Czy ksenofobia, nacjonalizm etc.to coś złego?

12.07.07, 14:25
Od pewnego czasu (kto zaczął?) piętnuje się w Europie i USA m.in.
ksenofobię, nacjonalizm etc. uznając je za synonimy zła!

Właściwie dlaczego mają etykietkę "złego"?

Dlaczego obrona własnego narodu, jego tożsamości, jego krwi i genów ma być
coś złego?

To ciekawe że na tę chorobę "politycznej poprawności" choruje tylko... Biały
Człowiek - czy ktoś słyszał aby np. Chińczycy, Japończycy, Arabowie,
Murzyni, Latynosi etc. mówili że walczą u siebie z ksenofobią i nacjonalizmem
i rzeczywiście to robili?
W Europie rosną jak grzyby po deszczu meczety - czy w krajach Islamu wolno
budować kościoły chrzęścijańskie?

Oni się nie wynaradawiają u siebie bo nie uznają u siebie miejsca na
chorobę "politycznej poprawności" - oni przyjeżdżają do innych (Świata
Białego Człowieka) i mówią: my u was równi a wy u nas nie jesteście równi bo
tylko wy "pożyteczni idioci"!

Kto tu mądry a kto tu głupi? Wygląda na to że mądrzy są Murzyni, Arabowie,
Chińczycy etc. a głupi moimi ziomkowie i mój świat:P
    • masiej1987 Re: Czy ksenofobia, nacjonalizm etc.to coś złego? 12.07.07, 14:26
      to fakt Polacy są bardzo głupim narodem...
      • stranger.pl Re: Czy ksenofobia, nacjonalizm etc.to coś złego? 12.07.07, 14:30
        A jeszcze głupszym m.in. Francuzi - już co piąty Francuz to "potomek" Mahometa
        a co dopiero Holendrzy - powoli zamieniający swój kraj w... Nową Indonezję:P
        • masiej1987 Re: Czy ksenofobia, nacjonalizm etc.to coś złego? 12.07.07, 14:31
          Francuzi chociaż mądrego prezydenta sobie wybrali, ale fakt też ich nie lubie :)
          • stranger.pl Re: Czy ksenofobia, nacjonalizm etc.to coś złego? 12.07.07, 14:38
            Mylisz się, ja nie żywię wobec Francuzów uczucia "nie lubienia" - mi jest ich
            po prostu żal bo nie zasłużyli sobie na elitę/klikę rządząca która twierdzi od
            kilku pokoleń, że Francuzi (rodowici) zawiedli w/w elitę więc ta elita
            postanowiła rozwiązać naród francuski (romański) i wybrać sobie nowy:P
    • gat45 Re: Czy ksenofobia, nacjonalizm to coś złego? -TAK 12.07.07, 14:29
      Czy udzieliłam wyczerpującej odpowiedzi ?
      • stranger.pl Re: Czy ksenofobia, nacjonalizm to coś złego? -TA 12.07.07, 14:34
        Odpowiedziałaś tak jak potrafisz i na ile pozwala twoja inteligencja i
        percepcja - czyli odpowiadając: "TAK" nie mając ku temu żadnego argumentu poza
        jednym: "tak bo tak" a kto myśli inaczej ten głupi:P

    • rzydzykreich1 pyta "prawdziwy chrzescijanin", nie watpie 12.07.07, 14:36
      im wiecej nienawisci tym wiecej katolicyzmu przeciez.N?o i to "oko za oko ,zab
      za zab" nie skad inad a z bibli pochodzi.
      • stranger.pl Re: pyta "prawdziwy chrzescijanin", nie watpie 12.07.07, 14:44
        "Oko za oko", "Ząb za ząb" to wymysł ludów semickich - zaczęło się
        prawdopodobnie od tzw. Kodeksu Hammurabiego, skopiowanego później częściowo
        przez "naród wybrany" do swojej Tory (zw. Starym Testamentem):P

        Nienawiść? Wiesz jak wygląda uczucie "tolerancji" Egipcjanina, Indonezyjczyka
        czy Chińczyka do takich jak ty?

