POPiS...w nowym rozdaniu?

19.07.07, 13:28
To bylby najlepszy scenariusz dla Polski. POPiS moglby rzadzic przez
najblizsze 2-3 kadencje. Niestety osobiste ambicje Tuska uniemozliwiaja
powstanie takiej koalicji jak rowniez niechec do niej ludzi skupinych wokol HGW.
HGW zwiazana jest z tzw krakowskim przedmiesciem. Ta wybitnie ambitna i
pozbawiona skrupulow baba ma ambicje zostania prezydentem Polski oczywiscie z
nadania PO. Tusk chyba nie widzi kogo ma w swojej partii...
To wlasnie ludzie HGW pchaja PO do koalicji z LiD. Co to znaczy wystarczy dzis
przeanalizowac sytuacje w W-wie. Tak beznadziejnie nie bylo jeszcze nigdy.
    • pisuarro Re: To bylby najlepszy scenariusz 19.07.07, 13:51
      Bzdura.



      PiS potrzebuje lekcji pokory (czytaj: kilku lat w ławach opozycji)
      • ossey Re: To bylby najlepszy scenariusz 19.07.07, 16:01
        Tylko tyle?....czy prawda boli?
        • ezomir Re: To bylby najlepszy scenariusz 19.07.07, 20:23
          niestety jedynemy partnerem dla pis jest lis kochany

          to oszolomy same siebie warte


          nie wierz ze po mogloby zracjonalizowac pis - to niemozliwe
      • entefuhrer Re: PiS potrzebuje kilku lat 06.02.14, 19:45

        Ale się przeciągnęło... ;->
        • kotek.filemon Re: PiS potrzebuje kilku lat 06.02.14, 19:49
          Co za smaczek wyciągnąłeś z trupiarni, hehe
    • sierzant_nowak w zyciu, szmaciarze z PiSu zasluguja na kopa 19.07.07, 16:13
      na smietnik historii za bagno jakie nam tu przez dwa lata zgotowali... Lepper w rzadzie dlatego, zeby MSWiA nie dostal Rokita (pamietasz? O to finalnie rozbily sie negocjacje!). To Jarek wybral wtedy - lepszy lepper z giertychem niz:
      * marszalek PO
      * ministerstwa po rowno
      * wymiana min. gospodarki za MSWiA - zeby PiS wzial na siebie rowniez odpowiedzialnosc za konieczne reformy gospodarcze (takze te mniej popularne) oraz zeby nie bylo 100% resortow silowych w jednych rekach

      Powiedz mi, co osiagnal Jarek przez te dwa lata, czego by nie osiagnal godzac sie na powyzsze?
      • ossey Re: w zyciu, szmaciarze z PiSu zasluguja na kopa 19.07.07, 16:22
        Wzial za morde sejmokracje...a to juz bardzo duzo.
        • sierzant_nowak swietnie... i co mnie to dalo? 19.07.07, 17:13
          to wszystko co potrafisz wymienic, jako zysk z odrzucenia warunkow platformy? Bo ja jako efekt tej odmowy widze giertycha w rzadzie, dupcyngieli leppera w otoczeniu samego rzadu RP, niedorobiona babe jako szefa MSZ i praktyczny zastoj w reformowaniu np. sluzby zdrowia (2 lata i co?! Pseudo-koszyk raptem i jedna ustawa farmaceutyczna?? to efekt DWOCH LAT RZADOW?)
          • ossey Re: swietnie... i co mnie to dalo? 19.07.07, 17:50
            Piszesz o rzadzeniu...a to jest nigdy nie konczacy sie maraton.Nigdy nie bedzie
            i nie ma mowy o sytuacji zadawalajacej. Rzadzacy ma ten przywilej ze ustala
            priorytety. Obecny rzad uwaza ze najpilniejsza sprawa jest walka z korupcja i
            przestepczascia i w tym kierunku podejmuje glowne decyzje plus obnirzenie
            skladek rentowych.
            Zgodze sie ze dla wielu Polakow priorytety powinny byc inne jak np podwyzka
            plac w sluzbie zdrowia i jej reforma...Ty tak uwazasz...ja nie.

