Gdyby Kaczyński znał angielski...

08.06.07, 11:12
rozmowa z Bushem trwałaby 20 minut zamiast 10.
wiadomosci.onet.pl/1549892,11,item.html
Myślę, że tak oczywiste prawdy trzeba Polakom uświadamiać, szczególnie przed
wyborami, by nie głosowali na ludzi nie znających języków obcych.
    • piotr7777 Re: Gdyby Kaczyński znał angielski... 08.06.07, 11:18
      > Myślę, że tak oczywiste prawdy trzeba Polakom uświadamiać, szczególnie przed
      > wyborami, by nie głosowali na ludzi nie znających języków obcych.
      Raczej kłamiących, że znają.
      • jdbad Re: Gdyby Kaczyński znał angielski... 08.06.07, 11:23
        TY pewnie też nie znasz...

        piotr7777 napisał:

        Raczej kłamiących, że znają.



        • lauriane Re: Gdyby Kaczyński znał angielski... 08.06.07, 11:29
          L. Hehe, "dze fjuczer ys nol visa" rzekl byl niejaki mgr golen niegdys do
          Busha....
          Polonia "walila zeby" dlugi czas.....
          J.C.
          • jdbad Re: Gdyby Kaczyński znał angielski... 08.06.07, 11:31
            Polonia sama czasami mówi taką angielszczyzną, że zastanawiam się co oni tam w
            tych stanach robią. Nie akcent się liczy.
            • lauriane Re: Gdyby Kaczyński znał angielski... 08.06.07, 11:38
              jdbad napisała:

              > Polonia sama czasami mówi taką angielszczyzną, że zastanawiam się co oni tam
              w
              > tych stanach robią. Nie akcent się liczy.
              L. A to dlatego, ze wyobrazasz sobie co Ty moglabys z Twoim angielskim
              osiagnac ?
              P.S. Polonia to nie nielegalni migranci......
              J.C.
              • jdbad Re: Gdyby Kaczyński znał angielski... 08.06.07, 11:41
                Miałam dziadka, ciotecznego, który był prawdziwą Polonią. Mieszkał w środkowych
                stanach i pomimo, ze mieszkał w Stanach 40 lat mówił dziwnie, delikatnie rzecz
                ujmując.
                Ja ze swoim angielskim juz osiągnęłam to i owo. Nie narzekam.
    • socjalliberal Poliż swój inglisz, panie prezydencie... n/t 08.06.07, 11:25

    • nabucco1954 przecież kowboj..... 08.06.07, 11:26
      to taki sam tępak jak płetwołapy. Dogadają się. "Dabliu" pogadał chwilkę z
      Putinem i już sraczki ze strachu dostał bo doradcy mu nie podpowiedzieli co ma
      odpowiedzieć.
    • allspice Re: Gdyby Kaczyński znał angielski... 08.06.07, 11:45
      Gdyby wyborcy LK,to wszystko wiedzieli ,co wiedza teraz,to dobrze zastanowiliby
      się...:)
      • cics Re: Gdyby Kaczyński znał angielski... 08.06.07, 12:57
        Nie jest ważne jaki ma się akcent, tylko czy ma sie coś do powiedzenia i
        potrafi sie to przekazać drugiej osobie.
        • jdbad I tu masz rację. 08.06.07, 12:58
        • jrjrjr Re: Gdyby Kaczyński znał angielski... 08.06.07, 13:08
          Kaczory są u władzy już prawie dwa lata. Przez ten czas można nauczyć
          angielskiego nawet najgorszego tępaka - nie aby prowadzić ważne rozmowy, ale
          aby zrozumieć chociaż "shake hands".
          • petrucchio Re: Gdyby Kaczyński znał angielski... 08.06.07, 13:13
            jrjrjr napisał:

            > Kaczory są u władzy już prawie dwa lata. Przez ten czas można nauczyć
            > angielskiego nawet najgorszego tępaka - nie aby prowadzić ważne rozmowy, ale
            > aby zrozumieć chociaż "shake hands".

            A może i "Piss off, bum"?
    • 440417mz Re: Gdyby Kaczyński znał angielski... 08.06.07, 13:06
      Chyba zrobiłeś błąd logiczny w rozumowaniu.Gdyby Kaczor znał język angielski
      rozmowa trwała by krócej,bo bez pośrednictwa tłumacza.A gdyby Bush znał język
      polski to niewiele by zrozumiał co mówi Kaczor.Tak czy owak potrzebny jest
      tłumacz Novak.Bush wygrywający(?)śpiewankę Let Poland be Poland w rytmie country
      jednak wzruszy Lecha!
    • sam_sob Re: Gdyby Kaczyński znał angielski... 08.06.07, 13:06
      Znajomość języków jest najbardziej potrzebna tym, co pracują w kraju gdzie
      obowiązuje język odmienny od ojczystego. Na terenie zaś kraju, w którym
      osobistości się spotykają dobrym obyczajem jest mówienie w języku tegoż kraju
      i to z tego powodu ma rację bytu zawód tłumacza.
      • piotr7777 Re: Gdyby Kaczyński znał angielski... 08.06.07, 13:20
        > osobistości się spotykają dobrym obyczajem jest mówienie w języku tegoż kraju
        > i to z tego powodu ma rację bytu zawód tłumacza.
        Owszem tylko że najważniejsze decyzje zapadają w kuluarach.
        • scoutek Re: Gdyby Kaczyński znał angielski... 08.06.07, 13:23
          piotr7777 napisał:
          > Owszem tylko że najważniejsze decyzje zapadają w kuluarach.

