nowytor7
02.07.07, 09:42
takie hasło obowiązywało wśród lewicowej młodzieży, hipisów etc. i jak widać
miały dzieciaki rację.
Jak pokazują polskie "osobistości" lewicy - wszytko stare pierniki - takie jak
Gmerki, Michniki, Senyszyn, Jaskiernia, Kwachu, etc., to ludzie "godni zaufania".
I tak się zastanawiam, czy w czasach kiedy wiek dziecięcy i młodzieńczy się
wydłuża, usprawiedliwione jest bycie lewakiem czy innym lewusem mając np. 35 lat?