            • sierzant_nowak Re: swietnie... i co mnie to dalo? 19.07.07, 18:04
              > Obecny rzad uwaza ze najpilniejsza sprawa jest walka z korupcja

              I na czym ta walka z korupcja polega? Na tym ze zgarneli lekarza, ktory przyjmowal prezenty od pacjentow? Czy na tym, ze probowali zmontowac koslawa prowokacje przeciwko bandzie leppera - zamiast po prostu ICH NIE BRAC DO RZADU?! Walka z korupcja - zeby moc ja prowadzic oddali samoobronie agencje rolne jako folwarczek?? To premier musial miec spieprzona akcje CBA, zeby wiedziec o tym jaki standard prezentuja przystawki ?! Chcesz mi powiedziec, ze gorzej walczyloby sie z korupcja, gdyby robilo to PiS z PO od dwoch lat, z ludzmi pokroju Pitery patrzacymi na rece Ziobrze i vice versa ? Chcesz mi powiedziec ze walka z korupcja, walka o lepsze standardy jest to, ze Wildstain z banda kolegow-dyrektorow zgarneli po kilkaset tysiecy za pol roku pracy??

              > korupcja i przestepczascia

              a dlaczego nie mozna sprywatyzowac wszystkiego co sie - w prywatnych firmach korupcji praktycznie nie ma? Dlaczego nie mozna wprowadzic takich standardow pracy urzedow jak bodajze w Finlandii - gdzie WSZYSTKIE dokumenty urzedow nie zawierajace danych osobowych/wrazliwych sa JAWNE i KAZDY moze zarzadac pelnej dokumentacji KAZDEGO przetargu czy zakupu?

              PiS walczy tylko w plaszczyznie werbalnej - plus policyjno-bolszewicki show w wykonaniu ziobro-cba...

              miala byc ujawniona szafa lesiaka - dlaczego nie ma?

              mial byc porazajacy aneks do "tak jakos srednio porazajacej pierwszej edycji raportu o WSI" - nie ma. III RP przestepstwem stala - ile powazncych spraw zostalo odkrytych? Ile zarzutow postwionych?

              Jak mozna mowic o walce z korupcja, gdy taki Wiechecki kupuje sobie placyk na ktory gmina od dawna probowala sie zalapac?

              > Zgodze sie ze dla wielu Polakow priorytety powinny byc inne jak np podwyzka
              > plac w sluzbie zdrowia i jej reforma...Ty tak uwazasz...ja nie.

              to powiedz ludziom, ktorzy beda umierac w kolejce do trzech ostatnich lekarzy w Polsce "ale za to umieracie w szpitalu, w ktorym nikt nie bierze lapowki". Powodzenia...
              • ossey Re: swietnie... i co mnie to dalo? 19.07.07, 18:40
                Na tym polega. Pokazowki dzilaja odstraszajaco, chyba w tym wypadku nie musze
                przekonywac.
                Oczywiscie ze najlepszym rozwiazaniem bylaby koalicja z PO...tylko jej nie ma.
                Nie ma bo PO chciala rozmydlenia glownych priorytetow PiS.
                Piszesz o ludziach PiS ktorzy opanowali stanowiska...tylko na tych stanowiskach
                byli ludzie SLD. Nie wnikam w kompetencje poszczegolnych ludzi ale nie wydaje
                mnie sie ze np Kwiatkowski byl bardziej kompetentny od Wildsteina.
                TVP to ciagle jest "polityczna" firma gdzie upycha sie swoich, za dwa lata znowu
                bedzie zmiana warty i nie tylko w TV.
                Prywatyzcja..owszem tak...jest lekarstwem na korupcje ale tylko polowiczna.
                Najwieksza korupcja jest na styku prywatnego biznesu i samorzadowego. Mozna to
                zlikwidowac pozbawiajac urzednikow decyzji uznaniowych ...tylko porozmawiaj o
                tym z urzednikami. Tam jest nawiekszy opor i nie chca oni pozbywac sie wladzy.
                Bo to jest prawdziwa wladza...np odrolnienie gruntow czy tez zatwierdzanie
                planow zagospodarowania...a najmilsza sercu urzednika ...jest kontrola przepisow
                ktore sami tworza.
                • sierzant_nowak Re: swietnie... i co mnie to dalo? 19.07.07, 20:02
                  > Na tym polega. Pokazowki dzilaja odstraszajaco, chyba w tym wypadku nie musze
                  > przekonywac.

                  no to masz efekt. Zaczeli od latwych pokazowek w sluzbie zdrowia w efekcie czego lekarze powiedzili "dobra, to teraz jestesmy krysztalowi - a wy zaczynacie placic za godzine wiecej niz za godzine dostaje gornik".

                  > Nie ma bo PO chciala rozmydlenia glownych priorytetow PiS.

                  w jaki sposob?? To PiS przypieprzyl sie do glownych, gospodarczych priorytetow PO! Kiedy pierwszy raz PiS zaczal mowic COKOLWIEK o gospodarce ?! W trakcie kampanii wyborczej! To PiS wybral strategie w postaci "zanegujmy podstawowe punkty programu naszego przyszlego partnera".

                  > ie wnikam w kompetencje poszczegolnych ludzi ale nie wydaje
                  > mnie sie ze np Kwiatkowski byl bardziej kompetentny od Wildsteina.

