modest_pierwszy
12.07.07, 12:25
Tak to faktycznie fenomen, ze jeden duchowny potrafi zmobilizowac 4 mln osob , tym bardziej ze
caly czas pozostaje w opozycji do hierarchow kosciola i glownych sil politycznych.
Jego radio to silna , zmobilizowana i zdyscyplinowana grupa spolecznego nacisku.
Fanatyzm religijny Polakow juz w czasie kontrreformacji przysporzyl nam ;
- wstydu,
- pogardy,
- hanby w Europie
ale teraz ... to jest faktyczne zagrozenie na wielka skale dla potulnego i nieswiadomego istoty rzeczy
polskiego spoleczenstwa.
To "najbardziej wplywowy fundamentalista religijny w Europie.
Gdy umiarkowana prawica jest sklocona i rozdrobniona , to narodowo-katolickie kregi Radia
uchodza za najprezniejszy i najbardziej zdyscyplinowany elektorat.
To nie jest juz margines ,to co sie rozprzestrzenia, to:
nietolerancja,
antysemityzm,
ksenofobia,
Juz ks.prof. J.Tischner ostrzegal i stwierdzal z obawa ,ze Rydz.. ma wlasna wizje ewangelizacji ,
wlasna koncepcje ekumenizmu i stosunku do "innych" a jego celem nie jest ulepszanie demokracji
ale jej OBALENIE.
Wokol Radia powstala szeroka wspolnota wiary i intensywnego zaangazowania w polityke, gloszaca i
praktykujaca katolicyzm integrystyczny - to nie jest waska grupa dewotek emerytek- to nie jest
waski margines spoleczenstwa.
To ZAGROZENIE!!!!"