wlodzimierz.ilicz
09.07.07, 12:14
Od dawna zaskakuje mnie dziwaczny zwyczaj tytułowania przez niektórych
szlachetnym mianem "ojca", osobników w czarnych powłóczystych strojach czyli
mówiąc po prostu księży.
To zwyczajne nadużycie i uzurpacja przez kler tytułu, którym mu nie
przysługuje. Jest robiona wyłącznie w propagandowym celu przypisania
sobie "ojcowskiej" władzy nad społeczeństwem.
I dochodzi do jawnych absurdów, gdy kalumniatorów, złodziei i oszutów w
sutannach tytułuje się bezmyślnie "ojcem". Ojciec taki to a taki nakradł,
inny ojciec zdefraudował a trzeci ojciec spotwarzył. Brzmi to poniżająco dla
normalnych ojców rodzin.
Proponuję rozpocząć od zaraz zwalczanie tego ordynarnego chwytu
marketingowego.
Księdza nazywajmy po prostu księdzem.