camille_pissarro
10.06.07, 16:15
Takie pytanie postawił swoim studentom w Niemczech profesor Z.Krasnodębski.
Ich odpowiedż, ze nikt nie chodzi na takie imprezy nie była dla niego
zasloczeniem.
W Niemczech bowiem nastepuje przewartościowanie postaw - także w sprawach
intymnych i obyczajowych.
Normalna młodzież w Niemczech , z klasy średniej po dobrych gimnazjach nie
jeździ na takie imprezy.
Jak zwykle , trendy do nas przychodzą z pewnym opóźnieniem, ponadto tam (
czytaj w Niemczech ) wszelkiej masci libearałowie tracić zaczynają na sile i
znaczeniu nie dziwota, ze chca zdobyc przyczółki u nas.
Na szczęście zdrowa część naszego społeczeństwa jest odporna na te
indoktrynacje, i zamiary zielonych i nnych "obyczajowych liberałów " spalą na
panewce ...