                  Tylko ze Kwiatkowski nie posiedzial w TVP raptem pol roku po to, zeby zgarnac z kolegami drugie pol roku odpraw...

                  > Najwieksza korupcja jest na styku prywatnego biznesu i samorzadowego. Mozna to
                  > zlikwidowac pozbawiajac urzednikow decyzji uznaniowych

                  nie prawda. Decyzje uznaniowe moga byc, tylko zeby byly JAWNE. Np. budowa jakiegos mostu czy drogi - wymogi przetargowe wymuszajace wybieranie najtanszych ofert sa kula u nogi samorzadow. Gdyby wybrali oferte drozsza, ale kazdy moglby zobaczyc, ze byla to oferta firmy majacej tradycje i swietne referencje - co mnie obchodzi, ze 10% drozej, ale za to pewnie i w terminie?

                  > Bo to jest prawdziwa wladza...np odrolnienie gruntow czy tez zatwierdzanie
                  > planow zagospodarowania...a najmilsza sercu urzednika ...jest kontrola przepiso
                  > w
                  > ktore sami tworza.

                  i co pis zrobil w kierunku takich regulacji prawnych, aby likwidowac miejsca gdzie potencjalnie moze byc korupcja ?!
      • ossey Re: Tusk nie pozwolil na koalicje bo sie obrazil 19.07.07, 17:39
        na wyborcow. Podobnie bylo jak przegral wybory w UW i zalozyl PO. Tusk jest
        ambitny i niszczy wszystkich ktorzy mu zagrazaja.
        Podzielenie sie wladza z Kczynskimi dla Tuska bylo nie do przyjecia. Mial ciagle
        nadzieje ze PiS bedzie mozna tak samo manimulowac jak UW manipulowala
        srodowiskami postsolidarnosciowymi.
        Kaczynski bardzo duzo osiagnal...sproboj dac lapowke w urzedzie w W-wie. Wlasnie
        od tego zaczyna sie budowac solidne panstwo.
        • sierzant_nowak Re: Tusk nie pozwolil na koalicje bo sie obrazil 19.07.07, 18:05
          Tusk (i PO) postawil warunki. Sa wymienione w poscie powyzej. Uwazasz ze PiS wybral mniejsze zlo niz przystanie na te warunki? bo jezeli tak - to zycze szczescia...
          • ossey Re: Tusk nie pozwolil na koalicje bo sie obrazil 19.07.07, 18:50
            Co PiS wg ciebie powinien zrobic? PiS mial dwa trzy wyjscia. Rzy mniejszosciowe
            , koalicja z SO i LPR lub przyspieszone wybory.
            Jak pamietasz PO nie zgodzilo sie na samorozwiazanie sejmu zaraz po wyborach.
            Liczyli ze PiS utworzy rzad mniejszosciowy czyli calkowicie bezwolny i
            uzalezniony od sejmu.
            Jarek wybral bardzo ryzykowna wersje i wydaje sie ze na tym wygral. PiS ciagle
            posiada a po wyborach bedzie nadal posiadal zdolnosci koalicyjne i co
            najwazniejsze ciagle jest marganalizowane SLD.
            • sierzant_nowak Re: Tusk nie pozwolil na koalicje bo sie obrazil 19.07.07, 19:57
              > Co PiS wg ciebie powinien zrobic? PiS mial dwa trzy wyjscia. Rzy mniejszosciowe
              > , koalicja z SO i LPR lub przyspieszone wybory.

              a wyjscie pt. "dajemy Rokicie MSWiA i bierzemy w zamian min. gospodarki" ??

              > Jarek wybral bardzo ryzykowna wersje i wydaje sie ze na tym wygral. PiS ciagle
              > posiada a po wyborach bedzie nadal posiadal zdolnosci koalicyjne

              mam nadzieje ze nie - ze PO nie wpadnie do lba z tymi szujami cokolwiek robic... Jezeli nie bede mial takiej pewnosci, to moj glos dostanie w najblizszych wyborach LiD.

