Religa nie boi się wejść w tłum protestujących

29.06.07, 16:09
- premier bał się spotkać w swojej kancelarii z 4-ema pielęgniarkami. Wysyłał
Szczypińską.
A minister jest tuż po operacji.
    • haen1950 Re: Religa nie boi się wejść w tłum protestującyc 29.06.07, 16:17
      Ostrożnie z tymi pochwałami dla Religi. Jego rola w wykańczaniu polskiej
      transplantologii nie jest wyjasniona. Ewidentnie razem z Zioberkiem
      współpracowali w tych prowokacjach.
      To, że trafiło mu się choróbsko niech nikogo nie rozbraja - to facet
      Kaczyńskich i ma za zadanie wykiwać pielegniarki.
      • lumpior Re: Religa nie boi się wejść w tłum protestującyc 29.06.07, 16:20
        haen1950 napisał:

        > Ostrożnie z tymi pochwałami dla Religi. Jego rola w wykańczaniu polskiej
        > transplantologii nie jest wyjasniona. Ewidentnie razem z Zioberkiem
        > współpracowali w tych prowokacjach.
        > To, że trafiło mu się choróbsko niech nikogo nie rozbraja - to facet
        > Kaczyńskich i ma za zadanie wykiwać pielegniarki.
        Chetnie by sie podal do dymisji,ale ratuje koalicje Trwam,zad Kaczy,knura i nazi
      • wos9 Re: Religa nie boi się wejść w tłum protestującyc 29.06.07, 16:27
        haen1950 napisał:

        > Ostrożnie z tymi pochwałami dla Religi. Jego rola w wykańczaniu polskiej
        > transplantologii nie jest wyjasniona. Ewidentnie razem z Zioberkiem
        > współpracowali w tych prowokacjach.
        > To, że trafiło mu się choróbsko niech nikogo nie rozbraja - to facet
        > Kaczyńskich i ma za zadanie wykiwać pielegniarki.

        Ależ ja go nie chwalę. Ja tylko kpię z rzekomo twardego premiera.
    • jorge.martinez Re: Religa nie boi się wejść w tłum protestującyc 29.06.07, 16:18
      Bo Premier lęka się, że go ktoś dutknie. Absolutu dutykać nie lza, bo Absolutem
      być przestanie.
      • wos9 Re: Religa nie boi się wejść w tłum protestującyc 29.06.07, 16:28
        jorge.martinez napisał:

        > Bo Premier lęka się, że go ktoś dutknie. Absolutu dutykać nie lza, bo
        Absolutem
        > być przestanie.

        A może lęka się własnego cienia?
    • polo02 na litosc wezmie pielegniarki? 29.06.07, 16:19
      jako "chory'?

      Tu o kase tysiecy chodzi, nie o uprzywilejowanego pacjenta zdrowie.
      • wos9 Re: na litosc wezmie pielegniarki? 29.06.07, 16:30
        polo02 napisała:

        > jako "chory'?
        >
        > Tu o kase tysiecy chodzi, nie o uprzywilejowanego pacjenta zdrowie.

        Jakoś ich nie brał na litość. Wiadomo było, że nic konkretnego nie obieca
        (bo byłby idiotą), ale nie obawiał się spotkania z nimi.
Pełna wersja