id_czy_ego
28.07.07, 10:13
To zdanie - przecież dotyczące fundamentalnych stanowisk oraz sformułowane tak bardzo jednoznacznie, jest symbolicznym obrazem tego, jaka jest jakość tej żałosnej "koalicji". To zdanie pokazuje,że jak ważna i zasadnicza nie byłaby deklaracja naszych "polityków" z koalicji, to i tak nie ma to żadnego znaczenia. Ci beznadziejni "politycy" z trójcy doprowadzili do tego, że to co kiedyś mogłoby być obecne jedynie w kabarecie (vide artykuł z "Polityki" o ministerstwie pani Ani (Kalaty)), dziś dzieje się z pełną powagą. Każda nawet najbardziej absurdalna i komiczna wypowiedź za czasów tej "koalicji" "polityków" trójcy dziś nabiera nowego znaczenia. Wszystko jest już możliwe i wszystko jest OK, zwłaszcza jeśli przyklepie Jarosław Wielki. Czy trzeba wymieniać te wszystkie "osiągnięcia" personalne typu zatrudnianie swoich gdzie się da? No, nie. Przecież wszyscy to wiedzą.
Nie mogę już patrzeć na butę, zarozumiałość Braci, którzy zachowują się tak, jak gdyby byli conajmniej jakimiś bogami: ferują oceny moralności innych ludzi, dzielą ludzi na złych i gorszych, posiedli JEDYNIE SŁUSZNĄ RACJĘ i - oczywiście PRAWDĘ. Cholera, niedobrze się robi.
Szkoda tylko, że to wszystko także za moje pieniądze. Błeeeee.