frau.pranajtis
17.06.07, 22:08
ez...
Dobro Niemcow, dobrem calego swiata!
A podobno mary nacjonalizmu niemieckiego to przeszlosc?
Krasnodebski o interesach niemieckich: ,,Jak wiadomo Hans-Dietrich Genscher
(były minister spraw zagranicznych) twierdził kiedyś, że Niemcy w ogóle nie
mają interesów narodowych, lecz wyłącznie europejskie. Takie utożsamienie
oznacza jednak nie tylko to, że cele niemieckie bywają "europeizowane", lecz
także, że cele europejskie mogą być "germanizowane". (,...)Ostatnio coraz
wyraźniej podkreśla się niemiecką suwerenność i rosnące znaczenie w polityce
światowej. Niemcy są, jak niedawno stwierdził Herfried Münkler, "selbstbewußte
Mittelmacht" (pewnym siebie mocarstwem średniej wielkości - tłum. red.) Takie
określenie, choć nie oznacza rezygnacji z dawnych celów "Zivilmacht",
wprowadza niewątpliwie nowe akcenty. Wielką zmianą było zaangażowanie się w
misje militarne w Kosowie i w Afganistanie. Obok znaczenia siły gospodarczej
podkreśla się znaczenie siły politycznej i kulturowej. Kiedyś pamięć i
polityka historyczna pełniła funkcje krytyczne, dzisiaj służy legitymizacji
polityki zagranicznej Niemiec.''
www.rzeczpospolita.pl/dodatki/pierwsza_strona_070614/pierwsza_strona_a_6.html