Ruszają największe manewry na Bałtyku "Baltops ...

IP: *.aebc.com 07.06.03, 04:29
Niech sobie te wszystkie okrety strzela w dupe
    • Gość: Jurek A. Hampshire Re: Ruszają największe manewry na Bałtyku IP: *.chameleon.dialup.pol.co.uk 07.06.03, 08:13
      Gość portalu: gabrielacasy napisał(a):

      > Niech sobie te wszystkie okrety strzela w dupe

      Ale pare pociskow oszczedza dla d.p swietojebliwych obronczyn
      pokoju.
      • Gość: mk Gabbi - w czym problem? IP: *.twcny.rr.com 08.06.03, 00:13
        nie lubisz wojska? to co tam robisz w UK: zdaje sie ze pisalaz
        ze twoj luby jest w air force... wiec sie zdecyduj! gdyby nie
        oni, nie mialabys wolnosci - musza przeciez gdzies cwiczyc!
        gdyby nie Defense Department of USA, nie mialabys internetu i
        nie moglabys wypisywac takich bredni jak ta email - zdecyduj
        sie wiec...
    • Gość: Janek Gabrysiu! A wiesz jak wyglądaja te manewry ? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.03, 08:33
      Każdy kraj Nato odremontował stare galeony lub klipry. Tylko w
      otworach strzelniczych umieścili gołe d..y marines, którzy na
      rozkaz oddają przerażającą salwę. Potem marines się odwracają i
      mocno sikają. Aby mieć lepszy zasięg to używaja viagry. Ale
      Rosjanie mają lepszych marines. Defilując przed Vipami z Nato w
      Petrburgu odpierdz.... hymn rosyjski (jak za dobrych carskich
      czasów).
    • Gość: OKOiNOSY Na co sie martwic tym! Lepiej zarobic i hulac w UK IP: *.ununnilium.dialup.pol.co.uk 08.06.03, 09:56
      Na ladnej malej wyspie Jersey (poludniowe wyspy Brytyjskie-ok. 90,000
      mieszkancow) –(nie pomylic z New Jersey, USA!) pracoje joz okolo 2 tys. do
      3,000 przewaznie mlodych polakow i polek. Najwiecej zatrudionych oczywiscie
      jest narazie w najbardzo malo-platnych pracach w kawiarniach, hotelach, farmach
      itd.-okolo 5 do 6 funtow na godzine plus male napiwki. Ale polacy nauczyli sie
      bardzo szybko dobrze mowic po angielsku (- w mojej opini i w opinii mojej zony
      angielki, mowia przewaznie lepiej od wiekszosci portugalczykow, pakistanczykow
      i innych ktorzy sa tu 20+ lat!). Ten jezyk angielski pomoze im w przyszlosci w
      Polsce, Anglii, Irlandii, USA, Kanadzie, Australii, Pld.Afryce i prawie w
      kazdym innym kraju w zach. Europie i na swiecie gdzie angielski jest pierwszym
      czy drugim jezykiem (jak w Szwecji, Holandii, Niemczech, Hiszpanii itd.)
      Rzad Jersey jest bardzo zadowolony z tych polskich pracownikow i od nastepnego
      maja (jak zaglosujecie “TAK”) to Polacy beda mieli te same prawa co tu
      pracojacy Portugalczycy (ok. 15,000), Irlandczycy, Wlosi, Hiszpanie, Szkoci i
      najwiecej Anglicy itd. Sa tu pracownicy z calego swiata !!, nawet z Islandii ,
      z USA, z Pakistanu z Zimbabwe, z Botswana itd. Za rok, wyksztalceni i
      niewyksztalceni Polacy beda mogli pracowac w sklepach, bankach i firmach
      budowlanych itp.-wszedzie tam samo gdzie Anglicy! Przyjezdni Polacy na ogol tu
      nie pija, nie bija i nie kieroja po pianemu, pracoja wspaniale i zachowuja sie
      bardzo dobrze, tak jak moji rodzice i ich pokolenie po przyjezdzie po wojnie z
      Wojskiem Polskim Sikorskiego.
