Europa Ojczyzn? Czy Europa jako silny polityczny

24.06.07, 20:38
organizm... czyli państwo?

Za i przeciw.

Krytykowany na wszystkich portalach za swoją wypowiedź (zresztą nie tylko tę)
dla "La Repubblica" profesor Geremek jest wyraźnie przeciw Europie Ojczyzn.

Nie podzielam zdania profesora na ten temat. Uważam, ze Europa powinna powoli
i w sposób naturalny sie jednoczyć. A więc długo jeszcze powinna pozostawać
Europą przyjaznych sobie narodów. Współpracujących ze sobą głównie
gospodarczo.

Przyspieszanie tego procesu może się skończyć podobną katastrofą jak to mialo
miejsce ze Związkiem Radzieckim. Tam też usiłowano narody uszczęśliwiać na
siłę.
    • capitalissimus Re: Europa Ojczyzn? Czy Europa jako silny polityc 24.06.07, 20:47
      W.Churchill:"Państwo nie ma przyjaciół, państwo ma interesy". Kto wierzy w
      jakieś mrzonki o przyjaźni ten kiep.
      • frank_drebin Nic dodac, nic ujac .... 24.06.07, 20:48
        capitalissimus napisał:

        > W.Churchill:"Państwo nie ma przyjaciół, państwo ma interesy". Kto wierzy w
        > jakieś mrzonki o przyjaźni ten kiep.
        >
    • frank_drebin P.S. Nie wspomne juz, ze swiat idzie naprzod a eu- 24.06.07, 20:55
      rosojuz zajmuje sie tak "zywotnymi" problemami jak definicja wodki i krzywizna
      banana ...... Tak jakby ludzie nie mieli rozumu i nie umieli odroznic wodki od
      berbeluchy i nie tak zakrzywione banany im mniej smakowaly ...
      • capitalissimus Re: P.S. Nie wspomne juz, ze swiat idzie naprzod 24.06.07, 20:56
        A tam, pierdzielenie. Najważniejsi są geje!
    • haen1950 Re: Europa Ojczyzn? Czy Europa jako silny polityc 24.06.07, 21:15
      W tym świecie wielkich i zorganizowanych potęg gospodarczych zunifikowana i nie
      konkurująca ze sobą Europa jest koniecznością dziejową.

      Nie widzę tu żadnego zagrożenia dla Europy ojczyzn i regionów. Nawet wspaniałe
      warunki dla ich rozwoju kulturalnego i samorządowego. I zabezpieczenie ich
      przed koncentracją władzy w rękach nieodpowiedzialnych osobników. Polska jest
      dzisiaj klinicznym przykładem takiego stanu.
    • humbak Re: Europa Ojczyzn? Czy Europa jako silny polityc 24.06.07, 21:18
      Sklejanie na siłę kilku organizmów w jeden za dużo sensu nie ma i dużo szkód
      może po drodze przynieść.
      • haen1950 Re: Europa Ojczyzn? Czy Europa jako silny polityc 24.06.07, 21:26
        Co znaczy sklejanie na siłę? Nikt do unii na siłę nie zapędza. Że koliduje to
        dzisiaj z planami politycznymi kilkudziesięciu walniętych w mózg osobników to
        niech się w referendum na ten temat przekonają.
        • humbak Re: Europa Ojczyzn? Czy Europa jako silny polityc 24.06.07, 21:29
          Obawiam się że pisząc o kilkudziesięciu walniętych osobnikach trafiasz chcąc,
          nie chcąc w ludzi o poglądach Geremka. Nie bez powodu nowy dokument nie będzie
          się już nazywał konstytucją.
          • haen1950 Re: Europa Ojczyzn? Czy Europa jako silny polityc 24.06.07, 21:38
            Obawiam się, że nie rozumiemy się. Podam ci bardzo prosty przykład - to, że
            dzisiaj niezbyt gdańszczanina, Ślązaka, czy wrocławianina niewiele obchodzi, co
            w Warszawie wyprawiają Kaczory zawdzięczamy właśnie przystąpieniu do unii.

            Ale pozwól im dać się zamknąć w ich wolierze, to byś zobaczył, co potrafią z
            ludźmi wyprawiać.
            • humbak Re: Europa Ojczyzn? Czy Europa jako silny polityc 24.06.07, 21:44
              Obawiam się że muszę prosić o udowodnienie tezy z pierwszego akapitu.
            • humbak Re: Europa Ojczyzn? Czy Europa jako silny polityc 24.06.07, 21:45
              PS
              Nawet gdyby to była prawda, nadal nie jest to żaden argument w tej dyskusji.
    • socjalliberal Re: Europa Ojczyzn? Czy Europa jako silny polityc 24.06.07, 21:35
      Jeśli uznajemy, że integrująca się nie tylko gospodarczo Europa prowadzi do
      powstania nowego ZSRR, to tak samo należy uznać, że państwa narodowe prowadzą
      prosto do faszyzmu.

      Gdyby nie wizjonerstwo paru polityków tuż po II wojnie światowej, to by EWWiS
      nigdy nie powstała, zwyciężyłyby interesy każdego narodu z osobna i zaszłości
      historyczne. Teraz też nam potrzeba takich wizjonerów, bo w tej chwili UE
      pogrąża się w stagnacji, potrzeba nam przyśpieszenia.

      A że w większości Europy panuje liberalna demokracja, to tym bardziej ZSRR nam
      nie grozi. A na pokojowym jednoczeniu się chyba nikt jeszcze źle nie wyszedł, a
      tym bardziej taka UE ma ogromne możliwości rozwoju jako bardziej zjednoczony
      podmiot.
    • tornson Europa Ojczyzn = NAFTA, a wtedy Polska=Meksyk! 24.06.07, 22:56
      albo i nawet Honduras!
      Integracja gospodarcza bez integracji politycznej, bez narzędzi zwalczania
      dzikiego kapitalizmu w ramach UE, skończy się tym że UE zamieni się w syf gdzie
      kilka najlepiej rowiniętych krajów będzie się bogadzić na półniewolniczej pracy
      biedniejszych (jak US-koncerny wyzyskujące mieszkańców Meksyku i Hondurasu w
      ramach chorego NAFTA).
      Unijne dopłaty, unijne prawo ponad polskim prawem (któremu zawdzięczamy m.in. to
      że pracujemy 40 godzin w tygodniu a nie 72) to są elementy integracji
      politycznej i powinno być ich jeszcze więcej (np. prawo unijne zmuszające do
      tego by minimalna płaca była conajmniej na poziomie 60% średniego wynagrodzenia
      albo jak proponował kiedyś Schroder pewien minimalny poziom podatku od firm dla
      całej UE). Jak najwięcej integracji politycznej, bo tylko to jest dla Polaków
      szansą na lepszą przyszłość. Integracja gospodarcza ma sens i może przynieść
      korzyści wszystkim tylko w połączeniu z głęboką integracją polityczną i pełną
      kooperacją technologiczną.
      Integracji politycznej w kierunku eurofederacji chce większość Europejczyków,
      tylko w Polsce jest odwrotnie. A co najzabawniejsze akurat Polsce, jako
      najbiedniejszemu państwu wspólnoty, najbardziej opłaca się Eurofederacja a
      najmniej Europa narodów.
      I niema co porównywać UE do ZSRR, ZSRR rozpadł się bo przegrali wojnę
      propagandową z Zachodem, UE nie pragra wojny propagandowej z nikim, bo niema
      żadnego innego kraju ani sojuszu który aktualnym członkom Wspólnoty byłby
      wstanie zaproponować więcej niż UE. I niema takiego regionu gdzie żyłoby się
      ludziom lepiej niż w Europie Zachodniej i niema takiego sojuszu
      polityczno-gospodarczego gdzie standard życia byłby większy niż w UE, dlatego
      nie ma nikogo kto mógłby sieczką propagandową zasr.. mózgi Europejczykom jak
      swego czasu Zachód (głównie USA) zasrał mózgi obywatelom ZSRR.
    • anathesis Tylko Europa Ojczyzn ma szanse przetrwania 24.06.07, 22:59
Inne wątki na temat:
Pełna wersja