        Jak się kiedyś przekonasz (lub twoje dzieci) będzie już za późno - sam
        podcinasz gałąź na której siedzisz pisząc andromy:P
        • hummer Każdy Polak to wie wszak wywodzi się z Egiptu :) 12.07.07, 14:47
          stranger.pl napisał:
          > Nienawiść? Wiesz jak wygląda uczucie "tolerancji" Egipcjanina, Indonezyjczyka
          > czy Chińczyka do takich jak ty?

          "Jam jest Pan Bóg twój, którym cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli."

          Czy nie tego naucza KK?
          • stranger.pl Re: Każdy Polak to wie wszak wywodzi się z Egiptu 12.07.07, 14:50
            Znasz tylko ten cytat z Biblii?
            A cytaty z Biblii że należy zło niszczyć i bronić swojego domu też znasz?

            A może tyś tylko Wybiórczy? Byle przywalać Katolikom?
            • hummer Ech mentalność potomka niewolnika :) 12.07.07, 15:02
              stranger.pl napisał:

              > Znasz tylko ten cytat z Biblii?
              > A cytaty z Biblii że należy zło niszczyć i bronić swojego domu też znasz?
              >
              > A może tyś tylko Wybiórczy? Byle przywalać Katolikom?
    • woda.woda Ksenofobia jest super. 12.07.07, 14:36
      Szczególnie polonofobia u Rosjan i Niemców.
      • rzydzykreich1 wsrod Polonusow jest tez coraz wiecej polonofobow 12.07.07, 14:39
        czy mozna sie temu dziwic czytajac wypociny tych wszystkich oszolomow ?
      • masiej1987 Re: Ksenofobia jest super. 12.07.07, 14:39
        Niemcy to ostatnimi czasy nie mieli polonofobii niestety kartoflofobia pogłębia
        twoją tezę
    • emerald_boy2 [...] 12.07.07, 14:38
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • frank_drebin A co akurat w przytoczonym wyzej stwierdzeniu jest 12.07.07, 14:59
        nacjonalistycznego ? Jest to stwierdzenie antysemickie a nie nacjonalistyczne.
        emerald_boy2 napisała:

        > Palant.pl. :)
        • emerald_boy2 Re: A co akurat w przytoczonym wyzej stwierdzeniu 12.07.07, 17:08
          Wyobraź sobie, że ono jest jednocześnie skrajnie nacjonalistyczne i
          antysemickie. Ale ponieważ wątek jest o nacjonaliźmie, na to zwróciłem uwagę.
          To stwierdzenie powstało w główkach dziarskich chłopców chwalących wyższość
          rasy aryjskiej i szukających "życiowej przestrzeni". Czysty nacjonalizm, który
          w końcu zaowocował hurtowym gazowaniem Żydów. A u nas wycinaniem Ukraińców.
    • marouder Srangerek Faszystowski zadowolony z przekroju 12.07.07, 14:42
      ...wypowiedzi?
      Jesli tak, to prosze podciaganac majty i zmykac na forum antysemickie.
      Won.
    • oszust1 Re: Czy ksenofobia, nacjonalizm etc.to coś złego? 12.07.07, 14:44
      Jest bardzo cienka granica - co gorsza dla każdego patrzącego zlokalizowana
      gdzieś indziej - pomiędzy partiotyzmem, a nacjonalizmem.
      Pomiędzy umiłowaniem własnego narodu (że tak trochę górnolotnie się wyrażę), a
      ksenofobią.

      Nie można a priori stwierdzić - to jest dobre, a to złe.
      Można jedynie spojrzeć w przeszłość i ocenić, do czego prowadzi zbyt daleko
      posunięty nacjonalizm.

      Ksenofobia jest moim zdaniem wyrazem strachu przed nieznanym. Coś jakby ruski
      kołchoźnik spod Uralu zobaczył Murzyna. Zatem można to rozpatrywać raczej w
      kategorii jakiejś (mniej lub bardziej zawinionej) ułomności, a nie oceniać
      dobre-złe.
      Czy ślepy jest zły? Albo kulawy?

