Prezydencie znajości to się kończy z damami ale po

05.07.07, 21:28
Prezydencie znajomości się kończy z damami do towarzystwa ale i to należy
czynić prywatnie.
Czynienie z własnych ambicyjek względem uzdolnionych jednostek przedmiotu
debaty i wykładów do narodu to deprecjacja urzędu!
Prezydent jako głowa państwa poważnego dużego kraju nie informuje obywateli
swojego państwa o tym z kim utrzymuje znajomość a z kim jej już nie utrzymuje.
Uważam za dalece niestosowne takie wypowiedzi jako czynny uczestnik życia
społecznego Polski.
Wstydź się pan do białego rana!
Zachowałeś się Pan jak dziecko w piaskownicy który usłyszał że mamy zebrane
wokół oceniły pozytywnie inne dziecko,ba powiedziały że ma urodzone maniery
arystokraty
    • 3promile Re: Prezydencie znajości to się kończy z damami a 05.07.07, 21:32
      To była konsekwencja wcześniejszej wypowiedzi prezydenta dotycząca
      Bartoszewskiego. Rzekoma IV RP okazuje się być Rzeczpospolitą Kurdupli.
      Dosłownie i w przenośni.
    • marouder Zabolalo marcowego? 05.07.07, 21:33
      A mnie jakos dziwnie nie zdziwilo, ani nie zabolalo, to, co i w jakiej
      kolejnosci wypowiedzial ten gnom podajacy sie jak najniesluszniej za mojego
      prezydenta.
    • taziuta Rozwydrzony bachor specjalnej troski... :-) 05.07.07, 21:39
      profesor.wilczur napisał:
      Re: Prezydencie znajości to się kończy z damami a

      > Prezydencie znajomości się kończy z damami do towarzystwa ale i to należy
      > czynić prywatnie.
      > Czynienie z własnych ambicyjek względem uzdolnionych jednostek przedmiotu
      > debaty i wykładów do narodu to deprecjacja urzędu!

      Bachor, całe życie otoczony nadmierną opieką Wielkiego Brata, dla którego zrobi
      wszystko, nawet gotów dać się wybrać na prezydenta Polski - "Panie Prezesie,
      melduję wykonanie zadania!"...
      • alistair-p Ciekawe kiedy skończy znajomość z narodem??? 05.07.07, 21:41
        To chyba jest najgorsze co go może spotkac.Około 38 mln potencjalnych prześmiewców!!
Pełna wersja