          wlasnie po to trzeba znac jezyk aby moc w tych kuluarach pogadac
          no, chyba ze na migi
    • webaholic Jaki języki znają Anglicy, Francusi i Włosi?? 08.06.07, 13:17
      żadnych - ich kraje sa na tyle silne, ze to nie oni ucza sie języków obcych lecz
      ich języków ucza sie np. Polacy, który jest im potrzebny do podawania piwa w
      irlandzkim pubie bo komuna obróciła ich własny kraj w ruinę
      • 440417mz Re: Jaki języki znają Anglicy, Francusi i Włosi?? 08.06.07, 13:28
        Ale w USA nawet prosty farmer zna język angielski,we Francji Marokańczyk zna
        francuski,itd.A w Polsce nasi wybrańcy(?),najwyższe władze nie umieja poprawnie
        posługiwać się językiem polskim.Czyż tego nie słyszymy?O ile mają maturę.to
        dziwię się jak ich poloniści dopuścili do egzaminu maturalnego?
        • fury11 Re: Jaki języki znają Anglicy, Francusi i Włosi?? 08.06.07, 13:31
          To było za podłej komuny, kiedy nieuctwo było dowodem oporu wobec niej
        • webaholic żle po polsku mówi Tusk i Rokita ale to żadna wład 08.06.07, 13:33
          za przecież:) wiec nie musisz sie przejmowac ich bełkotem:))))))
    • ciapciak4 Ja też nie znam węgierskiego, a rozpilim 08.06.07, 13:54
      Z Madziarami 4 Palinki popijaja Rieslingami i...cośmy się przy tym nagadali.
      Aż reENce zaboleli
    • goldenwomen2 Re: Gdyby Bush znał polski ..... 08.06.07, 21:57
      Bush powinien juz dawno nauczyc sie polskiego .


      WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW
      JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
      • 440417mz Re: Gdyby Bush znał polski ..... 08.06.07, 22:11
        A od kiedy to władca wasalnych krajów potrzebuje znać język swoich
        prowincji?Wydać polecenie to wystarczy przez tłumacza.Zresztą Kaczyński mógł
        Kwachowi powiedzieć-help me!Please-Yours Hamlet.
        • goldenwomen2 Walesa nie umial zadnego jezyka i tego na FK 08.06.07, 22:15
          440417mz napisał:

          az tak nie krytykowalicie!!!!!!!!!co z wami? wiatr wieje w jedna strone?
          • cymber.gaj Re: Walesa nie umial zadnego jezyka i tego na FK 09.06.07, 01:37
            > az tak nie krytykowalicie!!!!!!!!!co z wami? wiatr wieje w jedna strone?

            "Chyba na zawsze zapamiętam scenkę z TVN24 tuż przed wyborami prezydenckimi. Debata Tusk-Kaczyński, pada pytanie o znajomość języków obcych.
            Tusk: trochę niemiecki, trochę angielski. Ale cały czas nad tym pracuję.
            Kaczyński: bardzo dobrze angielski. Czasami zdarza mi się poprawiać nawet tłumaczy".
            (blog Dariusza Ćwiklaka, macdac.blox.pl/html).

            Otóż rzecz w tym, że Wałęsa - w odróżnieniu od Kaczora - nie łgał publicznie przed wyborami, że świetnie zna angielski. Chodzi tylko o ten drobiazg.
    • w0man29 mało wiesz ? po co piszesz ? 09.06.07, 00:48
      dwustronne rozmowy ZAWSZE odbywają się w towarzystwie tłumaczy .. ZAWSZE
      i niezależnie od stopnia znajomości języka obcego
      • w0man29 to kwestia protokołu 09.06.07, 00:57
        a także pragmatyzm polityczny

        Przekręconą kwestię można zawsze zwalić na tłumacza. Poza tym w sytuacjach gdzie brzmienie jednego słowa zmienia treść wiążących ustaleń obecność tłumacza przysięgłego jest obowiązkowa.

        Co innego gdy np Miller podpisywał rozdziały negocjując wstąpienie Polski do UE
        dochodziło wtedy do wielu lapsusów takich gdzie słowa np. nie więcej tłumaczono nie mniej .. Wyszła taka bryndza że szkoda gadać
    • jorge.martinez Re: Gdyby Kaczyński znał angielski... 09.06.07, 01:07
      Ponoć Kwach też na jakichś poważniejszych rozmowach z Bushem posiłkował się
      tłumaczem (na delikatną sugestię samego Busha).
      • 440417mz Re: Gdyby Kaczyński znał angielski... 09.06.07, 01:30
        Ale tylko wtedy gdy Kwach był po spożyciu,tzn gdy bolała go goleń.
Pełna wersja