1normalnyczlowiek11
17.07.07, 13:49
" ... co zrobiłby Adolf Hitler gdyby zmartwychwstał w III RP?
Przede wszystkim - zwołałby konferencję prasową i oświadczył, że poda do
sądu każdego, kto twierdzi, że on - Adolf Hitler - wiedział o holokauście.
Zważywszy na wyroki jakie zapadają w sprawach lustracyjnych - kanclerz miałby
korzystne orzeczenie w kieszeni. Sądy wyjątkowo gorliwie wszelkie wątpliwości
rozstrzygają na korzyść oskarżonego, a - o ile mi wiadomo - nikt, jak dotąd,
nie przedstawił niezbitego dowodu na to, że Hitler cokolwiek o holokauście
wiedział. Niby wiadomo, że wiedział, ale dowodu - brak. David Irving zdaje się
ufundował nawet nagrodę dla tego, kto dowód znajdzie, było to już jakiś czas
temu, Irving zdążył posiedzieć w kryminale za "rewizjonizm", ale nagroda
pozostała nieodebrana...
Po drugie - Hitler oznajmiłby, że wysuwane Zadprzeciw niemu oskarżenia to
sprawa polityczna, przejaw antyniemieckiej fobii Kaczyńskich oraz próba
„przykrycia” najnowszego skandalu z udziałem PiS.
A dalej to już by samo poleciało... Adam Michnik napisałby esej dowodzący,
że "demokrata sceptyk" nie powinien wydawać w sprawie Hitlera jednoznacznych
wyroków, bo te są domeną "nowych populistów". Paweł Wroński oznajmiłby, że -
co prawda - trudno Hitlera lubić, ale w obecnej sytuacji politycznej jego
prześladowanie sprawia, że zyskuje on obrońców (w ten mniej więcej sposób
Wroński rozpływał się nad Wachowskim...). Piotr Pacewicz - być może - napisał
by coś o "delikatnych rękach malarza", których nie chciałby widzieć zakutych w
kajdanki.
Hitler stałby się też stałym gościem TVN-24 w której to stacji mógłby
przedstawiać swoją wersję wydarzeń, tak jak stało się to udziałem płk. Lesiaka
(wszak każdy ma „własną opowieść). Jeśli zaś chodzi o opracowania historyczne
- dowiedzielibyśmy się, że "tam nic nie ma", zresztą – chyba nikt nie sądzi,
że historia składa się z samych przyjemnych epizodów... "
perlyprzedwieprze.blox.pl/html/1310721,262146,14,15.html?1,2007