bu2m
06.07.07, 23:43
Oboje są lub byli marionetkami w rękach Kaczyńskich. Fotyga, która nie zna się
na niczym a już na pewno na polityce zagranicznej i negocjacjach
międzynarodowych, jest bo być musi. Bez swojego zdania, wypełnia zalecenia
Kaczyńskich. Takich ludzi oni potrzebują. Bierny, mierny ale wierny.
Kazio się otrząsnął i dopiero w Londynie zrouzmiał, o co idzie gra.
Szkoda tylko kilku rozsądnych osób w PiSie, ale pranie ich mózgów zrobiło
swoje. Karski, Kuchciński, Gosiewski, Szczypińska to najlepsze wyprane
egzemplarze.