stranger.pl
12.07.07, 20:49
Jeśli większość mówi: "A" jest "A" a mniejszość mówi: "A" jest "B" lub na
odwrót to w demokracji jaki jest wybór?
W demokracji decyduje wola większość i głos każdego znaczy tyle samo - więc
jaki jest wybór w tej sytuacji?
Są tylko dwa rozwiązania - uznać że większość ma rację bo tak twierdzi
większość lub uznać że mniejszość ma rację bo choć jest mniejszością to oni
mają rację! Trzeciej drogi nie ma!
Tylko czy w tym drugim przypadku jest jeszcze demokracja czy też już...
dyskretny urok nie liczenia się z arytmetyka i gwałcenie demokracji czyli
tyrania mniejszości?
No dobra, a kiedy mniejszość w demokracji ma prawo do racji i czy każda
mniejszość ma prawo do narzucania swojego zdania większości?
Jak poznać w demokracji że dana mniejszość ma większe prawa od innych
(większości)?