      Najlepsze zarobki dla fachowcow w Jersey- nawet samo-uczonych!!- (a od 2004 i
      w Anglii) sa przewaznie w budownictwie- po angielsku: bricklayer, block layer,
      stonemason, plasterer, plumber, electrician, carpenter, joiner, dry-liner, roof
      tiler, wall tiler, window fitter, shop-fitter, kitchen-fitter, carpet fitter,
      landscape gardener, painter and decorator, block paving layer, fencing erector,
      steel erector, tree-surgeon itd. Pamietaj, jak szukasz w
      slowniku/gazecie/internetcie to duzo slow po angielsku/amerykansku mozna pisac
      np tak: shop fitter, lub shop-fitter czy shopfitter; stonemason, stone-mason,
      stone mason; roof tiler, rooftiler, roof-tiler (zaklada dachowki) itd.
      Bez zadnego wyksztalcenia? Silny, sprytny i zdrowy? To groundworker -kopie rowy
      recznie i zalewa fundamenty betonem na przybudowki, zaklada rury do
      kanalizacji, sypie piach i miesza beton recznie itd. Zarobki- £10 do £15 na
      godzine-duzo wiecej jak pracuje na wlasna reke. Albo hod-carrier, (hod carrier,
      hodcarrier)- nosi cegly i miesza cement dla dwuch do trzech murarzy (lub
      tynkarzy)-£100 do £200 na DZIEN! Rowniez scaffolder – do rusztowania.
      Dla wyksztalconych, w bankach a zwlaszcza jako “Accountant” jest praca w
      setkach firm finansowych z calego swiata. I potrzeba pielegniarek do dzieci i
      do starcow, a zwlaszcza w Anglii gdzie zawsze malo ludzi chce pracowac z
      dziecmi i starcami- wola lzejsza i lepiej-platna prace w telewizji! Dyrekor
      banku w Jersey (byle jakiej narodowosci) czy Partner sredniej
      firmy “Accountant” zarabia przecietnie 150 tys.-500,000 funtow na rok!
      Milionerow, nawet pracojacych milionerow tu jest duzo! Mieszkania sa drogie ale
      Polacy teraz mieszkaja tam gdzie portugalczycy mieszkali kilka lat temu i daja
      sobie rade zaoszczedzic sporo funtow! Jedzenie maja w kawiarniach za darmo lub
      w hotelach za grosze albo, za raczej tanio na rynku mozna zjesc.
      W Anglii mozna dobrze zarobic, pracojac jako “self-employed” fachowiec (skilled
      worker, craftsman =majster, tradesman) lub “semi-skilled” (pol-fachowiec) na
      wlasna reke. Az do funtow 100 do 200-00 na dzien mozna zarobic, - tak prawda-
      500 do 1000 funtow na tydzien i jest bardzo duzo pracy dla tych co chca robic i
      sie dorobic, a zwlaszcza “self-employed”! Dobry, dokladny i szybki stolarz,
      ktory pracoje jako “self-employed” w instalacjach kuchen domowych, (kitchen-
      fitter), znajacy sie na elektrycznosci i rurach do wody, liczy sobie do £300-00
      (trzysta) funtow na DZIEN! Zarobki w tych budowlanych fachah w WB sa na ogol
      duzo wieksze niz w US -gdzie moj syn mieszka i pracuje i w Kanadzie gdzie moj
      szwagier pracoje, i potrzeba tylko skonczyc pierwsza szkole - umiec pisac,
      czytac i liczyc do tysiaca - milimetrow i funtow!
