piotrgdansk10
10.06.07, 17:58
Chodzi mi o różnice zasadnicze. Programy mniej więcej podobne ("bezpłatna"
edukacja i służba zdrowia, dopłaty do rolnictwa nawet ponad to co rolnicy
dostają z eurosajuza; czyli w praktyce socjal, niezależnie od kierowanych do
ciemnego luda głupot o liberalizmie, które wygadują platformersi), w sejmie co
do zwiększania rozdawnictwa zdarza się im głosować zgodnie, vide:
"Niecodzienna koalicja - PO, LPR i Samoobrona wyrusza na podbój emerytów. Tzw.
dodatek drożyźniany to pomysł, by dodać po 450 złotych do najniższych emerytur
i w sumie wydać 1,35 mld zł."
www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/po;lpr;i;samoobrona;promuja;sie;razem,236,0,202732.html
...a i w nepotyzmie i kolesiostwie jedną klikę od drugiej odróżnić ciężko:
""Wprost" dotarł do informacji, z których wynika, że prezydent Warszawy
powiela praktyki Samoobrony w podległych jej urzędach - rozdaje swoim
współpracownikom po kilka stanowisk, zatrudnia ich rodziny, omija konkursy."
wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=8918507&rfbawp=1181425185.624&ticaid=13e69&_ticrsn=3
A i same podobieństwo charakterologiczno-fizyczne poszczególnych liderów
(Tusk-Lepper, Schetyna-Maksymiuk, Chojarska-Katarasińska, no i rzecz jasna
bufetowe duo Gronkiewicz-Beger) często wręcz rzuca się w oczy. Zatem, czy poza
różnicami kosmetycznymi są jakieś, które można by określić zasadniczymi? Ja
mógłbym jedynie wymienić (i jednocześnie zapisać SO na plus) jej trzeźwiejsze
niż u PO spojrzenie na sprawy europejskie. Niestety to jedyna rzecz, której
się doszukałem;)