      Zupełnie inną kwestią jest zachowanie tożsamości narodowej i jej zderzenie z
      polityczną poprawnością. Widzimy to codziennie w zachodniej Europie. I możemy
      się tylko cieszyć, że zanim nas zaleją Wietnamczycy, jeszcze trochę czasu
      upłynie. Ale póki co, z ksenofobią taka radość nie ma wiele wspólnego.
      • emerald_boy2 Kupiec Wenecki: Alboż Żyd nie ma oczu? 12.07.07, 14:46
        Ale do kogo ta mowa? Do strangera? Neofaszyści nie kumają takich rzeczy. :)
        • oszust1 Re: Kupiec Wenecki: Alboż Żyd nie ma oczu? 12.07.07, 14:50
          emerald_boy2 napisała:

          > Ale do kogo ta mowa? Do strangera? Neofaszyści nie kumają takich rzeczy. :)

          A dlaczego właściwie nie? Załóżmy, że pyta, bo chce ujrzeć opinie innych. Nie
          zamierzam nikogo do niczego przekonywać.

          Jeśli założę sobie na dzień dobry "z tym panem nie rozmawiam" wobec dużej grupy
          ludzi, to nic, tylko kupić kałasza i się okopać.
      • oszust1 errata 12.07.07, 14:46
        oczywiście nie "partiotyzmem", a "patriotyzmem", jakkolwiek by to adekwatnie
        dzisiaj brzmiało :-)
        • gat45 W takim razie : erratum 12.07.07, 14:48
          oszust1 napisał:

          > oczywiście nie "partiotyzmem", a "patriotyzmem", jakkolwiek by to adekwatnie
          > dzisiaj brzmiało :-)

          bo jedną pomyłkę prostujesz
          • oszust1 Chylę czoła i rację przyznaję :-) n/t 12.07.07, 14:50
            • gat45 Niczego nie chyl, ale za wpis dziękuję 12.07.07, 14:57
              To rzadkość na FK.

              No cóż - gdzie konczy się łacina, tam zaczyna się Azja.
    • woda.woda Polski nacjonalizm dobry nacjonalizm, 12.07.07, 14:49
      cudzy nacjonalizm zły nacjonalizm

      Ech, stranger, chłopcze.
      • stranger.pl Re: Polski nacjonalizm dobry nacjonalizm, 12.07.07, 15:03
        Rybko są różne odmiany kapitalizmu i są różne odmiany nacjonalizmu kto tego nie
        rozróżnia ten ma małą wiedzę lub nie chodził do szkól:P

        Jedne nacjonalizmy mówią że własny naród to skarb - a własny naród nie jest ani
        lepszy ani gorszy od innych ale to własne dziedzictwo i własna tożsamość.

        I są takie nacjonalizmy które przybijały dzieci z innych narodów do każdego
        drzewa tworząc tak zwany "wianuszek" dodając zawieszoną z pismem: każde takie
        drzewo to krok do wolnej Ukrainy!
        • woda.woda Ustalmy więc nomenklaturę. 12.07.07, 15:04
          Opisz, na czym polega nacjonalizm, który jest twoim zdaniem dobry.
          • stranger.pl Re: Ustalmy więc nomenklaturę. 12.07.07, 15:14
            Ty chyba żartujesz? Są grube publikacje naukowe na temat co to jest
            nacjonalizmu i analizujące różne jego odmiany!
            • woda.woda Re: Ustalmy więc nomenklaturę. 12.07.07, 15:16
              Czyżbys nie pisał przed momentem, że są "rózne nacjonalizmy"? Proszę, abys
              opisał ten, twoim zdaniem, dobry.
              • stranger.pl Re: Ustalmy więc nomenklaturę. 12.07.07, 15:29
                ???

                Jak to mam zrobić w krótkim poście nie mając dużo czasu na pisanie?

