sawa.com
21.07.07, 09:02
Generuje ona patologie i kryzys państwa. Staje sie to wręcz regułą. Rząd
Buzka trwał do końca kadencji dzięki poparciu UW, która wyszła z koalicji.
Następna kadencja - SLD trwało przy władzy, dzięki "planktonowi". I teraz
znów mamy "powtórke z rozrywki".
Nie tylko ta koalicja wyczerpała swoje mozliwości. Ta ordynacja także.
Potrzebna jest koalicja parlamentarna dla jej zmiany. Musi byc przede
wszystkim postawiona tama, która uniemożliwi dostęp do sejmu i na szczyty
władzy podejrzanym typom i "planktonowi". Trzeba chronić państwo przed
pasożytami. A mozna to zrobić tylko w sposób systemowy poprzez uchwalenie
ordynacji wiekszościowej.
W Polskiej rzeczywistości umozliwi ona pełnienie władzy jednemu ugrupowaniu -
takie coś mamy w tej chwili w senacie - i tak wybrane ugrupowanie będzie
ponosić odpowiedziałność za państwo.
System większościowy znakomicie sprawdza się np. w Wielkiej Brytanii.
Najwiekszą zaś wpadką i tym samym kompromitacją systemu proporcjonalnego było
wyniesienie w demokratycznych wyborach do wladzy Hitlera.
Czy są w naszej polityce ludzie odważni i mądrzy, ktorzy potrafią
zainicjować sanację państwa?