Czy Tusk znowu się obrazi - scenariusz

14.07.07, 22:52
Przypuśćmy że przedterminowe wybory wygrywa LiD, przed PO i PiSem. Jakie
waszym zdaniem będzie zachowanie chorego na władzę Tuska? Czy zadowoli się
ochłapem w postaci wicepremiera lub marszałka(koalicja z LiD), czy raczej
skieruje się w stronę PiSu żeby samemu rozdawać koalicyjne karty?
    • frank_drebin Pojdzie z Centrozlewem. Jego celem jest prezio a 14.07.07, 22:54
      dla Centrozlewu bylby bardzo wygodnym kandydatem na prezia takim "ponad
      podzialami" ;)
    • jorge.martinez Re: Czy Tusk znowu się obrazi - scenariusz 14.07.07, 23:34
      1. LiD nie wygra wyborów.
      2. Zgadzam się z przedmówcą: Tusk to taki centrowy Marek Borowski - jemu tylko
      prezydentura w głowie, a romans z SLD od prezydentury go oddala.
      3. PO będzie liczyć na rozłam w PiS, który dałby jej większość (albo pozwolił
      rządzić mniejszościowo).
      • frank_drebin Piszemy o pewnym zalozonym przez autora watku 14.07.07, 23:51
        scenariuszu i wcale nie sadze zeby romans PO z Centrozlewem oddalal szanse
        Donia na prezia. Wiesz ile tu by sie upieklo pieczeni przy jednym ogniu ?
        1. Jak pisalem Doniu bylby (przy zalozeniu flirtu PO z Centrozlewem) idealnym
        kandydatem ponad podzialami. Salonik by zawyl z zachwytu i jego merdia tez.
        2. SLD bedace najsilniejszym filarem Centrozlewu by mialo okazje dac kopa
        Borowce, ktoremu nie moga wybaczyc rozlamu.
        3. Jedynym niebezpieczenstwem dla PO jest wtedy wizja rozlamu w samej PO. Nie
        sadze zeby Rokita np. nie wyszedl z PO po takim "romansie".
        4. Na miejscu PO nie liczylbym na rozlam w PiS. PiS to partia kadrowa. Dlugo
        grzali lawke rezerwowych i zniesli to w miare dobrze. Predzej jw. Bo PO grzanie
        lawki znosi dosc zle.
        5. Wszystkie uwagi jw. to tylko techniczne. Bez zadnych sympatii lub antypatii
        politycznych. Proba analizy.
        jorge.martinez napisał:

        > 1. LiD nie wygra wyborów.
        > 2. Zgadzam się z przedmówcą: Tusk to taki centrowy Marek Borowski - jemu tylko
        > prezydentura w głowie, a romans z SLD od prezydentury go oddala.
        > 3. PO będzie liczyć na rozłam w PiS, który dałby jej większość (albo pozwolił
        > rządzić mniejszościowo).
        • jorge.martinez Re: Piszemy o pewnym zalozonym przez autora watku 14.07.07, 23:59
          Teraz przemyślałem to co Szanowny napisał. I przyznaję rację. HGW bez LiD by nie
          wygrała.
          Tusk na prezydenta. Klaps na tyłek Borowskiego. Kwaśniewski premierem.

          Zastanawiam się wciąż: do kogo Platformie bliżej - do postkomunistów czy do PiS.
          Jedyne co dzieli PO i SLD a łączy z PiS to przeszłość, no i światopogląd.

          Tylko że nasi politycy bardzo lubią grać przeszłością i światopoglądem. Tego
          Tusk może nie zdzierżyć.
          • frank_drebin PO bedzie blizej tam gdzie Doniu bedzie chcial. 15.07.07, 00:10
            Nie oszukujmy sie PO to tez partia wodzowska. Wszyscy maja grac na Donia
            inaczej wylot albo do drugiego szeregu.
            A z tymi roznicami swiatopogladowymi bym nie przesadzal. Doniu w ostatnich
            wyborach probowal scigac sie w tym samym nazwe to tak "elektoracie" co Lesiu i
            przegral. Nie uwazam go za kompletnego kretyna. W zwiazku z powyzszym nie
            zdziwilbym sie gdyby nagle zaczal (jako kandydat ponad podzialami) plasac na
            przyklad na paradach jak Rysiu Kalisz ostatnio ;)
            jorge.martinez napisał:
            >
            > Zastanawiam się wciąż: do kogo Platformie bliżej - do postkomunistów czy do
            PiS
            > .
            > Jedyne co dzieli PO i SLD a łączy z PiS to przeszłość, no i światopogląd.
            >
            > Tylko że nasi politycy bardzo lubią grać przeszłością i światopoglądem. Tego
            > Tusk może nie zdzierżyć.
            • 440417mz Re: PO bedzie blizej tam gdzie Doniu bedzie chcia 15.07.07, 00:21
              To PiS ustawia Platformę z kim ona może współpracować!Wstyd z lewicą?Jak Donek
              będzie zgrywał anty-postkomunistę to znów przegra wszystko co jest do
              wygrania.Jaką twardą bazę mają liberałowie?Najwyżej rzędu 15 %,a to za mało by
              wygrać prezydenturę i Parlament.Niech Tuskom spadną łuski z oczu.Obrzydzenie
              lewicą przez PO,podsycane świadomie przez PiS(?)ustawia Kaszuba w
              narożniku.Wyborcy lewicy nie będą głosować na kaczorów,ale w konsekwencji i na
              Tuska.PiS postsponuje PO za sojusz z LiDem,ale sam wiązał się z
              Samoobroną.Sprytne wyborczo!
    • etta2 Re: Czy Tusk znowu się obrazi - scenariusz 15.07.07, 00:16
      Komuszki kombiją, jak tu się doczepić do Donia? Hahahaha, wybijcie sobie ze łba
      takie konfiguracje. Doniu nie taki głupi, jak się wam wydaje, miernoty.
    • elfhelm Scenariusz jest nierealny 15.07.07, 00:19
      Więc nie warto go realizować. Im bardziej LiD będzie sięgał po ekspertów w
      rodzaju Wiatrów czy Pastusiaków, tym będzie jeszcze bardziej nierealny.
      • frank_drebin Dyskusja jest w pewnej konwencji w pewnym sce- 15.07.07, 00:25
        nariuszu. A nie o tym czy jest on realny. Troche political fiction :)
        elfhelm napisał:

        > Więc nie warto go realizować. Im bardziej LiD będzie sięgał po ekspertów w
        > rodzaju Wiatrów czy Pastusiaków, tym będzie jeszcze bardziej nierealny.
Pełna wersja