nonno1
23.06.07, 21:25
To po co było to kwakanie o śmierci?
Widocznie jak zawsze, kwakanie jedno, a rzeczywistość - całkiem coś innego.
A już miałem nieśmiałą nadzieję na (polityczną) śmierć kaczorów, a
pierwiastek to ja olewam!
Jako osobom życzę kaczorom długiego,miłego życia, ale jako polityczne trupy i
przestroga dla innych. Niestety pewnie sam prędzej padnę, niż się tego
doczekam.