Moje 3 grosze, w sprawie katastrofy.

22.07.07, 23:05
Różni ludzie, różne teorie snuję to i ja nie będę gorszy. Oglądając i
dokładnie wsłuchując się w to, co pokazywała nam TV oraz korzystając z
google.maps, doszedłem do następujących wniosków:

1. Ślad na asfalcie, który pokazano w TV, nie był śladem hamowania, lecz
śladem który zostawiła opona przedniego lewego koła, w chwili gdy autobus z
dużą prędkością wchodził w zakręt w prawo. Stąd "łukowaty" ślad TYLKO JEDNEGO
- najbardziej obciążonego - koła! Kto ma jakieś pojęcie o szybkiej jeździe
samochodem wie, że nawet lekka osobówka potrafi taki ślad zostawić!
2. Nie był to ślad hamowania, ponieważ autobus, jako nowy, wyposażony był w
ABS, zapobiegający blokowaniu kół, a w takim razie, zostawienie tak wyraźnego
śladu "hamowania"(?), byłoby niemożliwe.
3. Stanu układu hamulcowego, w tej chwili nie jesteśmy określić. To musimy
zostawić ekspertom. Z jednej strony, fakt że doszło do katastrofy, świadczy że
w chwili wypadku był już niesprawny, ponieważ SPALIŁ się wcześniej, podczas
zjazdu - zeznania motocyklistów o ogniu z kół! Sprawa trzeciego układu, też
zostaje otwarta.
4. Z oglądu trasy wynika, że ok. 600m. (min) od feralnego zakrętu, to prosta i
z góry a cały odcinek, na którym był tylko jeden mały łuk w prawo, liczył min.
1 km.
Gdyby kogoś interesowały zdjęcia satelitarne, miejsca wypadku, to po otworzeniu:

maps.google.com/
w wyszukiwarce wpisujemy:

Vizille, Isère, Rhône-Alpes, France

Tu odznaczamy "Hybrid", odszukujemy drogę oznaczoną "D1085" i mamy wszystko
jak na dłoni. (na zdjęciach widać nawet kaskadę na rzeczce obok której leżał
wrak autobusu)

5. Aby odszukać La Salette, czyli początek dzisiejszej trasy, należy w
wyszukiwarce maps.google wpisać:

La Salette, Isère, Rhône-Alpes, France

Dzięki temu, możemy prześledzić całą trasę autokaru, od sanktuarium do
rozwidlenia - na którym powinni skręcić w lewo, ponieważ nakazywały to znaki -
aż do zakrętu.
    • szalony_kapelusznik Re: Moje 3 grosze, w sprawie katastrofy. 23.07.07, 01:33

      a tak Francuzi przedstawili wypadek na rysunku
      www.tv5.org/TV5Site/info/article-Un_car_de_pelerins_polonais_tombe_dans_un_ravin_en_Isere__au_moins_26_morts.htm?
      idrub=1&xml=070722185419.kpn281uq.xml
      • szalony_kapelusznik poprawka 23.07.07, 01:36
        tiny.pl/5xlr
        • don.kichote Strasznie to niedokładne 23.07.07, 01:48
          Wręcz schematyczne. Mówię tu o rysunkach i mapkach, bo języka nie znam i co do
          treści opisu, wypowiedzieć się nie mogę.
      • andrze_n powt. link 23.07.07, 04:56
        www.tv5.org/TV5Site/info/article-Un_car_de_pelerins_polonais_tombe_dans_un_ravin_en_Isere__au_moins_26_morts.htm?%20%20idrub=1&xml=070722185419.kpn281uq.xml
        • gryziec Re: powt. link 23.07.07, 10:11
          Może tak będzie prościej:
          www.wrzuta.pl/obraz/nLbwPcA1Zk/
    • megas2 Re: Moje 3 grosze, w sprawie katastrofy. 23.07.07, 08:31
      Ktoś się zna na autokarach na tyle by móc powiedzieć, czy kierowca mógł hamować
      silnikiem? Wydaje mi się bowiem, że wystarczyło wrzucić jedynkę (ew. redukować
      po kolei jeśli jechał szybciej) i problem prędkości rozwiązany.
      • a-siek Obawiam się, że zasady obowiazujące dla osobowych 23.07.07, 08:37
        aut niekoniecznie mają zastosowanie dla 12-tonowych wysokich autokarów.

        Z jakiegoś powodu przez tamten odcinek drogi autokary jeździć nie powinny, a w
        ogóle tym poruszajacym się po alpejskich przełęczach zalecany jest dodatkowy
        system hamowania /hydrauliczny/
        • hummer Re: Obawiam się, że zasady obowiazujące dla osobo 23.07.07, 13:41
          a-siek napisała:

          > aut niekoniecznie mają zastosowanie dla 12-tonowych wysokich autokarów.
          >
          > Z jakiegoś powodu przez tamten odcinek drogi autokary jeździć nie powinny, a w
          > ogóle tym poruszajacym się po alpejskich przełęczach zalecany jest dodatkowy
          > system hamowania /hydrauliczny/

          Obecnie autokary mają zamontowane specjalne hamownie elektyczne na skrzyni biegów. Samą skrzynią nie zahamujesz 12 tonowego pustego kolosa, który jeśli pełny może ważyć nawet pod 20 ton. Stawiam jednak, że kierowca popełnił błąd, pewnie jechał na luzie by zaoszczędzić trochę paliwa. Typowy zwyczaj polskich kierowców. Normalnie okładziny wystarczają na 200 tys. km, w Polsce na około 50 tys km.
      • don.kichote Re: Moje 3 grosze, w sprawie katastrofy. 23.07.07, 09:35
        megas2 napisał:

        > Ktoś się zna na autokarach na tyle by móc powiedzieć, czy kierowca mógł hamować
        > silnikiem? Wydaje mi się bowiem, że wystarczyło wrzucić jedynkę (ew. redukować
        > po kolei jeśli jechał szybciej) i problem prędkości rozwiązany.

        Obawiam się, że gdyby mógł, to wykorzystałby tę możliwość. To nie był człowiek
        bez doświadczenia. Uprawnień na autobusy nie dają świeżo upieczonym kierowcom.
        Jednak stromizna z jakiej zjeżdżali i jej długość, prawdopodobnie, wykluczyły
        taką możliwość.
        Zgadzam się tu, z opinią a-siek zamieszczoną poniżej.
        • don.kichote Kierowca miał 22 lata (?) 23.07.07, 09:55
          Na podstawie info z ostatniaj chwili, mówiącego że kierowca miał 22 lata,
          wycofuję się z poniższego stwierdzenia:

          don.kichote napisał:

          > Obawiam się, że gdyby mógł, to wykorzystałby tę możliwość. To nie był człowiek
          > bez doświadczenia. Uprawnień na autobusy nie dają świeżo upieczonym kierowcom.
          • a-siek Re: Kierowca miał 22 lata (?) 23.07.07, 13:42
            don.kichote napisał:

            > Na podstawie info z ostatniaj chwili, mówiącego że kierowca miał 22 lata,
            > wycofuję się z poniższego stwierdzenia:
            >
            > don.kichote napisał:
            >
            > > Obawiam się, że gdyby mógł, to wykorzystałby tę możliwość. To nie był czł
            > owiek
            > > bez doświadczenia. Uprawnień na autobusy nie dają świeżo upieczonym kiero
            > wcom.

            Czasem 22-latek jest lepszym kierowca niz niedowidzacy 50-latek, ale tu
            najwyraźniej zabrakło wyobraźni - a to przychodzi z wiekiem. Wiem po sobie.
    • wariant_b Re: Moje 3 grosze, w sprawie katastrofy. 23.07.07, 13:25
      don.kichote napisał:
      > Różni ludzie, różne teorie snuję to i ja nie będę gorszy...

      Z obrazka (niestety, dobrym źródłem informacji to on nie jest) wygląda trochę
      tak, jakby kierowca celowo walnął w murek licząc na zatrzymanie autobusu,
      zapewne obawiając się wywrotki.
    • pit_44 Re: Moje 3 grosze, w sprawie katastrofy. 23.07.07, 15:00
      don.kichote napisał:
      > Ślad na asfalcie, który pokazano w TV, nie był śladem hamowania, lecz
      > śladem który zostawiła opona przedniego lewego koła, w chwili gdy autobus z
      > dużą prędkością wchodził w zakręt w prawo.

      Albo paląca się tylna opona i ślad obręczy przedniego koła


      ===================
      Karski o Kurskim (obaj z PISu):
      "Pan poseł Kurski ma wyjątkowy dar wypowiadania się w sprawach,
      o których nie ma pojęcia"
Inne wątki na temat:
Pełna wersja