                Jeśli poważnie ten tamat cię interesuje i szukasz odpowiedzi to polecam -
                „Nacjonalizm czy nacjonalizmy? – funkcja wartości chrześcijańskich, świeckich
                i neopogańskich w kształtowaniu idei nacjonalistycznych” (pod redakcją Bgumiła
                Grotta), Wyd. NOMOS, Kraków 2006 ss. 421

                Cyt.: "„Nacjonalizm jest zjawiskiem złożonym, a więc trudnym do zdefiniowania.
                Jako problem badawczy został wplątany w spory ideologiczne, których widownią
                był burzliwy wiek XX” – napisał prof. Bogumił Grott we wstępie do książki
                pt. „Nacjonalizm czy nacjonalizmy? Funkcja wartości chrześcijańskich, świeckich
                i neopogańskich w kształtowaniu idei nacjonalistycznych” (Kraków 2007). Prof.
                Grott od dłuższego czasu stara się „ucywilizować” dyskusję na temat
                nacjonalizmu, ma w tej kwestii spory dorobek, można nawet stwierdzić, że
                stworzył polską szkołę badań nad nacjonalizmem. Jest to tym bardziej ważne, że
                po dziś dzień dominuje lewicowe spojrzenie na ten problem, co w praktyce
                oznacza, że wrzuca się do jednego „faszystowskiego” worka wszystkie
                nacjonalizmy. Tak więc „faszystą” jest nie tylko Benito Mussolini, ale i
                Hitler, Franco, Salazar, Pinochet, Dmowski, Horthy, Petain, Maurras czy nawet
                George Bush. Ta wulgaryzacja dyskusje o nacjonalizmie jest naprawdę
                przerażająca, a ignorancja i prymitywizm ferujących wyroki obezwładniająca, i
                nie dotyczy to tylko polityków i dziennikarzy, ale i historyków.


                Typologia nacjonalizmów

                Prof. Grott jest zwolennikiem tezy, iż w przypadku nacjonalizmu nie możemy
                mówić o jednym, obowiązującym modelu, lecz o różnych jego typach. Z grubsza
                wyróżnia trzy jego rodzaje – nacjonalizm świecki, nacjonalizm chrześcijański
                oraz nacjonalizm neopogański. Zauważmy, że w każdym przypadku punktem
                odniesienia w tej typologii jest stosunek do religii. Oczywiście można się
                zgodzić, że jest to bardzo ważny wyróżnik, lecz na pewno nie jedyny. Można np.
                podzielić nacjonalizmy wedle kryterium stosunku do gospodarki i wtedy będziemy
                mieli co najmniej dwa jego typy – wolnorynkowy i etatystyczny. Nacjonalizm może
                być też definiowany wedle stosunku do demokracji jako systemu sprawowania
                władzy, będzie więc nacjonalizm autorytarny czy nawet totalitarny i może też
                być nacjonalizm demokratyczny. Już chociażby te przykłady wskazują na to, że
                mamy do czynienia ze zjawiskiem bardzo złożonym, wymagającym od badaczy
                wnikliwości i precyzji. Uzasadniona jest jak najbardziej teza, że każdy
                nacjonalizm jest niepowtarzalny, gdyż wyrasta z konkretnej tradycji danego
                narodu i z tego względu ma cechy niepowtarzalne gdzie indziej. Mogą między
                nacjonalizmami występować duże zbieżności, ale nigdy nie znajdziemy dwóch
                takich samych, z reguły zaś różnice są decydujące.

                "Nie ma jednego nacjonalizmu" artykuł z "Myśli Polskiej"

                www.myslpolska.org/?article=315
                • woda.woda Hmm, 12.07.07, 15:31
                  nie zrozumiałes mojego pytania.
                  Ja pytam, jakie cechy ma nacjonalizm, który TWOIM ZDANIEM jest dobry.
                  • stranger.pl Re: Hmm, 12.07.07, 15:46
                    1.Pytasz się o uogólnienie a każde uogólnienie jest skrótem gdzie ciężko
                    wyjaśnić złożoność problemu!
                    Kto tego nie czuje mało prawdopodobne aby zrozumiał lub chciał zrozumieć!

                    2.Jak ja uważam? - no cóż ja szary człowiek myślę sobie że nacjonalizm w moim
                    wydaniu to świadomość mojej przynależności do pewnej grupy, pewnego dziedzictw
                    które zostało mi dane przez moich poprzedników i mam obowiązek przekazać je tym
                    którzy przyjdą po mnie..

