hummer
27.07.07, 09:37
Mógłby, gdyby był członkiem PiS i to bezkarnie.
miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,4344232.html
"Zamiast komentarza
Już po 3 dniach od odkrycia makabrycznego mordu na parze starszego małżeństwa w lipcu ub. roku prokuratorskie zarzuty usłyszał ich syn 26-letni Józef B.
14 września 2005 roku czterech pijanych skinheadów zaatakowało we Wrocławiu romską rodzinę. 1 grudnia (75 dni) prokuratura postawiła im zarzuty napaści na tle rasowym i pobicia z użyciem niebezpiecznego narzędzia.
Zaledwie 1 dnia potrzebował prokurator, by postawić zarzut morderstwa dwóm młodym mężczyznom, którzy w listopadzie 2006 roku na Pilczycach śmiertelnie skatowali bezdomnego.
2 dni zastanawiał się prokurator, czy postawić zarzuty byłemu radnemu Pawłowi Ż. i obecnemu Markowi I., którzy miesiąc temu, podczas chrzcin córki tego pierwszego, szarpali się z policjantami."
Taka to prawie i sprawiedliwa jest IV RP.
I niech mi ktoś powie, że sprawa z Łyżwą nie jest polityczną.