              > najwazniejsze ciagle jest marganalizowane SLD.

              a w czym PiS jest lepszy od SLD?? W czym sie roznia kolesie LPRu i SO, ktorzy sie rozsiedli po spolkach skarbu panstwa i okolicach od kolesiow z SLD? W czym w ogole SLD jest gorsze od np. Samoobrony ?! jest SIEDEMNASCIE LAT po transformacji - rodowod pezetpeerowski nie ma juz psiakrew znaczenia! W czym jest gorszy Olejniczak od Giertycha, ktory promowal na prezydenta tatusia, majacego na koncie wspieranie Jaruzela i chwalenie interwencji w Czechoslowacji??
              • ossey Re: Tusk nie pozwolil na koalicje bo sie obrazil 19.07.07, 20:12
                Ja nie rozpatruje spraw w aspekcie personalnym. To jest malo istotne ale mocno
                podniecajace dla mediow. Latwo pisac i nie trzeba sie na wielu rzeczach znac.
                Ja patrze na nasza polityke bardziej calosciowa i raczej szukam priorytetow w
                podejmowaniu decyzji.
                Mylisz sie ze PiS nie ma kadr ...ma i to swietnie wyszkolonych mlodych ludzi.
                Mozna napisac mlodych wilkow ktorzy chetnie wysadzaja stare kadry. Wymiana jest
                kadr jest konieczna aby wyrwac z korzeniami ludzi wywadzacych sie z PRL-u.
                Nie chodzi tu o kompetencje ale o sposob myslenia. Mlode pokolenie nie jest
                obarczone skaza PRL-u.
                • sierzant_nowak aha... i dlatego rozwiazaniem jest zastapic 19.07.07, 20:19
                  jedna sitwe (z czerwonym rodowdem) druga sitwa (z rodowodem ligi republikanskiej na przyklad). Te wspaniale kadry maja postac np. Skrzypka w NBP, nie?

                  rzygac sie chce...
                  • sierzant_nowak bo czerwone pijawki juz sie ozlopaly na 19.07.07, 20:21
                    panstwowych posadkach i dlatego teraz np. 30-letni gosc po dziennikarstwie albo historii, ale za to z Ligi Republikanskiej dostaje "szanse w biznesie" i 10k miesiecznie dyrektorskiej pensji w Poludniowym Koncernie Energetycznym... A ja bym chcial zeby zamiast zamieniac jednych kolesi na drugich kolesi sprywatyzowac to i zatrudnic wg. rynkowych zasad specjaliste. Ale sie k... nie da, bo mlode wilki glodne sa moich pieniedzy, nie?

                    To sa takie same szmaty i k..y jak tamci, ktorych wysadzaja...
                    • ossey Re: bo czerwone pijawki juz sie ozlopaly na 19.07.07, 20:27
                      Takie jest zycie. Pewne posady sa polityczne. Tak bylo 100 lat temu jest teraz i
                      bedzie za 1000 lat. W kazdej firmie sa posady reprezentacyjne...i sa merytoryczne.
                      Firmy na posady reprezentacyjne same chetnie zatrudniaja takich " fachowcow"aby
                      byc blisko politykow. To czesta sie przydaje chocby w sprawie lobbowania ustaw.
        • entefuhrer Re: dla Tuska bylo nie do przyjecia 19.07.07, 20:25
          > Podzielenie sie wladza z Kczynskimi dla Tuska bylo nie do przyjecia.



          Nooo, Pan Prezes wielokrotnie demonstrował jak to potrafi "dzielić się
          władzą"... LOL
    • jorge.martinez Re: POPiS...w nowym rozdaniu? 19.07.07, 16:53
      Tusk nie pozwoli HGW startować w wyborach.

      Jeśli HGW będzie się nadal tak uniezależniać, to Tusk go wywali
    • alistair-p Re: POPiS...w nowym rozdaniu? 19.07.07, 16:56
      PO nie zgodzi się na rządzenie z idiotami.Nigdy!!!
    • a.adas Re: POPiS...w nowym rozdaniu? 19.07.07, 17:15
      a co z osobistymi ambicjami Jarosława? Podwójnymi - jego własnymi i brata?
      • jrjrjr Re: POPiS...w nowym rozdaniu? 19.07.07, 17:40
        Już sobie wyobrażam POPiS: za rok wyprowadzają wicepremiera Tuska w kajdankach,
        minister Macierewicz ogłasza zdemaskowanie agenta chińskiego (lub
        białoruskiego), powstaje komisja śledcza ds. Gazety Wybirczej...
        Wystarczy???
        • 440417mz Re: POPiS...w nowym rozdaniu? 19.07.07, 18:01
          E,chyba kaczki by nie zjadły kaczora Donalda?Takie kanibale to kaczory nie
          som!No bo jak można lubić rudego kaczora.Wzieli by tylko z PO trochę szabel i
          wypluli Dona cichą wodę na Żuławy.Do Leniwki,tam Donek pasuje najlepiej ze swoim
          temperamentem politycznym.Temperamentem jak Noga/t.
      • ossey Re: POPiS...w nowym rozdaniu? 19.07.07, 17:40
        Jarek jest bardzo pragmatyczny. Jego interesuje cel a nie z kim osiaga cel.
        • cics Re: POPiS...w nowym rozdaniu? 19.07.07, 17:49
          ossey napisał:

          > Jego interesuje cel a nie z kim osiaga cel.