                    To mój własny świat a inne światy nie są ani lepsze ani gorsze są za to Obce
                    Światy (często wrogie bo wrogość istniała, istnieje i będzie istnieć) i gdyby
                    mogli lub mieliby możliwość zabraliby mi wszystko to co kocham i co jest dla
                    mnie cenne!
                    Każdy Świat ma własne wartości i własne dziedzictwo i własne cele – a mój świat
                    nie jest śwaitem Niemców czy Światem Żydów czy Światem Etiopczyków!
                    Każda zbiorowość to na swój sposób żywa struktura – wektor jej działań ma swoje
                    metody i swój cel (cele)!
                    Nie ma mieszania i nie ma równości.
                    Nalezy bronić swój śait bo każdy ma swoje miejsce pod Słońcem - cudze nie chce
                    a swojego nie oddam ani nie będę się dzielił - bo skończę jak Rzymianie lub
                    Etruskowie wzgl. Mohikanie.

                    I są rzeczy które nie mają żadnej wartości pieniężnej bo nie ma takich
                    pieniędzy które można byłoby za nie zapłacić.

                    Nara
    • reakcjonista1 Re: Czy ksenofobia, nacjonalizm etc.to coś złego? 12.07.07, 14:56
      Ksenofobia to akurat nie jest, ale nie lubię Niemców i się z tym nie kryję...
      Jeśli ktoś uważa, że wszyscy jesteśmy tacy sami, dzieci Ziemi itp głupoty to się
      grubo myli.
      Niemców nie darzę sympatią odkąd sięga moja pamięć - ze względu na sposób bycia,
      zachowanie, a nawet język. Ale ich się nie boję (bo niby z jakiej racji?) także
      żadna fobia mnie nie dotyczy... Nie uważam też, że musimy wszystkich kochać a
      nawet lubić. Wśród Niemców też zdarzają się wyjątki, jak wszędzie...
      • woda.woda Mylisz się. 12.07.07, 15:00

        > żadna fobia mnie nie dotyczy...

        Dotyczy cię germanofobia
        swo.pwn.pl/haslo.php?id=9623
        • emerald_boy2 dotyczy go "inteligencjofobia", czyli po prostu :) 12.07.07, 15:02
          GŁUPOTA. :)
          • reakcjonista1 Re: dotyczy go "inteligencjofobia", czyli po pros 12.07.07, 17:53
            > GŁUPOTA. :)

            Głupota to może dotyczyłaby wtedy gdybym próbował tłumaczyć sobie skąd się
            wzieła "germanofobia" LOL
            A ja do przedstawicieli narodu niemieckiego mam taki stosunek jak do fasolki po
            bretońsku :-) Po prostu jej i ich nie lubię.
        • reakcjonista1 To ty się mylisz 12.07.07, 17:51
          fobia to lęk i budzona przez nią nienawiść...
          Ja się nikogo nie boję :-) A tym bardziej nie nienawidzę... Ale Ty O-CZY-WIŚ-CIE
          wiesz lepiej hehe
          jedyne co czuję to niechęć.
          • woda.woda Przeczytaj definicję w słowniku. 12.07.07, 17:52
            Podałam link.
            • reakcjonista1 Re: Przeczytaj definicję w słowniku. 12.07.07, 17:54
              Czytałem, bardzo uboga ta definicja...
              Podpadam wyłącznie w "niechęci"... cała reszta mnie nie dotyczy, także więc i
              definicja "germanofobii".
              • woda.woda Re: Przeczytaj definicję w słowniku. 12.07.07, 17:56

                > Podpadam wyłącznie w "niechęci"... cała reszta mnie nie dotyczy,

                jaka "reszta"? tam nie ma żadnej reszty.

                definicja jest prosta, abyś zrozumiał
                • reakcjonista1 Re: Przeczytaj definicję w słowniku. 12.07.07, 18:02
                  > jaka "reszta"? tam nie ma żadnej reszty.
                  >
                  > definicja jest prosta, abyś zrozumiał

                  Jak to nie ma... umiesz ty czytać kobieto?
                  Jest np. "wrogość"... a ja wrogi w stosunku do Niemców nie jestem.
      • oszust1 Re: Czy ksenofobia, nacjonalizm etc.to coś złego? 12.07.07, 15:15
        reakcjonista1 napisał:

        > Ksenofobia to akurat nie jest, ale nie lubię Niemców i się z tym nie kryję...

