podczas większych uroczystości. Nigdy nie udzieliłem nawet wywiadu
jego rozgłośni.
- Teraz by pan udzielił?
- W obecnej sytuacji raczej nie. Nie kryję, że u nikogo na świecie nie będę
tolerował obrażania mojej żony.
- O. Rydzyk obraził Marię Kaczyńską?
- Nie ma wątpliwości, że w tej sprawie granice zostały przekroczone.
- Powinien przeprosić?
- Oczywiście, że powinien. Nie zmienia to faktu, że dostrzegam pozytywne
osiągnięcia Radia Maryja. Rozgłośnia ta zmobilizowała sporą grupę
nieaktywnych dotąd osób, które w dodatku, ze względu na często trudną
sytuację życiową, stanowiły potencjalny elektorat postkomunistów. Tych zasług
o. Rydzyka nie przekreślam".
No, Rydzyk, na kolana i do Canossy. Włosienicę włóż.