Skatowali Hojarską

14.06.07, 09:04
Ma siniaki i bardzo obrazowo opisuje całe zajście. Dziennikarze Faktu robili
jej zdjęcia w damskiej toalecie w restauracji. Potem była okropna awantura z
pobiciem Hojarskiej.

Samoobrona i Springer - cocktail polski typu Molotoff.

Fantastyczne, szkoda że Lem już nie żyje.
    • zoro333 Wyglada jak chłop po przepiciu to i ktoś przywalił 14.06.07, 09:08
      ?! gdzietu sensacja.
      WQieksza byłaby jakby ktoś ją zaprosił do tańca np. Tango z Hojarską, to by
      było coś.
      Tak nawiasem jakbym ją zoibaczył w ciemnoiściach to w obronie osobistej też bym
      przywalił.
      • haen1950 Re: Wyglada jak chłop po przepiciu to i ktoś przy 14.06.07, 09:12
        Jedno warte drugiego. Problem w tym, że to w parlamencie się dzieje. Kaczyńscy
        mogą mieć argument za rozwiązaniem tego siedliska grzechu i rozpusty. Tacy
        porządni i bogobojni są przecież. Z Bushami się przyjaźnią za pomocą piesków.

    • ayran Re: Skatowali Hojarską 14.06.07, 09:11
      "Wczoraj jeden z dziennikarzy "Faktu" pobił mnie po tym"

      Po czym ją pobił?
      • zoro333 Chyba wszystkim wiadomo??!! 14.06.07, 09:14
        Hojarska była przykryta gazetą ,jak się odkryła i chłop zobaczył to i
        przywalił. W czym problem? Isekty się zbija??
      • zapijaczony_ryj Po mordzie 14.06.07, 15:06
        ayran napisał:
        >
        > Po czym ją pobił?

        Za wyglad zresztą

        "Każdy stój na swój strój”- Marek Nowakowski (sygnaturka zmodyfikowana na
        żądanie Administratora Forum, ch.. zastąpił stój.)



    • haen1950 Re: Skatowali Hojarską 14.06.07, 09:25
      Qrestwo polityczne Faktu i Springera dla każdego Polaka nie ulega wątpliwości.
      Antycypują polityczne wydarzenia - jadą równo na pasku Kaczorów. Kaczor z
      szefem springera miewa tajemne sesje i narady. To fakty.

      Newsweek to za poważna marka na taką akcję i dali sobie na wstrzymanie.

      Ale ja już nigdy w życiu nie zapłacę Springerowi ani złotówki. Natomiast z ich
      darmowych serwisów będę korzystał bez ograniczeń, stosując antyreklamę. Nie
      kupię w zyciu produktu przez nich reklamowanego.

      To taka mała prywatna wojna małego Polaka z wrednymi szkopami, których
      odróżniam od normalnych Niemców. Proponuję wszystkim, którym naprawdę leży na
      sercu dobro Polski, aby tak samo postępowali. Brak forsy wyleczy tę poniemiecką
      swołocz lepiej od wszystkich zaklęć.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja