douglasmclloyd
24.07.07, 17:40
"Dowcipkowano, jak ojciec Rydzyk telefonował do premiera Kaczyńskiego. - Czy
to pan Jarosław - zapytał przez telefon. - Nie, Lech - usłyszał. - A to
przepraszam - zakończył ojciec Rydzyk. A więc jednak prezydenta przeprosił.."
To oczywiście dowcip. Ojciec inwestor nie zna słowa przepraszam.