profesor.wilczur
10.06.07, 12:28
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4213783.html
Rokita: Teraz gra o tarczę, to gra o suwerenność Polski
PAP,mp 2007-06-10, ostatnia aktualizacja 2007-06-10 11:46:34.0
Zdaniem posła Platformy Obywatelskiej Jana Rokity, oświadczenie prezydenta
Rosji Władimira Putina w sprawie tarczy spowodowało, że "gra o tarczę stała
się w znacznej mierze grą o suwerenność państwa polskiego" i nie powinno się
już teraz zrezygnować z budowy tarczy w Polsce.
"Warto bardzo precyzyjnie uświadamiać polskiej opinii publicznej bardzo ważną
zmianę jaka nastąpiła w tym tygodniu. Oświadczenie Putina w sprawie tarczy
spowodowało, że gra o tarczę stała się w znacznej mierze, grą o suwerenność
państwa polskiego. Grą o to, czy bez zgody Rosji i przy alternatywnych
propozycjach ze strony Rosji jesteśmy w stanie sami decydować o własnym
bezpieczeństwie. To jest bardzo ważna zmiana i ważny argument w całej dyskusji
o tym, czy powinniśmy to instalować czy nie" - powiedział Rokita w niedzielę w
programie "Siódmy dzień tygodnia" w radiu Zet.
Prezydent Rosji Władimir Putin podczas czwartkowej rozmowy z Georgem W. Bushem
podczas szczytu państw G-8, zaproponował Amerykanom wspólne wykorzystanie
stacji radarowej w Azerbejdżanie jako ochrony przed irańskimi rakietami.
Oferta ta miałaby zastąpić planowane przez USA rozmieszczenie elementów
globalnej tarczy antyrakietowej w Europie Środkowej. W piątek, podczas wizyty
w Juracie, prezydent USA o tarczy rozmawiał z prezydentem Polski Lechem
Kaczyńskim.
Według Rokity, dobrze się złożyło, że wizyta Busha w państwach Europy
Środkowej, zbiegła się z oświadczeniem Putina.
Według niego, propozycja Putina pokazuje, że nie amerykańska tarcza
antyrakietowa jest problemem dla Rosji, a to, że amerykańskie instalacje mają
się pojawić w Europie Środkowej.
"Dla zablokowania pojawienia się jakichkolwiek instalacji w Polsce i Czechach,
Rosjanie są w stanie złożyć wszelkie możliwe propozycje" - zaznaczył poseł PO.
Dodał, że zablokowanie budowy tarczy w Europie Środkowej w wyniku propozycji
rosyjskich, byłoby ogromną porażą tego regionu.
"Putin w pewnym sensie spowodował, że dziś bardziej niż z kiedykolwiek
wcześniej, istnieje polityczna konieczność zbudowania tych instalacji, jeśli
Europa Środkowa nie ma stracić twarzy" - podkreślił Rokita.