man_sapiens
12.07.07, 00:18
Już myślałem, że Jarosław weźmie się, chciał, nie chciał, do roboty: reforma
finansowania służby zdrowia, budowa infrastruktury i organizacja Euro2012,
zmniejszenie deficytu budżetowego, ukrócenie tępej biurokracji dławiącej
przedsiębiorców, poprawa kiepskiego poziomu nauki języków obcych i matematyki
w szkołach, poprawa bezpieczeństwa na drogach, wyjaśnienie burdelu po
ustaleniach w Brukseli, przygotowanie do wejścia w Schengen itd. itp. ...
Nie doceniłem jego geniuszu. Nowa intryga z Lepperem i Jarosław z kolegami
dalej nic nie robią. A przy okazji udało się odwrócić uwagę od smrodu wokół
sprawy Blidy.