dr_bez_hab
04.07.07, 16:50
kraju? Cy gdzies na swiecie (oprocz republik bananowych, Korei Pn i
niektorych panstewek afrykanskich) byl prezydentem facet, ktorego nie sposob
zrozumiec z powou jego belkotu, tepoty, gonitwy mysli i wiecznego kretactwa?
Jak mysle o tym, ze on byl Prez RP to sie czerwienie ze wstydu.