        Kak zwał, tak zwał. Może i to nie ksenofobia, ale niesamowite uogólnienie.
        Jednym stwierdzeniem pakujesz 80 milionów ludzi, a może i więcej, w jakąś
        umysłową szufladkę. A przecież tam są i szuje, i potomkowie esesmanów, i mądrzy,
        życzliwi Polsce ludzie, i głupi, i całe mnóstwo normalnych, szarych ludzi.

        Nie chcę nikomu niczego narzucać, ale spróbuj swoje lubienie-nielubienie
        skanalizować w inny sposób, niezwiązany z językiem, kulturą lub miejscem
        zamieszkania.
        Bo to kryterium, wybacz, jest niespecjalnie wartościujące.

        Wszystkie skrajne partie na świecie usiłują nas wbić w ten stereotyp, np. Niemca
        nie lubimy, Amerykanina - lubimy, Czesi mogą być, a Ruskich należy znienawidzić
        od urodzenia. No a Polacy to naród wybrany. To jest zbyt proste, by mogło być
        prawdziwe.

        Oceniajmy ludzi za to, co mówią, robią, czy też czego nie robią, a mogliby.
        Ale nie za to, gdzie mieli szczęście (lub pecha) się urodzić.
        Możesz nie lubić tego, czy innego Niemca za to, że się drze w knajpie w Krakowie.
        Tak samo możesz nie lubić Polaka, który rzyga na stół w knajpie w Paryżu.

        Ale nie uogólniaj swych ocen na cały naród. Z takiego myślenia już krok do
        nienawiści do całego narodu.
        Natomiast "nielubienie" za język? Oceniaj ludzi za to, na co mają wpływ, nie za
        to, co im niejako narzucono. Żydów można nie lubić za jarmułki, Niemców za
        język, Japończyków za to, że jedzą surowe ryby... Nie tędy droga.
        • reakcjonista1 Re: Czy ksenofobia, nacjonalizm etc.to coś złego? 12.07.07, 18:01
          > Kak zwał, tak zwał. Może i to nie ksenofobia, ale niesamowite uogólnienie.
          > Jednym stwierdzeniem pakujesz 80 milionów ludzi, a może i więcej, w jakąś
          > umysłową szufladkę.

          Nieprawda. Pisałem wyżej, że wśród Niemców i Niemek :) są wyjątki.

          > Wszystkie skrajne partie na świecie usiłują nas wbić w ten stereotyp, np. Niemc
          > a
          > nie lubimy, Amerykanina - lubimy, Czesi mogą być, a Ruskich należy znienawidzić
          > od urodzenia. No a Polacy to naród wybrany. To jest zbyt proste, by mogło być
          > prawdziwe.

          Mnie do nielubienia fasolki po bretońsku nikt nie namawiał... po prostu jej nie
          trawię, tak samo jak tego co sobą prezentują Niemcy. Mają kilka rzeczy które
          powinniśmy skopiować, ale generalnie nie darzę ich sympatią... nie wiem, ale
          moim zdaniem to nie jest ani nacjonalizm, ani germanofobia, ani nawet antysecośtam.

          > Oceniajmy ludzi za to, co mówią, robią, czy też czego nie robią, a mogliby.
          > Ale nie za to, gdzie mieli szczęście (lub pecha) się urodzić.
          > Możesz nie lubić tego, czy innego Niemca za to, że się drze w knajpie w Krakowi
          > e.
          > Tak samo możesz nie lubić Polaka, który rzyga na stół w knajpie w Paryżu.

          No toż wyżej wyjasniałem. :-)
          Oceniam ludzi bezpośrednio, ale musze przyznać, że ogólny obraz jaki Niemcy
          budują w moich oczach jest niekorzystny... I uprzedzam, nic mnie z ich strony
          złego nie spotkało (nie licząc mojej rodziny w starszym pokoleniu)...

          > Ale nie uogólniaj swych ocen na cały naród. Z takiego myślenia już krok do
          > nienawiści do całego narodu.

