jamm-pt
07.07.07, 13:59
Oglądam właśnie przemowę Romana Giertycha podczas kongresu LPR i po raz
kolejny dochodzę do wniosku, że polskie władze są chore! Wicepremier rządu,
minister edukacji narodowej mówi o Lewicy i Demokratach, przyrównując ich do
poparańców. Twierdzi, że oni niby-walczyli o wolność Polski - a gdzie on i
jego ojciec - pożal się Boże teorytyk ewolucji - wtedy byli? Kolejne wyroki
sądów, nakazujące przeproszenie pomówionych osób - Giertych mówi: NIE
PRZEPROSZĘ. Z Kuronia żaden bohater. Niewiele wiem o ówczesnych realiach, bo
jestem dość młody, ale wg mnie Roman Giertych razem ze swym ojcem nie są
warci sprzątać chodnika przy grobie Jacka Kuronia.
Mam nadzieję, że ta tragedia szybko się skończy...