pisduch
05.06.07, 13:14
Pod nieobecność Andrzeja Leppera, wicepremiera i ministra rolnictwa,
rozpoczął się jego proces o wysypywanie zboża na tory. Na konferencji
prasowej tłumaczył, że jego nieobecność była zgodna z prawem. – Nie chciało
mi się, to nie byłem. Sąd na mnie nie czekał – wyjaśnił z rozbrajającym
uśmiechem. Lepper wysypywał zboże na tory w 2002 r. do spółki z oskarżonymi
Krzysztofem Filipkiem (Samoobrona) i Alfredem Budnerem (na skutek pokłócenia
się z Samoobroną poseł niezrzeszony). Są oskarżeni o zniszczenie cudzego
mienia, dokładnie zboża sprowadzonego przez firmę byłego posła PSL Zbigniewa
Komorowskiego. Zniszczono 1,2 tony zboża, a zanieczyszczono 24 tony. Grozi im
do pięciu lat więzienia. (...)
www.trybuna.com.pl/n_show.php?code=2007060512
Maciora wyniosl tajne dokumenty - tez mu wolno !