          Ale ja ich nie nienawidzę... Ja ich po prostu nie trawię, i wolę jak mi w drogę
          nie wchodzą.
    • ziemianin_pl Re: Czy ksenofobia, nacjonalizm etc.to coś złego? 12.07.07, 15:29
      toz nawet swiatło postępu ALEKSANDER KWAŚNIEWSKI mówił przed II wojna w zatoce
      że: "idziemy walczyć o Irak dla Irakijczyków"
      ciekawe ze nigdy nam nie pozwolił pracować na rzecz Polski dla Polaków.
    • jola_iza Re: Czy ksenofobia, nacjonalizm.to coś złego?TAK 12.07.07, 15:33
      Jeśli wziąć pod uwagę wartości chrześcijańskie. Chińczykom, Murzynom i tym od islamu te wartości raczej obce:)
    • zdr1 Re: Czy ksenofobia, nacjonalizm etc.to coś złego? 12.07.07, 15:38
      stranger.pl napisał:


      > Dlaczego obrona własnego narodu, jego tożsamości, jego krwi i genów ma być
      > coś złego?

      Dlatego, ze chodzi IM o zniszczenie panstw narodowych, tak aby, mowiac jezykiem
      biblijnym, "nie bylo juz ni Greka ni Zyda" Dlatego najwiekszym przestepstwem
      jest dzis przywiazanie do swojego wlasnego narodu.


      > To ciekawe że na tę chorobę "politycznej poprawności" choruje tylko... Biały
      > Człowiek - czy ktoś słyszał aby np. Chińczycy, Japończycy,

      Ha, ha, cos mi sie przypomnialo, co ilustruje jak bardzo masz racje. Otoz mam
      pewnego znajomego Japonczyka, czlowieka bardzo wyksztalconego, ktory bedac
      ostatnio w Polsce zapytal mnie w pewnym momencie...jak wyglada typowy Polak.
      Mialem problemy z odpowiedzia, a on zaraz podchwycil, ze Polacy sa bardzo rozni
      i z pewna dezaprobata i niedowierzaniem zapytal dalej, czy nie prowadzi to do
      jakichs konfliktow. Zbaranialem, bo nigdy do glowy by mi nie przyszlo, ze np.
      blondyni moga miec cos przeciwko brunetom i vice versa.
      Ten przyklad ilustruje jak bardzo podejscie Japonczykow jest rozne i faktycznie
      oni obcych prawie nie wpuszczaja.
      Co jest przyczyna owych roznic? Mysle, ze przyczyna jest brak w Japonii
      zydowskich intelektualistow. No nie zebym mial cos przeciwko Zydom, co to to
      nie, po prostu intelektualisci staraja sie rozbic tradycyjne kultury i narody a
      wsrod intelektualistow ci zydowskiego pochodzenia naleza do najwybitniejszych.
      • jdbad Ale pleciesz! 12.07.07, 18:04
        Japończycy to są dopiero nieźli w ksenofobii.
      • ziemianin_pl w Japoni sa restauracje tylko dla Japonczykow 12.07.07, 18:14
        I nikt jakos afery z tego nie robi. ja tez bym sobie zyczyl lokali tylko dla
        Polaków zeby jakies szwaby nie darły ryja przy stoliku obok.
        Europa jest skazana na zagładę, "intelektualisci" odebrali jej instynkt
        samozachowawczy i odslonili miekkie podbrzusze które szybko wykorzystują
        prawdziwie mądre narody kolonizując nasz kontynent.
        • woda.woda Ciekawe. 12.07.07, 18:16
          ja tez bym sobie zyczyl lokali tylko dla
          > Polaków zeby jakies szwaby nie darły ryja przy stoliku obok.

          To Polacy nie drą mordy?

          Przestań chodzić po prostu do spelunek.
          • ziemianin_pl Re: Ciekawe. 12.07.07, 18:24
            aha, pewnie ze drą, choć zazwyczaj mniej. Ale Polacy są u siebie, a Niemce w
            gosciach, wiec powinni sie zachowywac nie jak u siebie.
            • woda.woda Re: Ciekawe. 12.07.07, 18:26
              No tak. To trzeba chodzić do lepszych knajp, gdzue nikt się nie wydziera.
              • jdbad Albo można w domu zostac.... 12.07.07, 18:28

Pełna wersja