          Tylko problem w tym,że realizowanie celów Jarosława Kaczyńskiego to nie jest
          cel istnienia PO.
          • potodno Re: POPiS...w nowym rozdaniu? 19.07.07, 17:55
            cics napisał:

            > ossey napisał:
            >
            > > Jego interesuje cel a nie z kim osiaga cel.
            >
            > Tylko problem w tym,że realizowanie celów Jarosława Kaczyńskiego to nie jest
            > cel istnienia PO.
            to POkemony sznasy na udział we władzy nie mają
          • ossey Re: POPiS...w nowym rozdaniu? 19.07.07, 18:03
            Jarek ma wizje panswa i ja realizuje....i dosc skutecznie. Tego nik mu nie odmowi.
            Oczywiscie ta wizja wielu osobom sie nie podoba. Jakim...chyba nie trzeba pisac.
            • a.adas Re: POPiS...w nowym rozdaniu? 19.07.07, 18:36
              opisz te wizję
              (nie musisz pisać dlaczego tak bardzo Ci się podoba... nie mieszam sie do
              kwestii wiary)
              • ossey Re: POPiS...w nowym rozdaniu? 19.07.07, 18:41
                zyjesz na ksiezycu?
                • man_sapiens Re: POPiS...w nowym rozdaniu? 19.07.07, 18:56
                  Wizja Kaczyńskiego jest oczywista: wszyscy żrą się ze wszystkimi. Wszystkich
                  śledzi Ziobro w myśl zasady że nie ma niewinnych tylko źle podsłuchani. W
                  gospodarce pełny socjalizm jak za Gierka. TV i gazety pod kontrolą PiS.
                  Uczniowie ostrzyżeni i z rukami po szwam (jak za Gomułki). Postkomuniści na
                  Syberię. Drogi dziurawe. Lecznictwo marnotrawne i dychawiczne. Sądy pod kontrolą
                  ministra sprawiedliwości (jak za Bieruta). Konstytucja to świstek papieru,
                  chyba, że wpisze się tam wieczną władzę PiSu. Sejm to maszynka do uchwalania
                  pomysłów "samej dobroci" (jak za Jaruzelskiego). Piękne obietnice na wszystko
                  (drogi, Euro 2012, 3mln. mieszkań, obniżenie deficytu budżetowego, reforma
                  służby zdrowia), tylko ciągle nie ma nawet planów jak to zrobić i termin
                  wykonania przesuwa się ciągle.
                  • ossey Re: POPiS...w nowym rozdaniu? 19.07.07, 19:02
                    a ja radze mniej czytac p[ropagandowek a bardziej skupic sie dniu codziennym.
                    • man_sapiens Re: POPiS...w nowym rozdaniu? 19.07.07, 19:41
                      > a ja radze mniej czytac p[ropagandowek a bardziej skupic sie dniu codziennym.

                      Właśnie to robię. Jeżdżę naszymi drogami, posyłam dziecko do szkoły, usiłuję się
                      leczyć, przeglądam teksty co ważniejszych nowych ustaw (i chyba dlatego muszę
                      się leczyć...). Co gorsza, często bywam za granicą i widzę, jak sobie z tym
                      radzą inni.
                      • ossey Re: POPiS...w nowym rozdaniu? 19.07.07, 20:21
                        Wadliwe ustawy sa efektem zbyt duzych uprawnien poslow, ktorzy moga wnosic
                        poprawki a nawet aglaszac projekty ustaw. Mozna poprawic to pozbawiajac poslow
                        wplywu na ustawy. Powinni je tylko uchwalac lub odrzucac w calosci.
                        Parwo do inicjatywy ustawodawczej powinien miec tylko prezydent i rzad a ustawy
                        powinny byc przygotowywane przez wyspecjalizowane biuro prawne.
                        Niestety nasi poslowie nigdy nie zgodza sie na taki wariant.
                        Ja az w takich ciemnych barwach tego nie widze...a minusy...coz regionalny
                        folklor. Choc zdarzaja sie przypadki ze kolega Wloch stwierdzil ze mamy swietnie
                        zorganizowany kraj. Gdy tam pojechalem zrozumialem o co mu chodzilo.
              • a.adas Re: POPiS...w nowym rozdaniu? 19.07.07, 18:54
                yhm

