incognitto
10.07.07, 13:41
może ma prawo czuć się oszukany ws ....słusznych powodów do 'antysemityzmu':)
(muzeum, jedwabne)
może ma prawo gorszyć się tym co zrobiła pani prezydentowa, prawde mowiąc jak z zapałem, godnym lepszej sprawy, klaskała na tym spotkaniu z dziennikarkami, to ja tez byłam oburzona, zniesmaczona i czułam się, jako elektorat - OSZUKANA
może Jarosław ( i PiS ) podziela i rozumie wewnetrzne rozterki o Rydzyka
i dlatego o przeprosiny się nie upomina???
Pan prezydent zakończyl znajomośc z zaleskim, bo ten okazał się nielojalnym, mimo, ze dzięki PiSowi wszedł na szczyty
a KTO dzieki o Rydzykowi wszedł na szczyt szczytów, przecież nie po to RM zrobiło PiSowi kampanię, żeby pani Maria proaborcyjne kafki urządzała,
to tez jest brak lojalności, a mimo to O Tadusz nie ogłosił znajomości za zakończoną.
tak więc jeśli przerosiny to jako mężczyzna kobietę, ewentualnie tylko
tego można oczekiwac;
'przepraszam' za forme, ale nie za treśc.