"Nie wierz nikomu po trzydziestce" - pamiętacie?

02.07.07, 09:42
takie hasło obowiązywało wśród lewicowej młodzieży, hipisów etc. i jak widać
miały dzieciaki rację.
Jak pokazują polskie "osobistości" lewicy - wszytko stare pierniki - takie jak
Gmerki, Michniki, Senyszyn, Jaskiernia, Kwachu, etc., to ludzie "godni zaufania".
I tak się zastanawiam, czy w czasach kiedy wiek dziecięcy i młodzieńczy się
wydłuża, usprawiedliwione jest bycie lewakiem czy innym lewusem mając np. 35 lat?
    • scoutek Re: "Nie wierz nikomu po trzydziestce" - pamiętac 02.07.07, 09:43
      nowytor7 napisał:

      > takie hasło obowiązywało wśród lewicowej młodzieży, hipisów etc. i jak widać
      > miały dzieciaki rację.
      > Jak pokazują polskie "osobistości" lewicy - wszytko stare pierniki - takie jak
      > Gmerki, Michniki, Senyszyn, Jaskiernia, Kwachu, etc., to ludzie "godni zaufania
      > ".
      > I tak się zastanawiam, czy w czasach kiedy wiek dziecięcy i młodzieńczy się
      > wydłuża, usprawiedliwione jest bycie lewakiem czy innym lewusem mając np. 35 la
      > t?

      te, nowy, a Kaczynscy to co? ile maja lat, bo zapomnialam?
    • pisubek Jasne, najlepiej wierzyc starym dziadom kaczorom 02.07.07, 09:43
      i mlodym zerom typu zioberko czy mularczyk.
      • nowytor7 Michnik to jakby miał trochę więcej lat niż 30 02.07.07, 09:45
        nie mówiąc już o Gmerku. Bo oni to wiecie, taka lewica jest.
        Łachachachachacha
        • pisubek Re:Lepszy "stary" Michnik niz "mlody" Kaczor i to 02.07.07, 09:51
          jest "oczywista oczywistosc" "porazajaca" swoja "oczywistoscia".
    • gniewko_syn_ryba "Nie wierzę politykom" - pamietasz kto 02.07.07, 10:02
      to śpiewał ?... ;)))
    • mike.recz Re: "Nie wierz nikomu po trzydziestce" - pamiętac 02.07.07, 10:07
      "Łubu-dubu" w PiS
      Poseł Adam Hofman rozesłał do partyjnej wierchuszki list przypominający
      samokrytykę PZPR-owskich aparatczyków.
      Kłopoty Hofmana zaczęły się od tekstu w "Gazecie Wyborczej" o wojnie
      pokoleniowej w PiS. Przewodniczący komisji bankowej, rocznik 1980, wytykał tam
      premierowi Jarosławowi Kaczyńskiemu faworyzowanie leciwych działaczy PC i
      blokowanie młodych. "Stanowiska zajmują osoby z kosmosu. (...) Są młodzi
      kompetentni ludzie, którzy mogliby ich zastąpić" - grzmiał. Przestraszył się
      tych odważnych słów, gdy premier na początku ubiegłego tygodnia kazał dla
      przykładu wyrzucić Zbigniewa Girzyńskiego (rocznik 1973) z funkcji sekretarza
      klubu. Hofman czym prędzej rozesłał do premiera i wszystkich świętych w partii
      uniżony list. "Jako przedstawiciel młodego pokolenia parlamentarzystów
      dostrzegam i doceniam ogromną szansę oraz możliwość rozwoju, którą stwarza nam
      PiS. Atmosfera, jaka panuje wewnątrz partii, pozwala na harmonijną współpracę,
      a próby wywołania konfliktu pokoleniowego wśród parlamentarzystów PiS są tylko
      i wyłącznie wymysłem dziennikarzy" - zapewnił. Wbrew oczekiwaniom nie zakończył
      listu słowami trenera II klasy Jarząbka Wacława, jednego z
      bohaterów "Misia": "Łubu-dubu, łubu-dubu, niech nam żyje prezes naszego klubu".
      www.newsweek.pl/artykuly/artykul.asp?Artykul=19325
      ;)
    • gniewko_syn_ryba Ale potem było "never trust a hippie", 02.07.07, 10:32
      więc wszystko się zgadza... ;)
Pełna wersja