      Bylem w Ameryce, Kanadzie i w calej Europie zachodniej i tak jak sie orientoje,
      to WB jest jedynym krajem gdzie fachowcy i pol-fachowcy i robotnicy nie
      potrzeboja zadnego pozwolenia od wladz by pracowac jako “self-employed”. W USA
      na przyklad, sa masy roznych regulaminow, licencji i praw do zabespieczenia
      publicznosci przed “kowbojami” a w Anglii prawie NIC!! To znaczy ze bardzo
      latwo od samego poczatku nauczyc sie pol-fachu (semi-skilled) pracujac sam dla
      siebie, pomagajac fachowcom. Od pierwszego maja 2004, Polak czy Polka beda
      mogli zakladac firmy czy pracowac legalnie na wlasna reke bez zadnej
      rejistracji z wladzami!!- tak samo jak wszyscy inni mieszkancy (residents),
      nawet cudzoziemcy z Indii, z Australii, z Afryki czy z Karibskiego itd. Sa
      nawet “grants” -doplatki za darmo, warte tysiace funtow do startu swojego
      biznesu dla EU obywateli/mieszkancow. I nie potrzeba ich odplacac! Najwiecej
      pracy jest zawsze w “Home Counties”- i w wielkim okregu 50 do 120 km. od
      centrum Londynu tak jak w Swindon, Reading, Slough, Southampton, Bristol, Luton
      itd. Najwiecej dobrze usadnionych polakow i polskich kol spolecznych jest w
      Londynie (Ealing) i w tych wym. miastach i takze w Manchester. Wojewodzstwo
      Cheshire na poludniu od Manchester jest jednym z najbogatszych w WB i na
      swiecie, tak jak wojewodzstwa Surrey, Berkshire, Hampshire, Hertfordshire,
      Buckinghamshire, Essex, Sussex itd. Sa szalone szanse naprawde dorobic sie
      pracojac w “Home Improvement Industry” jak remontowanie i sprzedaz domowych
      kuchen, conservatory (przybudowki), remont okien (Replacement Windows) itd. Ja
      zarabialem ponad tysiac funtow na tydzien i wszytcy w duzej firmie angielskiej
      znali moje polskie nazwisko!! Ja juz ide na emeryture do Hiszpanii lub na
      Floryde i zycze wam mlodym Polakom jak najlepiej w Anglii, tak jak bylo dla
      mnie przez ostatnie 60 lat!! Uczcie sie wpierw angielskiego na Jersey przez rok
      a potem do WB!! Kursy Angielskiego, komputerow, budownictwa so za darmo lub
      bardzo tanie w Jersey (niektore tylko od 2004 dla Polakow) i WB. Duze firmy
      materialow budowlanych tak jak Redland, Marley, British Gypsum itd ucza fachow
      w swojej dziedzinie za pare groszy! W Farnborough College (Aldershot Building
      Centre) ucza budownictwa na weekend lub dwa. (Farnborough jest pobliznione z
      Sulechow’em, Poland). W jednym tygodniu mozna odrobic koszt, a niektorego fachu
      nauczyc sie niezle za dwa tygodnie! Znam Hindusow ktorzy mowia pare slow po
      Angielsku a pracuja jako fachowcy Dry-Lining/Plasterboard fixers, tego co sie
      nauczyli za 2 czy 4 tygodnie po przyjezdie kilka miesiecy temu do WB! W
      Ameryce, Kanadzie, Australii a zwlaszcza w Anglii, emigranci z pld. Irlandii i
      z pld. Wloch w latach powojennych zaczeli firmy budowlane i porobili szalone
      majatki. Tony Blair osobiscie jest naszym przyjacielem (nawet przed afera
      Iracka!) tak jak byla Pani Thatcher, s.p.Dame Sue Ryder, Lord (Sir Leon)
      Brittan, Lord Nicholas Bethell, prof. Neal Ascherson, Tim Sebastian i nawet
      pare osob w Rodzinie Krolewskiej i inni Brytyjczycy. (Niestety caly Old Labour
      Party/Socialists i niektorzy praw. Konserwatysci i lew. Liberalowie i zwlaszcza
      BBC byli ZAWSZE, sa i beda wrogami Polakow w WB!!) (Dlaczego BBC?- bo oni
      ZAWSZE kibicoja za USSR, teraz za Rosja, Socializmem, anti-Amerykanizmem itd.)
      Ale mimo tego wszytkiego-
      ZAPRASZAMY I WITAMY POLAKOW NA JERSEY I DO ANG
Pełna wersja