Gość: Morfos
IP: *.mw.tu-dresden.de
15.05.01, 13:10
A ja mysle sobie tak ... napewno nie wpadlbym na taki
pomysl, jak p. Slawinski, choc jestem krytycznie
nastawiony do samego Kosciola,i do Jego poczynan.
Kpienie sobie z osoby publicznej jaka jest Papiez nie
uchodzi pracownikowi takiej instytucji, jaka jest
Telewizja Polska. Dodajmy, ze p. Slawinski jest szefem
Wiadomosci TVP i na swoj "genialny" pomysl wpadl w
ramach pracy! Wiec powtorze szefowi Wiadomosci
Telewizji Polskiej nie uchodzi w ramach pracy
wykpiewanie osoby publicznej jaka jest Papiez! Nie ma
wcale znaczenia, ze byla to korespondencja miedzy dwoma
panami, bo
najwazaniejsze, ze byla to korespondencja w ramach
pracy, a nie prywatna korespondencja. Zachowanie p.
Slawinskiego rzuca bardzo zle swiatlo nie tylko na
niego ale na cala komorke, ktora kieruje. Bo jesli tak
zachowuje sie szef Wiadomosci, to jak zachowuja sie
podwladni? Przeciez nie daleko pada jablko od jabloni.
Mysle ze po prostu p. Slawinski pokazal, ze nie nadaje
sie na osobe kierujaca Wiadomosciami, skoro nie wie,
jak sie ma osoba na tym stanowisku zachowywac. Bo
przeciez Wiadomosci, to nie prywatny folwark ich szefa,
ktory mozesobie kpic z osob publicznych. Argument
niewiedzy, ze taka informacja moze wyplynac z rak dwoch
panow dolewa wylacznie oliwy do ognia. Bo przeciez
takie argumenty nasuwaja wiele watpliwosci. Mozna sie
zapytac, czy przez przypadek nie ma innych faktow,
ktore to p. Slawinski chcialby skrzetnie ukryc i o
ktorych mysli, ze nigdy nie ujrza swiatla dziennego?
Jak p. Slawinski kontroluje prace Wiadomosci, jezeli
mimo wszystko "ciemne" informacje z instytucji, ktora
kieruje moga ujrzec swiatlo dzienne? Jakie w ogole
panuja porzadki w Wiadomosciach, jezeli jeden na
drugiego donosi?
Wiele innych watpliwosci mozna by jeszcze przytoczyc
wiele innych aspektow poruszyc, nie ma to jednak sensu,
bo dla mnie jest jasne i
bezdyskusyjne, ze p. Slawinski nie zachowuje sie, jak
przystalo na szefa Wiadomosci TVP.