                nie potrafisz opisać?
        • a.adas Re: POPiS...w nowym rozdaniu? 19.07.07, 18:34
          czyj cel?
          • ossey Re: POPiS...w nowym rozdaniu? 19.07.07, 18:43
            swoj czyli swoja wizje panstwa...tak jak kazdy polityk.
            • a.adas Re: POPiS...w nowym rozdaniu? 19.07.07, 18:53
              aha, czyli w POPiSie w nowym rozdaniu Tusk ma realizować "swoje wizje państwa Jarka"
              • ossey Re: POPiS...w nowym rozdaniu? 19.07.07, 18:57
                Przeciez w polityce o to chodzi ze silniejszy narzuca swoja wole slabszemu a
                wynika to z socjotechniki. Mozna to robic mniej lub bardziej subtelnie.
                Gdyby PO udalo sie uzyskac przewage na PiS pewnie rzad by pracowal nad
                priorytetami PO....tylko jakie one sa?
                • a.adas Re: POPiS...w nowym rozdaniu? 19.07.07, 19:14
                  aha, czyli jeśli PO uzyska w (hipotetycznych) wyborach choćby promil przewagi na
                  PIS będziesz żądał - jako piewca POPiSu - od Kaczynskiego by ślepo realizował
                  wszytskie pomysły ("priorytety... jakie one są") Tuska?
                  • ossey Re: POPiS...w nowym rozdaniu? 19.07.07, 19:25
                    przeczytaj uwaznie...wynika to z socjotechniki.
    • man_sapiens Re: POPiS...w nowym rozdaniu? 19.07.07, 18:48
      > To bylby najlepszy scenariusz dla Polski. POPiS moglby rzadzic przez

