figi.gov.pl 25.06.07, 23:28 to już przecież tydzień - w takich warunkach i w takim towarzystwie… Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
wujaszek_joe zwłaszcza że nie planowały takiego biegu wydarzeń 25.06.07, 23:30 kaczyński ma taki antymagnetyzm w sobie że góry przenosi:) Odpowiedz Link Zgłoś
polo02 uszanowac je za postawe 25.06.07, 23:30 i za to , ze zdawkowymi oswiadczeniami antypracowniczego solidarucha Kaczynskiego sie nie przjmuja. Kaczynski ma malo ruchow, biedak. Odpowiedz Link Zgłoś
gryziec Re: twarde te cztery kobitki, nie? 25.06.07, 23:33 Ktoś wreszcie musiał obnażyć obłudę IVRP. Wystarczy poczytać: W "Polityce" nr 21 przedstawiono dane o sytuacji materialnej rodaków. Instytu Pracy i Spraw Socjalnych określił obecne minimum socjalne: - dla prowadzących jednoosobowe gospodarstwo domowe kwalifikując do tego minimum nasępujące wydatki (miesięcznie): 1/ żywność = 187,20 zł 2/ mieszkanie = 259,10 zł 3/ edukacja = 10,30 zł 4/ kultura i wypoczynek = 92,90 zł 5/ odzież i obuwie = 32,80 zł 6/ zdrowie i higiena = 49,60 zł 7/ transport, telefon =73,00 zł 8/ zaskórniaki = 56,40 zł 9/ razem minimum socjalne = 761,30 zł/m-c - dla rodziny czteroosobowej: 1/ żywność = 727,40 zł 2/ mieszkanie = 620,40 zł 3/ edukacja = 166,70 zł 4/ kultura i wypoczynek =159,00 zł 5/ odzież i obuwie = 131,80 zł 6/ zdrowie i higiena = 148,80 zł 7/ transport, telefon = 288,80 zł 8/ zaskórniaki = 112,20 zł 9/ razem minimum socjalne = 2355,10 zł/m-c. Dwa lata temu minimum socjalne dla jednej osoby wynosiło 844 zł. Dziś 761,30 zł. Co staniało? Wiemy jedynie, że prof. Lucyna Deniszczuk z IPiSS "ostatecznie decyduje,co trafi do koszyka i zapewnia,że rozrzutna nie jest." I to nie jest na tyle! W 1997r. za mniej niż wynosiło minimum socjalne żyć w kraju musiało 56 % społeczeństwa. W 2001 r. za mniej niż minimum socjalne żyło 66 % społeczeństwa. W 2007 r. za mniej niż minimum socjalne żyć musi 82 % społeczeństwa. Czy to jest równia pochyła? To z drugiej strony. Lepiej uposażonych, czyli żyjących za WIĘCEJ niż minimum socjalne w Polsce w 1997 r żyło 44% społeczeństwa, w 2001 r. - 34 %, w 2007 r. - 18 %. Równia pochyła? 82 % społeczeństwa to ca 30.000.000 osób. Czy ktoś słyszał, aby parlament się ww faktami martwił? Koalicja rządząca? Opozycja? Ludzie emigrują. Jeszcze jedno. Czy ta sytuacja nie zagraża demokracji? W mediach stale mówi się o wzroście PKB, o pędzącej gospodarce, o inwestycjach, o wspaniałym rozwoju kraju. Nie mówi się czego kosztem ten wzrost następuje. WW prof. Lucyna Deniszczuk z IPiSS uważa, że Polacy mają co miesiąc zaskórniaki, nie ujawnia natomiast kwot na spłatę rat pożyczek i kredytów. Te raty są i to w nadmiarze, pytam więc na których wydatkach (ujawnionych powyżej w zestawieniach) rodacy oszczędzają, żeby te raty zapłacić?! Czy są pytania? tss www.polskajestkobieta.org/phpbb/viewtopic.php?t=1446 Odpowiedz Link Zgłoś
figi.gov.pl oni je powinni do pis-u skaptować 25.06.07, 23:44 zamiast tak poniewierać, każda jedna mogłaby robić za czterech brudzińskich Odpowiedz Link Zgłoś