      Podobnie jak Kaczyński mylisz interes Polski i partii. To byłby najlepszy
      scenariusz dla PiS, ale nie dla Polski. Po odpadnięciu od żłobu PiS zginie w
      czeluściach historii, bez PO nie ma szansy pozostania na powierzchni. Jeżeli nie
      będzie innej szansy, to wszystko jest lepsze od obecnej koalicji. Gdyby nie było
      szansy utworzenia rządu bez PiS to trudno, PO-PiS pewnie lepszy niż LiD-PiS. Ale
      dobra dla Polski będzie każdy rząd bez PiS. Nawet LiD (tfu, trzy razy przez lewe
      ramię). A to dlatego, że Polska nie potrzebuje cyrku i intryg, tylko reform
      poprawiających działanie państwa: służba zdrowia, deficyt budżetowy, budowa dróg
      itd.
      • ossey Re: POPiS...w nowym rozdaniu? 19.07.07, 18:54
        Mylisz sie PiS mna twardy elektorat ok 20-25%. Problem ma ale PO bo za 2 lata
        moze byc tak ze elektorat liberalny zacznie przechodzic do LiD a konserwatywny
        do PiS.
        Co do interesow....w Polsce rzadza partie polityczne i twoj wywod jest co
        najmniej dziwny.
        • man_sapiens Re: POPiS...w nowym rozdaniu? 19.07.07, 19:38
          PiS wniesie do ewentualnej koalicji (poza głosami swoich posłów, oczywiście)
          socjalistyczne poglądy na gospodarkę i role państwa także poza gospodarką,
          talent i zapał do wywoływania awantur, kompletny brak fachowych kadr, populizm i
          wodzowskie pretensje Kaczyńskich. Nic więcej.
          Z takim partnerem tworzy się koalicję tylko wtedy, gdy nie ma innego wyjścia.
          Ja z nadzieją czekam na rządy PO i zastanawiam się, czy dobrze robią siedząc
          cicho i nie wypychając się przed szeregi tak licznych teraz krzykaczy. Sądzę, że
          ich taktyka wynika z obserwacji, że wybory wygrywały u nas prawie zawsze partie
          nowo powstałe, pod hasłem "my nie politycy, my nie jesteśmy tymi zepsutymi i
          skłóconymi partyjniakami". Myślą, że włączając się do propagandowej wojny krótko
          przed wyborami dostaną choćby częściowo ten bonus. Unikają też przejęcia przez
          PiS lub zneutralizowania poprzez wspieraną państwowo propagandę swoich co
          atrakcyjniejszych haseł. Czy mają rację? Nie wiem. Zobaczymy.
          A co do interesów - oczywiście, że w Polsce rządzą partie, ale to nie zmienia
          faktu, że interesy partii i Polski to dwie pary butów. PiS do ewentualnej
          koalicji nie wniesie nic pozytywnego, sam zaś skorzysta wiele mogąc się
          podeprzeć kadrami PO. Przecież nawet Gęsicka - gwiazda PiSu - to wynalazek PO.
          Utworzenie teraz koalicji z PiS byłoby śmiertelnym błędem PO. Pozwoliłoby PiSowi
          odbudować sobie poparcie pozwalające jeżeli nie wygrać następne wybory, to
          utrzymać dotychczasową pozycję. A to byłoby fatalne dla Polski: za rok-dwa-trzy
          skończy się koniunktura na świecie i pozytywny bodziec, jaki dało polskiej
          gospodarce wejście do Unii. Prawodawstwo obecnie leży, nie ma żadnych planów ani
          nawet chęci zmian w sprawach życiowych (gospodarka, podatki, ochrona zdrowia,
          szkolnictwo) a są tylko w sferze ideologii i propagandy (prawo karne, ściganie
          postkomunistów i emerytów-ubeków).
          • ossey Re: POPiS...w nowym rozdaniu? 19.07.07, 19:53
            Po nie ma szans na stworzenie samodzielnego rzadu. Tusk musi to zrozumiec i
            odpowiedziec na pytanie czy blizej jest mu do narodowo-konserwatywnego PiS czy
            tez populistyczno-liberalnego LiD.
            Ja jestem zwolenikiem POPiS bo tylko taka koalicja moze byc trwala. Warunkiem
            jest zrozumienie Tuska ze bez PiS Tusk nie bedzie rzadzil chyba ze wybierze LiD
            ale to bedzie koniec PO. Dla czesci elektoratu PO moze to byloby ok ale dla
            wiekszosci na samo wspomnienie o LiD dostaja gesiej skorki.
            • man_sapiens Re: POPiS...w nowym rozdaniu? 19.07.07, 21:43
              Problem jak zawsze w nazewnictwie: PiS nazywa siebie narodowo-konserwatywnym,
              jest IMO socjalistyczno-populistyczny przy czym populizm jest narodowej i
              katolickiej (w duchu Rydzyka, nie Twardowskiego) proweniencji. Narodowi
              konserwatyści w słowach, ale socjaliści w czynach, populistyczni do bólu.
              LiD nazywa siebie socjaldemokratyczną ale jest bardzo paranoiczna, z przewagą
              socjal-liberalnego i populistycznego tonu, przy czym populizm ma tu zabarwienie
              mocno socjalistyczne. Socjaliści w słowach ale znacznie bardziej liberalni w
              głowach, chociaż kto ich tam wie, raczej bez idei, pragmatyczni do bólu (albo
              obrzydzenia).
              PO nazywa siebie socjalliberalno-konserwatywną, jest też dość paranoiczna i
              raczej liberalna niż konserwatywna (bo poza rokitą któż tam dałby się przypisać
              do konserwatywnych poglądów). Tak naprawdę chadecy do bólu, żadni z nich
              liberałowie.
              Jeżeli tak poszufladkować partie, to PO jest znacznie bliżej i praktyczniej do
              LiD niż do PiS. tyle, że SLD nadające ton w LiD, ma bardzo niemiłą przeszłość i
              nie wypada się pokazywać z nią w towarzystwie. No ale PiS ma Kaczyńskich, od
              których lepiej z daleka się trzymać, bo to polityczni chuligani.
              Aha, pakuję partie do szufladek na podstawie ich stosunku do gospodarki rynkowej
              i do relacji państwo-obywatel. Poglądy na to, czy i co robić z SBcją nie mają z
              podziałem na konserwatywny - liberalny - socjalistyczny nic wspólnego.
    • bard333 trafione w "10 ke"...:))) 19.07.07, 18:59
      za chwilę rzucą sie i będą udowadniać, że to złe (ostatnio drapieżne) Kaczory nie chcą kołalicyji...;)))
      • basia.basia już się rzucam... 19.07.07, 20:02
        Cytuję swój własny post sprzed dwóch dni:


        Dokładnie 22 grudnia 2005 roku Jarosław Kaczyński snuł różne wizje w rozmowie
        z szefem Arcanów, prof. Nowakiem. Padły wówczas następujące stwierdzenia:

        1. "Powstaje pytanie - czy kontynuować próby rządzenia bez dostatecznej
        większości, czy nastawić się na nowe wybory, czy może na próbę skonstruowania
        stabilnej większości z jedyną formacją, z którą to teoretycznie mogłoby być
        możliwe, czyli z Platformą Obywatelską. Powiedzmy sobie uczciwie: jest z tym
        pewien kłopot. Partia, ktorej po przełamaniu ewidentnego w tej chwili kryzysu
        można przypisać pewien poziom racjonalności, ma jednak program bardzo mocno
        różniący się od naszego. To, co Jan Rokita pokazał w przedstawionym ostatnio
        programie Platformy, a czegośmy się wcześniej po części domyślali tylko, a po
        części wiedzieli, to jest potwierdzenie naszych obaw. Program zaprezentowany
        przez Rokitę to plan bardzo mocnego uderzenia w poważną część społeczeństwa -
        tę, której się wiedzie gorzej lub średnio."

        2. "Jeżeli chodzi o ogólną analizę sytuacji, to z bólem, nie ukrywam, ale
        coraz bardziej zdaję sobie sprawę z tego, że w Polsce dokonanie zasadniczej
        zmiany może odbyć się tylko w oparciu o to, co się nazywa koalicją
        ludowo-narodową. Jak Pan zapewne wie, miałem wcześniej inny pogląd na politykę
        polską i miejsce w niej PiS. Jednak doświadczenie z PO po ostatnich wyborach
        prowadziłoby do przekonania, że być może trzeba będzie spróbować powołać rząd
        choćby z doraźnym poparciem tych sił, które tworzyłyby właśnie potencjalnie
        taką szeroką koalicję ludowo-narodową. Stąd zaś wynikało i to przekonanie, że
        dobrze byłoby, aby przy następnych wyborach siły tworzące tego rodzaju
        koalicję zostały przez PiS albo wokół PiS-u zjednoczone."

        -------------------------------------------------------------------------------
        Nie jest możliwe stworzenie koalicji POPiS z powodu jw. oraz osobowości JarKacza.
        • ossey Re: już się rzucam... 19.07.07, 20:47
          sytuacja jest dynamiczna...i pewne refksje tez sie zmieniaja.
          Jesli nie bedzie POPiS ...to bedzie PO i LiD. Nie to jest niemozliwe aby LiD i
          PO tworzylo koalicje w ostatecznosci PO bedzie tworzyc rzad mniejszosciowy z
          cichym poparciem LiD...tylko to jest potwornie ryzykowne.
          Wedlug mnie obecnie nie ma alternatywy niz POPiS.
          • basia.basia Re: już się rzucam... 19.07.07, 22:00
            ossey napisał:

            > sytuacja jest dynamiczna...i pewne refksje tez sie zmieniaja.
            > Jesli nie bedzie POPiS ...to bedzie PO i LiD.

            Nie!

            Jest rzeczą bardzo prawdopodobną, że w PiS nastąpi przełom i rozłam a przy
            JarKaczu zostaną jego przy...sy oraz Rydzyk ze swoimi fankami a ludzie na
            poziomie (wykształceni, samodzielnie myślący i chętni do pracy), którzy się tam
            marnują i nie mają wpływu na nic odejdą i sprzymierzą się z PO. Części z nich
            już w PiS nie ma a inni są na wylocie (np. Zalewski).


            Nie to jest niemozliwe aby LiD i
            > PO tworzylo koalicje w ostatecznosci PO bedzie tworzyc rzad mniejszosciowy z
            > cichym poparciem LiD...tylko to jest potwornie ryzykowne.
            > Wedlug mnie obecnie nie ma alternatywy niz POPiS.

      • warsawyak PO to POkomouchy!!!!! 19.07.07, 20:35
        Towarzysze, najwidoczniej nie dostaliście z Centrali ostatnich instrukcji. PO to
        partia postkomunistyczna. Jak można się z taką kumać?

        Chociaż, skoro scurvyliście się z partią postesbecką, to i tak postęp.
      • lech.junosza Re: trafione w "10 ke"...:))) 12.02.14, 19:23
        bard333 napisał:

        > za chwilę rzucą sie i będą udowadniać, że to złe (ostatnio drapieżne) Kaczory n
        > ie chcą kołalicyji...;)))
        ?
    • tomek_bg PO się zeszmacił odrzucając koalicję z PiS dla 19.07.07, 22:09
      wcześniejszych wyborów. Trudno im mieć to za złe, bo grali na szybkie wybory i
      wygraną. Ale nie docenili uporu Kaczora i jego hmm misji. No i plus to wzajemne
      obrzucanie się błotem.
    • tomek_bg Prędzej Kaczor ulegnie niż Tusk się zgodzi razem 19.07.07, 22:09
      ze swoja zakłamaną przyboczna świtą.
    • przeciwnik_klamstwa A co ma do tego pis...?! 06.02.14, 20:10
      Czy tylko tak "z automatu" piszesz...?
      ...
      1. "Zaskakują dane o wykształceniu (podzieliło się nimi 70 proc. działaczy PO) - aż 14,1 tys. ukończyło tylko podstawówkę"
      2.ryj:bo nigdy nie byłem ani milicjantem ani ormowcem i nawet nie dlatego ... posiadam kat D! symulowałem i mnie się udało.
      • lech.junosza Tylko POPiS może nas ubogacić ! 08.02.14, 22:48
        Precz z komuną !!!
    • lech.junosza Re: POPiS...w nowym rozdaniu? 12.02.14, 19:35
      Jest to możliwe i b. prawdopodobne po tym jak ryż i wypierdek kopytka wyciągną.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja